
We wtorek 19 maja 2026 roku kierowców w całej Polsce obowiązywać będą nowe ceny paliw. Minister energii ustalił maksymalne stawki za benzynę i olej napędowy, których stacje nie mogą przekroczyć.
Ceny paliw na wtorek 19 maja. Minister Energii podał nowe limity na stacjach
Minister Energii podał maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać 19 maja 2026 r.:
Zgodnie z przepisami, stacje paliw są zobowiązane do nieprzekraczania maksymalnych cen. Paliwa nie mogą być sprzedawane powyżej wskazanych stawek.
Nowa cena obowiązuje od dnia następnego po publikacji w Dzienniku Urzędowym "Monitor Polski". W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętami oraz innymi dniami wolnymi od pracy. Stosowana jest aż do kolejnego dnia roboczego, łącznie z tym dniem.
Mechanizm maksymalnej ceny detalicznej to element rządowego pakietu "Ceny Paliw Niżej", który działa równolegle z obniżką podatków:
W poniedziałek 18 maja maksymalna cena benzyny Pb95 wynosi 6,37 zł/l, dla benzyny Pb98 6,93 zł/l, a dla oleju napędowego 6,82 zł/l.
Program "Ceny Paliw Niżej" przedłużony
Rządowy program miał pierwotnie zakończyć się 15 maja, jednak został przedłużony do końca miesiąca.
– Zgodnie z deklaracją Ministra Finansów i Gospodarki, pakiet CPN zostanie przedłużony odpowiednimi rozporządzeniami. Będzie obowiązywał do końca maja. To gwarancja tego, że w kieszeniach kierowców zostaną kolejne środki, które są kluczowe, aby utrzymać w ryzach inflację i odpowiedni wzrost gospodarczy – powiedział Miłosz Motyka podczas konferencji prasowej.
Pakiet rozwiązań osłonowych obniża ceny paliw, wspierając polskie rodziny i polską gospodarkę. Sprzedaż paliwa za cenę powyżej ustalonego limitu jest karana grzywną do 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Zobacz także
Podatek od nadzwyczajnych zysków dla koncernów energetycznych
Przypomnijmy, że kilka dni temu minister energii tłumaczył, że napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen energii, skłania rząd do rozważenia wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków dla koncernów energetycznych.
– Takie zarysy takiej ustawy myślę, że z resortem finansów i gospodarki właściwie mamy już wypracowane. Swój wkład także do tej ustawy przygotowaliśmy. Trudno by było, gdyby ta ustawa oczywiście miała już być procedowana. Pan prezydent zawetował projekt gwarantujący lepszą stabilność budżetów państwa – powiedział polityk na antenie Polsat News.
Motyka dodał, że prace nad nową ustawą mają zostać sfinalizowane w ciągu najbliższych tygodni.
