Euro.
Debata na temat zbliżającej się reformy emerytalnej nabiera tempa na kilka tygodni przed przedstawieniem zleconych ekspertyz. Kością niezgody jest długość życia zawodowego. Obliczenia nie są proste. Fot. Christian Dubovan/Unsplash

Debata na temat zbliżającej się reformy emerytalnej nabiera tempa na kilka tygodni przed przedstawieniem zleconych ekspertyz. Kością niezgody jest długość życia zawodowego. Obliczenia nie są proste.

REKLAMA

Friedrich Merz jest dobrym przykładem. Należy do kategorii "Silver Worker", czyli "srebrnowłosych pracowników". Merz, mając 70 lat, osiągnął wiek emerytalny, a mimo to pracuje dużo, bardzo dużo. Jako kanclerz polityk CDU od roku stara się skierować losy Republiki Federalnej na właściwe tory. To naprawdę nie jest łatwa praca. Wyzwania gospodarcze, społeczne i socjalne są ogromne; presja na reformy ogromna.

Nierównowaga pokoleniowa

Decydującym czynnikiem dla nadchodzących reform jest fakt, że Niemcy z roku na rok stają się nieco starsze. Podczas gdy według Federalnego Urzędu Statystycznego średnia wieku pod koniec lat 90. wynosiła około 40 lat, w 2010 r. było to około 43,7 lat, a w 2024 r. średnio prawie 45 lat. W ubiegłym roku liczba urodzeń spadła do najniższego poziomu od 1946 roku. Urodziło się zaledwie 654 000 dzieci.

Wskutek zmian demograficznych powstała nierównowaga. Model ustawowego systemu emerytalnego, oparty na podziale obciążeń między pokoleniami, znajduje się pod presją.

Reforma emerytalna ma rozwiązać ten problem. W tym celu komisja ekspertów zamierza przedstawić propozycje pod koniec czerwca. Stopniowe podwyższanie wieku emerytalnego do 67 lat trwa już od lat. Dla wszystkich ubezpieczonych urodzonych w 1964 roku lub później obowiązuje już emerytura w wieku 67 lat. Jednak wielu osobom to nie wystarcza.

Co prawda, głównie dzięki imigracji, zatrudnienie wzrosło ostatnio do najwyższego poziomu od czasu zjednoczenia. Pozytywny trend obserwuje się również wśród osób zatrudnionych objętych ubezpieczeniem społecznym. Według Federalnego Ministerstwa Pracy jesienią 2025 r. było ich szacunkowo 35,2 mln, z czego około 6 mln to obcokrajowcy.

Coraz więcej emerytów

Jednocześnie jednak coraz więcej osób pobiera ustawowe świadczenia emerytalne. Na dzień 1 lipca 2025 r. Niemiecki Ubezpieczeniowy Fundusz Emerytalny zarejestrował około 21,5 mln osób pobierających świadczenia. Około 4 mln osób otrzymywało zarówno własną emeryturę, jak i rentę rodzinną. Dziesięć lat temu liczba emerytów wynosiła nieco ponad 20,8 mln. Przy 85,5 mln mieszkańców oznacza to, że obecnie jedna czwarta ludności jest na emeryturze.

W 2024 r. pracownicy w Niemczech przechodzili na emeryturę średnio w wieku 64,7 lat. Następnie pobierają świadczenia emerytalne średnio przez prawie 22 lata. Emeryci w wieku powyżej 65 lat dysponowali ostatnio średnio kwotą 1 990 euro netto – głównie z emerytur lub rent, a mniejsza część pochodziła z majątku lub pracy.

W przeliczeniu na średni okres emerytalny daje to łącznie około 530 000 euro. Wcześniej przeciętny niemiecki pracownik spędzał prawie 40 lat w życiu zawodowym, czyli więcej niż wynosi średnia w UE.

Z drugiej strony, według badania, Niemcy przepracowują w sumie mniej godzin w swoim życiu zawodowym niż pozostali obywatele UE.

Krótki czas pracy

Według monachijskiego Instytutu Romana Herzoga (RHI) niemieccy pracownicy pracują w ciągu swojego życia średnio 52 600 godzin. W pozostałych 27 krajach UE średnia wynosi natomiast około 57 300 godzin, a w Estonii nawet około 71 300 godzin. Jako jedną z przyczyn podaje się wyższy odsetek osób pracujących w niepełnym wymiarze godzin w Niemczech.

Dla minister gospodarki Katheriny Reiche w gorącej debacie na temat zabezpieczenia emerytalnego jasne jest, że Niemcy muszą pracować dłużej. Jeszcze przed opublikowaniem propozycji Komisji opowiedziała się za zakończeniem programów wcześniejszych emerytur. W przeciwnym razie Niemcy, nawet przy bardzo wysokiej wydajności, przegrają z innymi gospodarkami, na przykład z Chinami – powiedziała Reiche w wywiadzie dla "Kölner Stadt-Anzeiger".

Obecnie istnieją dwa modele dla osób z długim stażem ubezpieczeniowym: po 35 latach ubezpieczenia możliwe jest wcześniejsze przejście na emeryturę, jednak z obniżką świadczeń. Natomiast osoby, które osiągną 45 lat ubezpieczenia, mogą przejść na emeryturę wcześniej bez obniżki świadczeń. Rozwiązanie to często określa się mianem "emerytury w wieku 63 lat". Jednak w tym przypadku granica wieku dla młodszych roczników również stopniowo się podnosi.

Aktywność seniorów

Dla stowarzyszenia socjalnego VdK dalsze podwyższenie wieku emerytalnego byłoby zniewagą, nie tylko dla młodszego pokolenia. Wiek emerytalny rośnie już szybciej niż średnia długość życia. Jednocześnie Niemcy od lat odnotowują wyraźny boom w zakresie aktywności zawodowej osób starszych.

Potwierdzają to dane Federalnego Urzędu Statystycznego. W ubiegłym roku prawie co piąty 67-latek był aktywny zawodowo – prawdopodobnie w mniejszym stopniu niż Friedrich Merz.

Z drugiej strony wielu pracowników nadal przechodzi na wcześniejszą emeryturę, przyczyny tego są różnorodne. Obejmują zarówno ograniczenia fizyczne, długi okres ubezpieczenia, jak i zwykłą chęć posiadania więcej wolnego czasu.

Opracowanie: Dagmara Jakubczak