Szyld "Pogotowie strajkowe" i "Polska grupa Górnicza" oraz ręce w węglu z monetami polskimi. Pogotowie strajkowe w PGG ogłoszone. Związki grzmią na rząd i mówią o upadłości
Pogotowie strajkowe w PGG ogłoszone. Związki grzmią na rząd i mówią o upadłości Fot. Longfin Media / Kamil Sojka / Shutterstock Montaż: INNPoland.pl

Polska Grupa Górnicza stoi na krawędzi. Po fiasku rozmów z rządem związki zawodowe ogłosiły pogotowie strajkowe, ostrzegając przed widmem upadłości spółki. Górnicy domagają się pilnej stabilizacji finansowej i zmiany strategii energetycznej, stawiając na krajowy węgiel zamiast gazu.

REKLAMA

Fiasko kolejnego etapu negocjacji z rządem doprowadziło do ogłoszenia pogotowia strajkowego przez związki zawodowe działające w Polskiej Grupie Górnicze (PGG). Związkowcy, domagający się konkretnych deklaracji w sprawie przyszłości górnictwa, skierowali do premiera Donalda Tuska oficjalne pismo.

Przedstawiciele strony związkowej uważają, że sytuacja w PGG jest wyjątkowo alarmująca. Punktem zapalnym było odwołanie i przeniesienie na nieokreślony termin spotkania związków z przedstawicielami rządu.

PGG. Brak dialogu i niepewne finansowanie spółki

– 8 kwietnia wszystkie organizacje związkowe działające w Polskiej Grupie Górniczej ogłosiły pogotowie strajkowe. Ma to związek z kolejnym przełożeniem spotkania z panami ministrami. Nie wyznaczono nowej daty. Pierwsza data to był 28 marca, potem 8 kwietnia, czyli dzisiaj. Sytuacja w PGG jest trudna. Niestety mamy finansowanie w porywach do czerwca tego roku [...] – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności" w PGG, w materiale wideo na profilu związku na Facebooku.

Zdaniem związków zawodowych, brak stabilizacji budżetowej spółki nie pozostawi zarządowi wyboru i doprowadzi do realizacji najbardziej dotkliwych dla pracowników scenariuszy.

Widmo upadłości PGG i ultimatum dla premiera

– Mamy finansowanie w porywach do czerwca tego roku. Jeśli nie będzie zapewnienia i pieniędzy dla PGG to zarząd będzie musiał przygotowywać się do ogłoszenia upadłości – ostrzega szef Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności".

Górnicy czekają na odzew strony rządowej do końca tygodnia. Jeżeli go nie będzie, związki mają zebrać się, by ustalić plany dalszego działania.

– [...] Czekamy do końca tygodnia na odzew od pana premiera Donalda Tuska i ministra energii. Jeżeli nie będzie żadnego sygnału, w przyszłym tygodniu, po spotkaniu wszystkich organizacji związkowych, podejmiemy decyzję o dalszych działaniach [...] – zapowiada Hutek.

"Zobowiązujemy naszych przedstawicieli w jednostkach organizacyjnych PGG S.A. do powołania Sztabów Protestacyjno – Strajkowych" – czytamy piśmie związków zawodowych.

Konflikt o przyszłość polskiej energetyki

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" krytykuje rządową strategię opartą na energetyce gazowej. Jego zdaniem konflikt na Bliskim Wschodzie i gwałtowny wzrost cen surowca udowodniły, że gaz jest paliwem niestabilnym, podczas gdy rodzimy węgiel pozostaje gwarantem bezpieczeństwa energetycznego kraju. Zabrakło jednak informacji o tym, jaki jest koszt wydobycia węgla w Polsce.

– (...) Dalsze parcie przez rząd do tego, żeby budować elektrownie gazowe, jest dla nas nie do zaakceptowania. Mamy swój surowiec i na nim powinniśmy oprzeć nasze bezpieczeństwo energetyczne – przekonuje Hutek.