Donald Trump na tle skoków na rynkach i szybów naftowych.
Rynek ropy znowu reaguje optymistycznie na wizję pokoju w Iranie. Fot. Evan El-Amin/Shutterstock/Delia Pindaru/Getty Images/kompozycja własna

Donald Trump ogłosił tymczasowe zawieszenie broni w wojnie z Iranem. Światowe rynki zareagowały błyskawicznie i ceny ropy naftowej spadają najsilniej od praktycznie 6 lat.

REKLAMA

Niedługo po tym, jak Donald Trump zagroził, że w Iranie "zginie cała cywilizacja" ogłosił zawieszenie broni, wstrzymując ataki na dwa tygodnie. Ceny ropy zareagowały natychmiast, spadając poniżej 100 dolarów.

Ceny ropy po zawieszeniu broni w Iranie

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V to obecnie 96,20 USD za baryłkę, z obniżką o 14,83 proc. Brent na ICE na VI wyceniona została po 94,46 USD za baryłkę, spadając o 13,55 USD. Tak silna reakcja może być efektem oczekiwania na jakiekolwiek dobre wiadomości związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie. A tym jest perspektywa ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Podobne odbicie widzieliśmy już pod koniec marca, gdy ceny za baryłkę również spadły poniżej progu 100 USD.

To są kwoty nadal ok. 40 proc. powyżej progu, na jakim były przed rozpoczęciem wojny pod koniec lutego. Zdaniem analityków nawet po osiągnięciu pokoju ceny za baryłki pozostaną jeszcze wysoko. Wszystko się jeszcze może zmienić, a nad światem nadal wisi widmo niepewności. Pierwsze negocjacje USA-Iran odbędą się w najbliższy piątek (10.04.2026) w Islamabadzie w Pakistanie.

Wedle analityków nawet natychmiastowy koniec wojny i spadek ceny za baryłkę do 80 USD oznacza odbicie inflacji. Obecnie w reakcji na rozmowy pokojowe kurs dolara spadł, obecnie wynosząc 3,64 PLN za 1 USD.

Indeks dolara USDIDX osuwa się o około 0,9 procent, podczas gdy złoto rośnie o około 2,3 procent, a srebro zachowuje się jeszcze mocniej, korzystając zarówno z osłabienia amerykańskiej waluty, jak i poprawy nastrojów na rynku akcji. Dzisiejsza struktura ruchu wskazuje na klasyczną rotację z defensywnych pozycji w ropę i dolara w stronę akcji, długu skarbowego oraz metali szlachetnych, przy czym złoto zyskuje głównie dlatego, że traci wcześniej umocniony dolar.

Mateusz Czyżkowski

Analityk rynków finansowych XTB

Warunki pokoju na Bliskim Wschodzie

"Na podstawie rozmów z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem oraz marszałkiem polowym Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem pod warunkiem, że Iran zgodzi się na całkowite, natychmiastowe i bezpieczne otwarcie cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na dwa tygodnie" – czytamy ogłoszenie prezydenta Donalda Trumpa na platformie Truth Social.

Doniesienia potwierdziła też Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu. W komunikacie przekazano, że zawieszenie broni zostało osiągnięte za zgodą nowego Najwyższego Przywódcy Iranu ajatollaha Modżtaby Chameneiego i jest to "zwycięstwo Iranu".

Prezydent USA dodał, że rozejm z Iranem będzie "obustronny", a on sam zgodził się wstrzymać ataki z uwagi na "duży postęp w rozmowach na temat długoterminowego pokoju" z Teheranem.

Inwestorzy muszą mieć na oku możliwość nowych napięć i obecny spadek jest bardziej reakcją emocjonalną, niż trwałą zmianą trendu. Mateusz Czyżkowski, analityk rynków finansowych XTB, przypomina, że Izrael sygnalizował, że nie przerwie operacji w Libanie. Trwałe ataki oraz wymagania Iranu, dotyczące zniesienia sankcji i utrzymania kontroli nad Ormuz, budzi poważne pytania o sukces negocjacji.

"Nawet w warunkach zawieszenia broni przepustowość szlaku może pozostać ograniczona do ruchu od dziesięciu do piętnastu statków dziennie, co oznacza utrzymanie zatorów i napięć podażowych na rynku ropy. Teheran sugeruje także możliwość wprowadzenia opłat i większej kontroli nad tranzytem, co podkreśla, że wzrost podaży surowca może pozostać strukturalnie ograniczony" – komentuje Mateusz Czyżkowski, analityk rynków finansowych XTB.