Kobieta z tabliczką i napisem WOW. Telefon z aplikacją mObywatel. W tle światłowody.
mObywatel dostał potężną aktualizację. Możesz zapomnieć o wolnym internecie Fot. TannySolt/Pixel-Shot/shutterstock Montaż: INNPoland

Jesteś zmęczony wolnym internetem i przekopywaniem się przez dziesiątki funkcji w mObywatelu? Rząd właśnie dorzucił do aplikacji dwie zmiany, które mogą to zmienić. Jedna skraca szukanie dokumentów, druga może przyspieszyć pojawienie się światłowodu tam, gdzie internet ledwo zipie.

REKLAMA

Ministerstwo Cyfryzacji udostępniło nową aktualizację mObywatela 4.82.0 dla Androida i iPhone’ów. Nowe funkcje mają uprościć korzystanie z aplikacji i pomóc mieszkańcom miejsc bez szybkiego internetu. W aplikacji pojawiła się wyszukiwarka dokumentów i usług oraz opcja zgłaszania zapotrzebowania na szybki internet szerokopasmowy.

mObywatel zyskuje dwie nowe opcje. Wyszukiwanie dokumentów będzie łatwiejsze niż myslisz

Największą nowością aktualizacji 4.82.0 jest nowa wyszukiwarka w aplikacji mObywatel. Funkcja działa podobnie jak wyszukiwarka w Google czy na Facebooku. Wystarczy wpisać nazwę dokumentu albo usługi, aby błyskawicznie znaleźć potrzebną opcję. Koniec z przeklikiwaniem sekcji "Usługi" i długich list kafelków.

To może wydawać się drobiazgiem, ale właśnie takie rozwiązania najmocniej wpływają na codzienne korzystanie z aplikacji. Wielu użytkowników narzekało, że mObywatel staje się coraz bardziej chaotyczny. Rządowa aplikacja zamieniła się w cyfrowy portfel, urząd i centrum usług jednocześnie. Nowa lupa ma uporządkować ten nieład i skrócić dostęp do funkcji dosłownie do kilku sekund. Coraz więcej zmian pojawia się także w usługach urzędowych, o czym szerzej pisaliśmy w tekście o rozliczeniu PIT w mObywatelu.

mObywatel rozwiąże twój problem. Możesz zapomnieć o wolnym internecie w swojej miejscowości

Drugie ulepszenie dotyczy bardziej mieszkańców mniejszych miejscowości. mObywatel pozwala teraz zgłosić zapotrzebowanie na szybki internet bezpośrednio z poziomu aplikacji. Funkcja działa podobnie do systemu zgłoszeń dostępnego wcześniej na internet.gov.pl, ale teraz wszystko można zrobić z telefonu.

Użytkownik wpisuje adres i zaznacza, czy nie ma internetu wcale, czy potrzebuje szybszego łącza. Dane trafiają do operatorów telekomunikacyjnych oraz systemów analizujących tzw. białe plamy internetowe w Polsce. Im więcej zgłoszeń z jednej lokalizacji, tym większa szansa, że firmy zaczną budować tam światłowód lub nową infrastrukturę sieciową. Cyfryzacja usług państwowych przechodzi prawdziwą rewolucję.

mObywatel przechodzi prawdziwą rewolucję. Tempo zmian w aplikacji robi ogromne wrażenie

Ministerstwo Cyfryzacji rozwija aplikację w błyskawicznym tempie. W ostatnich miesiącach do mObywatela trafiły księgi wieczyste, nowe dokumenty zawodowe, usługi związane z działalnością gospodarczą oraz kolejne funkcje urzędowe. Jeszcze w 2026 roku aplikacja ma zostać częściowo zintegrowana z rozwiązaniami unijnymi. Dzięki temu część dokumentów i usług dostępnych w mObywatelu będzie można wykorzystywać także poza Polską.

Planowane są również kolejne cyfrowe dokumenty dla farmaceutów, ratowników medycznych, geodetów czy rzeczoznawców majątkowych. mObywatel coraz bardziej przypomina cyfrowe centrum życia Polaków. Aplikacja, która kiedyś była dodatkiem do dowodu osobistego, dziś zaczyna przejmować funkcje urzędów i usług publicznych. Teraz chce też pomóc w walce z wolnym internetem.