Ojciec Rydzyk, logo TVP.
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił karę 145 tys. zł nałożoną na TVP za reportaż "Arcydzieło Rydzyka" Fot. Konektus Photo/Waldemar_Sowinski/Shutterstock, montaż: INNPoland

Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił karę 145 tys. zł nałożoną na TVP za reportaż "Arcydzieło Rydzyka". Uznano, że materiał nie naruszył prawa, jednak KRRiT nie składa broni i zapowiada dalszą walkę w sądzie.

REKLAMA

Według sądu nie było podstaw do ukarania nadawcy publicznego. W uzasadnieniu wskazano, że materiał stanowił element dopuszczalnej debaty publicznej i nie naruszał przepisów ustawy o radiofonii i telewizji, w tym art. 18 ust. 1.

Sąd uchyla karę dla TVP. Przełomowy wyrok w sprawie reportażu o Rydzyku

Wyrok zapadł 10 kwietnia, jednak nie jest prawomocny. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zapowiedziała dalsze kroki. Rzeczniczka instytucji Anna Ostrowska poinformowała, że KRRiT wystąpi o pisemne uzasadnienie orzeczenia, a następnie złoży apelację.

Reportaż "Arcydzieło Rydzyka", przygotowany przez Pawła Gregorowicza i Biankę Mikołajewską, został wyemitowany 13 grudnia 2024 roku w TVP1. Dziennikarze przedstawili w nim kulisy finansowania Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II w Toruniu, ujawniając wcześniej nieznane informacje dotyczące kontrowersji wokół inwestycji i jej finansów.

Ustalenia autorów materiału znalazły potwierdzenie w kontroli Najwyższej Izby Kontroli. Wynika z niej, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeznaczyło na utworzenie muzeum blisko 206 mln zł. Instytucja powstała we współpracy z Fundacją Lux Veritatis, kierowaną przez o. Tadeusza Rydzyka.

"Arcydzieło Rydzyka" w TVP. Dlaczego Maciej Świrski nałożył 145 tys. zł kary?

NIK zwróciła uwagę, że zapisy umowy mogą prowadzić do sytuacji, w której instytucja finansowana w dużej mierze ze środków publicznych w przyszłości znajdzie się w rękach prywatnych. Dodatkowo ministerstwo nie miało pełnej swobody w powoływaniu dyrektora placówki. Wymagana była wówczas zgoda fundacji.

"Omawiana kara nałożona na Telewizję Polską przez Macieja Świrskiego to kolejna decyzja przewodniczącego KRRiT, którą sąd uznał za bezpodstawną. Podobna sytuacja dotyczy m.in. przekazywania środków z abonamentu na depozyt sądowy – również w tych sprawach sądy konsekwentnie wydają postanowienia o odmowie przyjęcia środków i braku podstaw do składania takich wniosków" – przekazało TVP.