
Stalowa Wola wykonała kolejny krok w stronę budowy nowoczesnych reaktorów jądrowych. Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. oraz Orlen Synthos Green Energy podpisały list intencyjny, który jest niejako kamieniem węgielnym inwestycji. W planach jest budowa czterech małych reaktorów modułowych SMR.
Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny poinformował o liście intencyjnym, jaki podpisały Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. i Orlen Synthos Green Energy. W ramach projektu w regionie mają powstać cztery małe reaktory modułowe SMR.
Stalowa Wola z atomowym doładowaniem
Może chociaż tym razem się uda: Stalowa Wola może mieć swoje reaktory atomowe. Za projektem stanie spółka celowa BWRX 300 Stalowa Wola, a sama nowoczesna elektrownia zostanie wybudowana na terenie Strategicznego Parku Inwestycyjnego Euro-Park Stalowa Wola, który jest częścią Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Wisłosan.
Tym razem projekt nie jest fanaberią polityków, ani próbą podlizania się wyborcom: odpowiada na realne potrzeby biznesu. Chodzi o to, że zapotrzebowanie na energię w regionie stale rośnie. Według szacunków ma ono skoczyć do nawet 1500 MW. I to już "za chwilę", gdyż do 2030 roku.
Rafał Kasprów, Prezes Zarządu OSGE sp. z o.o., jest zdania, że inwestycja jest koniecznością: właśnie przez rosnący popyt na energię.
– To powoduje, że budowa stabilnego źródła czystej energii jest tu wręcz niezbędna dla rozwoju i prawidłowego funkcjonowania parku technologicznego – powiedział.
– To moment odpowiedzialności i dalekowzroczności, bo na każdym szczeblu dyskusji politycznych w Polsce panuje dziś pełna zgoda co do konieczności rozwoju małych reaktorów modułowych. Kierunek jest wspólny, ponad podziałami. Z pełną determinacją i właściwą nam "stalową wolą" chcemy uczestniczyć w projekcie, który otwiera przed nami niezwykły horyzont rozwoju – przekazał z kolei prezydent Nadbereżny.
Zobacz także
Coś więcej o technologii
Reaktory, które mają powstać w Stalowej Woli, to jednostki firmy Hitachi. Dlaczego akurat te? Zapewne chodzi o możliwość modułowej budowy, co oznacza szybszą realizację i większą elastyczność w dostosowaniu do potrzeb rynku.
W tym wszystkim nie chodzi tylko o ekologię, ale zwiększenie niezależności energetycznej regionu. Reaktory będą zasilać cały lokalny okręg przemysłowy.
Nie można wykluczyć, że decyzja napędzi inne inwestycje w Stalowej Woli. Może zachęcić do lokowania w regionie swoich siedzib czy ważnych obiektów infrastrukturalnych. To z kolei przełoży się zapewne na napływ kapitału i tworzenie miejsc pracy.
Jak pisaliśmy na InnPoland, w czasie ostatniej wizyty w Stanach Zjednoczonych minister energii Miłosz Motyka podpisał kluczową umowę w sprawie rozwoju małych reaktorów modułowych.
Ważna inwestycja z tego zakresu jest też realizowana w Choczewie.
