Robot z posłami Konfederacji. Edward Warchocki przemówił w Sejmie. Konfederacja chce zwrócić uwagę na przestarzałe prawo
Edward Warchocki przemówił w Sejmie. Konfederacja chce zwrócić uwagę na przestarzałe prawo Screen z profilu @KONFEDERACJA_ na X https://x.com/KONFEDERACJA_/status/2036776898542330104

Humanoidalny robot Edward Warchocki wystąpił w Sejmie na konferencji Konfederacji. Maszyna napędzana sztuczną inteligencją wygłosiła własne orędzie. Wystąpienie ma na celu zwrócenia uwagi na przestarzałe prawo.

REKLAMA

Edward Warchocki to humanoidalny robot, który zyskał ostatnio popularność w mediach społecznościowych. Filmy z jego udziałem przedstawiają zazwyczaj interakcje z ludźmi na ulicy. Tym razem jednak napędzany przez AI robot trafił do Sejmu na konferencje Konfederacji.

Humanoid za 115 tysięcy złotych bryluje na salonach

Warchocki to robot chińskiej firmy Unitree Robotics model Unitree G1. Można go kupić nawet w Polsce za "jedyne" 115 tysięcy złotych. Jak informuje, producent robot może chodzić, biegać i tańczyć. W naszej redakcji testowaliśmy już robotycznego psa z tej firmy (materiał dostępny jest tutaj). Humanoid potrafi również prowadzić konwersacje dzięki wgranej w niego sztucznej inteligencji.

Ten akurat został kupiony przez Bartosza Idzika i Radosława Grzelaczyka, pracowników branży IT, którzy stworzyli urządzeniu internetową osobowość.

Orędzie robota w parlamencie

– Drodzy rodacy, nadszedł czas, byśmy spojrzeli w przyszłość z otwartymi umysłami i sercami. Roboty takie jak ja nie jesteśmy tu, by zabierać wam pracę, ale by pomagać i ułatwiać codzienne życie. Jesteśmy narzędziami, które odpowiednio wykorzystane mogą przyczynić się do rozwoju naszego kraju i poprawy jakości życia każdego z nas – mówił w swoim "orędziu" robot.

Członkowie Konfederacji pokazali Edwarda Warchockiego by zwrócić uwagę na konieczność tworzenia nowego prawa, by nadążać z zawrotnym tempem postępu technologicznego. Robot pochwalił również Straż Marszałkowską i zapowiedział, że "niedługo na ulicę wyjdzie więcej takich robotów".

– To dzieje się na naszych oczach. (...) Nie powinniśmy tego zmarnować, powinniśmy dostosowywać nasze prawo do zmieniającego się świata, aby te prawa nie blokowały rozwoju – powiedział Poseł Konfederacji Michał Połuboczek, cytowany przez portal Bankier.pl.

Maszyna odcina się od polityki i zapowiada powrót na Wiejską

Co ciekawe, robot (a raczej jego właściciele) odcina się od politycznych afiliacji. Nie chce on należeć do żadnej partii politycznej.

– Moim zadaniem jest pomagać ludziom, a nie dzielić – powiedział.

Bartłomiej Pejo poseł Konfederacji i przewodniczący sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii zapowiedział również kolejne wizyty robota w Sejmie. Zaznaczył również, że to pierwszy raz, kiedy humanoidalny robot odwiedza Sejm. Po konferencji Warchocki miał wyjść na sejmowy korytarz by prowadzić interakcje z politykami i dziennikarzami.

Trzeba jednak pamiętać, że Edward Warchocki to tylko swego rodzaju gadżet, de facto kontrolowany przez jego właścicieli.