
Polska przyspiesza atomowy projekt. Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych minister energii Miłosz Motyka poinformował o podpisaniu kluczowej umowy w sprawie rozwoju małych reaktorów modułowych (SMR).
Dokument zawarto w siedzibie Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie. Porozumienie łączy Orlen Synthos Green Energy z amerykańskim koncernem GE Vernova Hitachi Nuclear Energy.
Polski projekt SMR z amerykańskim wsparciem
Porozumienie zakłada opracowanie europejskiego projektu małego reaktora modułowego, który w praktyce ma być dostosowany do realiów polskiego i unijnego rynku energii. Jak podkreślił minister, to pierwszy tego typu kontrakt podpisany z udziałem polskiego partnera, co nadaje wydarzeniu historyczny wymiar.
Motyka zaznaczył, że rozwój energetyki jądrowej to jeden z filarów transformacji energetycznej Polski oraz element nowej architektury bezpieczeństwa. Jego zdaniem technologia SMR może odegrać kluczową rolę w budowie niskoemisyjnego miksu energetycznego kraju. – Mamy ambicje, żeby w latach 30. ten reaktor został włączony w nasz system energetyczny – powiedział.
Podpisaną umowę określił jako przełomowy krok w kierunku wdrażania reaktorów modułowych nie tylko w Polsce, ale i szerzej w Europie.
Minister przypomniał również, że w grudniu Komisja Europejska zatwierdziła udzielenie przez Polskę pomocy publicznej na budowę elektrowni jądrowej. Według niego decyzja ta znacząco przyspieszy realizację inwestycji, którą określił jako największe przedsięwzięcie gospodarcze w historii kraju oraz projekt o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego.
W trakcie dwudniowych rozmów w Waszyngtonie polska delegacja spotkała się z przedstawicielami administracji amerykańskiej oraz partnerami z Europy Środkowo-Wschodniej. Tematem rozmów była budowa nowego systemu bezpieczeństwa energetycznego w Europie oraz wzmocnienie relacji transatlantyckich.
Zobacz także
Polska jako "żelazny sojusznik" USA
Motyka określił Polskę mianem "żelaznego sojusznika" USA w obszarze współpracy energetycznej, gospodarczej i militarnej. Wskazał przy tym na znaczenie surowców energetycznych ze Stanów Zjednoczonych w procesie transformacji.
Jeszcze w 2015 roku około 80 proc. gazu importowanego do Polski pochodziło z Rosji. Dziś, jak podkreślił minister, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dzięki dywersyfikacji dostaw oraz rozbudowie infrastruktury Polska uniezależniła się od rosyjskiego surowca i aspiruje do roli regionalnego hubu gazowego dla Europy Środkowo-Wschodniej.
Jednym z głównych wątków rozmów była przyszłość dostaw gazu do regionu. Motyka podkreślił, że rosyjski gaz powinien zostać całkowicie wyeliminowany z rynku europejskiego. Przypomniał, że jeszcze przed inwazją na Ukrainę Rosja wywierała presję energetyczną na Polskę i inne państwa regionu.
Obecnie – w ocenie ministra – Polska jest energetycznie bezpieczna i należy do liderów zmian w Europie w zakresie dywersyfikacji dostaw.
