Rafał Trzaskowski na tle autobusów i z plakatem "Uwolnić autobusy".
Organizacja Clean Cities Polska opublikowała ukrywaną analizę ZTM i wystosowała list do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Fot. Longfin Media/Maximilian cabinet/Shutterstock/Clean Cities Polska/kompozycja własna

Coraz dłużej podróżujesz po stolicy i coraz dłużej czekasz na autobus? Organizacja Clean Cities Polska ujawniła dotąd niepublikowaną analizę ZTM, dotyczącą zapotrzebowania na buspasy w Warszawie. Co trzeci autobus w Warszawie przyjeżdża spóźniony. Wraz z tą publikacją, ruszyła petycja do prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Problem rozlewa się coraz szerzej poza centrum.

REKLAMA

W centrum miasta możemy przebierać w autobusach i tramwajach, wskoczyć do metra albo pociągu. Organizacje społeczne alarmują, że im dalej od rdzenia Warszawy, tym bardziej wydłuża się czas jazdy komunikacją miejską, a autobusy stają się zawodne. Dotyka to szczególnie rozwijających się dzielnic peryferyjnych.

Warszawa dwóch prędkości

– Z danych ZTM wiemy, że co trzeci autobus w Warszawie przyjeżdża spóźniony, a w godzinach szczytu sytuacja jest jeszcze gorsza. Stolica podzieliła się na miasta dwóch prędkości: centrum z dobrą komunikacją zbiorową i peryferie skazane na korki – informuje Nina Józefina Bąk, dyrektorka Clean Cities Polska.

Wedle analizy opublikowanej przez Clean Cities Polska, liczba pasażerów Warszawskiego Transportu Publicznego spada: o 24 mln w latach 2024-2025, do 932,2 mln podróży. Problem dotyczy szczególnie autobusów. Powody? Wydłużający się czas podróży i zmniejszanie się częstotliwości kursów. Z braku dedykowanych buspasów, autobusy tkwią w korkach.

Problem najmocniej dotyka mieszkańców rozwijających się dzielnic peryferyjnych takich jak Białołęka, Ursus czy Wilanów. W wielu nowych osiedlach autobus jest jedynym środkiem transportu publicznego, a jeśli mieszkańcy nie mogą na nim polegać, decydują się na własny środek transportu.

Informacja nie jest nowa – jak podkreśla Clean Cities, analizy ZTM od kilku lat wskazują miejsca, w których autobusy stoją w korkach i gdzie buspasy są potrzebne, a te dane nie były publikowane. W ramach swojej kampanii, organizacja umieszcza plakaty blisko miejsc wskazanych w analizie ZTM.

Jakie są problemy z komunikacją miejską w Warszawie?

"Z badania przeprowadzonego rok temu przez Fundację More in Common wynika, że 80 proc. mieszkańców Warszawy popiera wprowadzenie buspasów i innych preferencji dla transportu zbiorowego, jako narzędzia do walki ze smogiem. Z grudniowego badania Clean Cities dowiedzieliśmy się, że 73 proc. warszawiaków popiera zmianę pasa ruchu na buspas" – czytam w nadesłanych materiałach prasowych.

Eksperci z Clean Cities sugerują, że w mieście brakuje ośrodka decyzyjnego, który skutecznie przełożyłby gotowe, techniczne wytyczne na konkretne działania w terenie. ZTM, nad którym nadzór sprawuje Sekretarz Miasta, ma przerzucać odpowiedzialność na Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym, podległe Prezydentowi Tomaszowi Mencinie.

Organizacja apeluje do prezydenta Trzaskowskiego o podjęcie decyzji i przedstawienie planu przyspieszenia autobusów z jasnym harmonogramem, a także o zabezpieczenie środków na realizację części buspasów w przyszłorocznym budżecie. Wedle danych aktywistów, buspasy skracają czas przejazdu autobusów nawet o 40-70 proc. i są jednym z najtańszych sposobów poprawy transportu publicznego, który nie wymaga lat remontów. Petycję można podpisać tutaj, znajdziecie tu również propozycje harmonogramu wdrożenia buspasów.

"Panie Prezydencie, na nową linię metra czeka się lata – buspas można wprowadzić w kilka miesięcy. Nie chcemy czekać w korku. Chcemy uwolnienia autobusów, które pozwolą nam jeździć szybko i zawsze na czas" – czytam w liście do prezydenta.

W petycji skierowanej do Prezydenta Rafała Trzaskowskiego, zastępcy prezydenta Tomasza Menciny i Sekretarza Miasta, Macieja Fijałkowskiego, organizacja wymienia:

  • ogłoszenie planu przyspieszenia autobusów z harmonogramem nowych buspasów na lata 2026–2029,
  • wdrożenie szybkich rozwiązań ("quick wins") na szerokich arteriach, gdzie buspasy można wprowadzić bez przebudowy ulic,
  • fizyczną separację buspasów w miejscach często blokowanych przez samochody, co podważa ich skuteczność
  • budowę ciągłych korytarzy autobusowych, m.in. Bemowo–Włochy–Wilanów oraz Winnica–Gocław.
  • SCT w Warszawie

    1 stycznia 2026 warszawska Strefa Czystego Transportu (SCT) została objęta kolejnymi ograniczeniami. Do strefy nie wjadą samochody benzynowe wyprodukowane przed 2000 rokiem ani diesle starsze niż 17 lat. Za złamanie przepisów grozi mandat. Od 2028 roku wjazd do SCT będzie ograniczony dla aut starszych niż 14-letnie diesle i 23-letnie benzynowe.

    Zdaniem Clean Cities Campaign, sprawa buspasów ma znaczenie również w tej sprawie i jest konieczna, aby zapewnić dostępność transportu zbiorowego.

    – Czyste powietrze i zdrowie mieszkańców w Warszawie to obietnica, z której Prezydent i Radni nie mogą się wycofać. Miasto ma teraz półtora roku, aby realnie zadbać o mieszkańców i przedstawić atrakcyjny plan przyspieszenia komunikacji zbiorowej. Buspasy to najtańsza i najszybsza metoda na ten skok jakościowy. Najgorszym scenariuszem dla zdrowia publicznego byłoby ugięcie się Prezydenta i wycofanie z rozszerzenia SCT tylko dlatego, że Ratusz "przespał" szansę na przygotowanie alternatyw dla osób rezygnujących z trujących pojazdów. To nowe otwarcie w transporcie jest konieczne, by Strefa była symbolem troski o ludzi, a nie symbolem wykluczenia mniej zamożnych – mówi Nina Bąk w komunikacie prasowym.