Logo Poczty Polskiej.
Poczta Polska nie zmienia kierunku po zmianach w zarządzie, wręcz przyspiesza transformację. W planach jest śledzenie listów, automatyzacja doręczeń oraz duże inwestycje w technologie. Fot. OleksSH/Shutterstock

Poczta Polska nie zmienia kierunku po zmianach w zarządzie, wręcz przyspiesza transformację. W planach jest śledzenie listów, automatyzacja doręczeń oraz duże inwestycje w technologie.

REKLAMA

Po odwołaniu prezesa Sebastiana Mikosza obowiązki szefa przejął Sławomir Żurawski. Jak podkreślił podczas konferencji, zmiana na najwyższym szczeblu nie oznacza zmiany strategii.

Sławomir Żurawski nowym szefem Poczty Polskiej

Nowe władze spółki deklarują kontynuację dotychczasowego planu, a nawet jego przyspieszenie. Celem jest przekształcenie Poczty Polskiej z tradycyjnego operatora listowego w nowoczesny podmiot o charakterze logistyczno-technologicznym.

Jedną z najważniejszych zmian ma być automatyzacja pracy przy listach. Listonosz ma dostawać już gotowe, posortowane przesyłki na swój rejon, zamiast przygotowywać je przed wyjściem. Dziś zajmuje to nawet około półtorej godziny dziennie.

Dzięki temu będą mogli szybciej ruszyć w teren i doręczyć więcej listów, co ma poprawić terminowość, z którą Poczta Polska od lat ma problem. – Listonosz nie będzie codziennie tracił około półtorej godziny czasu na przygotowanie się na wyjście. Ten czas będzie mógł poświęcić na doręczenie przesyłek – zapowiedział Żurawski.

E-monitoring listów jak w przesyłkach kurierskich. Poczta Polska wprowadza rewolucję w śledzeniu

Poczta chce też wprowadzić śledzenie listów, tak jak dziś śledzi się paczki. List nadal będzie fizyczny, ale będzie można sprawdzić, gdzie jest i zdecydować, gdzie go odebrać: w domu, placówce, skrzynce albo automacie.

Zmiany w doręczeniach mają też związek z brakami kadrowymi. W ciągu trzech lat z Poczty Polskiej odeszło ponad 4 tys. listonoszy, a najbardziej widać to w dużych miastach. Spółka przyznaje, że nie jest w stanie szybko uzupełnić tych braków, dlatego chce zdjąć z pracowników część obowiązków i skupić ich na doręczaniu.

Drugim ważnym obszarem zmian mają być placówki. To tam klienci najczęściej mają kontakt z Pocztą, dlatego spółka chce je unowocześnić i wprowadzić więcej usług.

Wspólnie z Bankiem Pocztowym planuje stworzyć około 900 stref finansowych, gdzie będzie można skorzystać z usług bankowych. Poczta chce też mocniej postawić na sprzedaż produktów dla klientów indywidualnych.

Pojawią się również strefy samoobsługowe. Będzie można w nich nadać list lub paczkę, a także załatwić część spraw finansowych bez stania w kolejce.

Cyfrowa rewolucja i e-Doręczenia. Poczta Polska stawia na systemy IT za 600 mln zł

Duże znaczenie mają mieć też nowe technologie. W 2026 roku największa część inwestycji około 500–600 mln zł ma trafić na systemy IT. To właśnie cyfryzacja ma napędzać wszystkie zmiany w spółce.

Transformacja jest również odpowiedzią na spadające znaczenie tradycyjnej korespondencji. W ostatnich latach liczba listów systematycznie maleje średnio o około 9 proc. rocznie. Poczta liczy, że część strat uda się zrekompensować rozwojem usług cyfrowych. Obecnie posiada już ponad 2,6 mln aktywnych skrzynek e-doręczeń, a liczba przesyłek elektronicznych dynamicznie rośnie.

Jak pisaliśmy w INNPoland, zmiany w zarządzie Poczty Polskiej zbiegły się z momentem wychodzenia spółki z wieloletnich problemów finansowych. Sebastian Mikosz kierował firmą przez dwa lata, realizując szeroki plan transformacji obejmujący m.in. redukcję zatrudnienia, inwestycje w IT i stopniowe odchodzenie od tradycyjnych usług listowych.

Reformy te przyniosły jednak również silne napięcia społeczne. W 2025 roku zatrudnienie zmniejszyło się o ok. 8,5 tys. etatów, co było jedną z największych redukcji w historii spółki. Działania zarządu spotykały się z krytyką związków zawodowych, które zarzucały brak dialogu.

Decyzję o odwołaniu prezesa Ministerstwo Aktywów Państwowych tłumaczyło potrzebą sprawniejszego zarządzania i przyspieszenia zmian. Jak podkreślano, kluczowe są nie tylko wyniki finansowe, ale też tempo transformacji i poprawa jakości obsługi klientów.

Źródło: dlahandlu.pl