
Koniec z sytuacją, w której osoba mająca problem z poruszaniem się musi… iść do urzędu, żeby udowodnić, że nie może chodzić. Rząd szykuje zmiany, które mają raz na zawsze zakończyć ten absurd i ułatwić życie setkom tysięcy Polaków.
Trwają prace nad nowelizacją przepisów dotyczących kart parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej we współpracy z Ministerstwem Infrastruktury zakłada likwidację obowiązku osobistego składania wniosku. Zmiana może wejść w życie już w 2026 roku, zaledwie 14 dni po ogłoszeniu nowych przepisów.
Teraz, aby otrzymać kartę, trzeba pojawić się osobiście w powiatowym zespole ds. orzekania o niepełnosprawności. Dla wielu ludzi z problemami z poruszaniem się bywa to bariera, dosłownie, nie do przejścia.
Karty parkingowe bez wizyty w urzędzie. Osoby z niepełnosprawnościami w końcu odetchną
Do tej pory system działał w sposób, który wielu osobom wydawał się wręcz nielogiczny. Osoba z poważnymi problemami z poruszaniem się musiała fizycznie dotrzeć do urzędu, by złożyć wniosek. Brak obecności oznaczał brak karty parkingowej, a więc brak możliwości korzystania z miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami.
Wyjątki istniały, ale były bardzo ograniczone. Dotyczyły głównie osób niepełnoletnich lub ubezwłasnowolnionych. Dorośli, którzy formalnie byli samodzielni, ale fizycznie mieli ogromne trudności z poruszaniem się, zostawali z tym problemem sami. Nowe przepisy mają zlikwidować tę barierę i dopuścić składanie wniosków przez pełnomocników lub drogą pocztową.
Zobacz także
Karty parkingowe po nowemu. Mniej formalności i wniosek bez wychodzenia z domu
Projekt nowelizacji zakłada przede wszystkim brak obowiązku osobistego stawiennictwa. Wniosek będzie można złożyć bez wychodzenia z domu. Dla wielu osób oznacza realną, a nie kosmetyczną zmianę przepisów. Dokumenty będzie mógł złożyć opiekun, członek rodziny lub inna upoważniona osoba.
Co ważne, uproszczenie procedury nie oznacza luzowania zasad. Kryteria przyznawania kart parkingowych pozostają takie same. Nadal konieczne będzie przedstawienie odpowiednich dokumentów, takich jak orzeczenie o niepełnosprawności. Zmienia się tylko forma złożenia wniosku. Państwo wreszcie dostosowuje procedurę do potrzeb i możliwości obywateli z niepełnosprawnością.
Zmiany w systemie kart parkingowych. Zasada "braku nadmiernej uciążliwości"
W Polsce setki tysięcy osób posiadają uprawnienia do karty parkingowej, ale wiele z nich nie mogło z niej skorzystać właśnie przez bariery proceduralne. Nowelizacja ma sprawić, że karta parkingowa stanie się dostępna nie tylko w teorii, ale także w praktyce.
To także sygnał szerszej zmiany w podejściu administracji. Coraz częściej mówi się o zasadzie "braku nadmiernej uciążliwości", czyli upraszczaniu procedur dla obywateli. W tym przypadku nie chodzi tylko o wygodę, ale też o godność i realną możliwość korzystania z przysługujących praw.
Jeśli zmiany wejdą w życie zgodnie z planem, dla wielu osób będzie to jedna z najbardziej odczuwalnych reform ostatnich lat. Nowe przepisy mogą wydawać się drobną korektą w systemie, ale w rzeczywistości zmienią na lepsze życie tysięcy ludzi.
