Dystrybutory paliwa na stacji benzynowej.
Ile zapłacimy za paliwo w czwartek 23 kwietnia 2026? Fot. FotoDax/Shutterstock

Ile zapłacimy za paliwo w czwartek 23 kwietnia 2026? Rząd podał nowe maksymalne ceny benzyny i diesla.

REKLAMA

Ceny paliw w czwartek 23 kwietnia 2026. Ile zapłacimy za benzynę i diesel?

Zgodnie z komunikatem kierowcy zapłacą najwyżej:

  • benzyna Pb95 – 5,97 zł za litr
  • benzyna Pb98 – 6,56 zł za litr
  • olej napędowy – 6,71 zł za litr
  • Wprowadzone regulacje zobowiązują wszystkie stacje paliw w Polsce do przestrzegania tych limitów. Sprzedaż benzyny i diesla powyżej wskazanych stawek jest niedozwolona.

    Nowe ceny zaczynają obowiązywać dzień po ich publikacji w Dzienniku Urzędowym "Monitor Polski". Jeśli ogłoszenie nastąpi przed weekendem lub świętem, ustalone stawki pozostają w mocy aż do najbliższego dnia roboczego.

    Mechanizm maksymalnych cen to część rządowego programu "Ceny Paliw Niżej", który działa równolegle z obniżkami podatków. W jego ramach:

  • stawka VAT została zmniejszona z 23% do 8%
  • akcyza została obniżona do minimalnych dopuszczalnych poziomów (o 29 gr dla benzyny i 28 gr dla oleju napędowego)
  • Według rządu rozwiązania te mają ograniczyć koszty tankowania i wesprzeć zarówno gospodarstwa domowe, jak i gospodarkę.

    Przypomnijmy, że dzień wcześniej, 22 kwietnia maksymalne ceny wynosiły 5,95 zł/l dla Pb95, 6,50 zł/l dla Pb98 oraz 6,75 zł/l dla oleju napędowego. Z kolei na początku obowiązywania regulacji ceny wyglądały następująco: 6,16 zł/l (Pb95), 6,76 zł/l (Pb98) i 7,60 zł/l (diesel).

    Ministerstwo Energii publikuje aktualne limity cen codziennie. Warto pamiętać, że ich przekroczenie grozi karą finansową sięgającą nawet 1 mln zł, a nadzór nad przestrzeganiem przepisów sprawuje Krajowa Administracja Skarbowa.

    Czy tanie paliwo zostanie z nami w maju? Zapowiedzi Ministra Domańskiego

    Rząd rozważa również przedłużenie programu na maj. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zaznaczył, że decyzja będzie zależała od sytuacji na rynku ropy oraz czynników geopolitycznych.

    – Do końca kwietnia zarówno VAT jak i akcyza na paliwo pozostaną na obniżonym poziomie. Co dalej? No oczywiście będziemy analizować sytuację. Trudno sobie wyobrazić, aby te zmiany na rynku w tej chwili mogły tak szybko mieć miejsce, aby już w pierwszych w dniach maja był możliwy powrót do wyższej akcyzy i wyższego VAT-u – powiedział minister na antenie TVN24.

    Dzięki programowi paliwo jest tańsze o ok. 1,20 zł/l, a jego utrzymanie kosztuje ok. 1,6 mld zł miesięcznie.