Starsza osoba trzyma w rękach pieniądze.
Waloryzacja emerytur w 2027 roku może okazać się jedną z najniższych od lat Fot. Blaszko/Shutterstock

Waloryzacja emerytur 2027 może okazać się jedną z najniższych od lat. Prognozy wskazują, że minimalna emerytura wzrośnie tylko o kilkadziesiąt złotych. Ministerstwo Rodziny zapowiada jednak, że możliwe są zmiany w przepisach.

REKLAMA

Najniższa emerytura wynosi obecnie 1978 zł i 49 gr brutto. Po odliczeniach seniorzy otrzymują na rękę około 1,8 tys. zł miesięcznie. Na kolejną waloryzację emeryci poczekają do marca 2027 roku, chyba że sytuacja gospodarcza zmusi rząd do wcześniejszych działań.

Druga waloryzacja w roku? Resort rodziny podał warunki

W resorcie rodziny trwają prace nad rozwiązaniem, które pozwalałoby na dwie waloryzacje świadczeń w roku. Mechanizm miałby zostać uruchomiony, gdy inflacja w pierwszym półroczu przekroczy 5 proc. Obecnie prognozy są jednak zbyt niskie, by dodatkowa waloryzacja weszła w życie.

Według prognoz rządu inflacja w przyszłym roku może utrzymać się na niskim poziomie. Dlatego też przewidywana waloryzacja świadczeń ma być niższa niż tegoroczna. Po uwzględnieniu inflacji oraz części wzrostu wynagrodzeń wskaźnik podwyżek może wynieść około 3,48 proc.

Minimalna emerytura wzrosłaby wówczas do 2047 zł i 34 gr brutto, czyli ok. 1863 zł na rękę. Seniorzy zwracają jednak uwagę, że przy rosnących kosztach życia raczej nie odczują tej zmiany.

Nowe zasady wyliczania podwyżek. Rząd rozważa zmiany w ustawie

Resort rodziny zaznacza, że zasady waloryzacji nie są ostateczne. Pod uwagę brane są różne warianty zmian, które miałyby korzystniej wpłynąć na wysokość świadczeń.

Jednym z pomysłów jest zwiększenie udziału wzrostu płac przy wyliczaniu podwyżek emerytur. Obecnie bierze się pod uwagę 20 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń, ale możliwe jest podniesienie tego wskaźnika.

Ostateczne propozycje ws. przyszłorocznej waloryzacji przedstawić mają w najbliższych dniach (do 20 maja) związki zawodowe oraz organizacje pracodawców.

Pułapka majowej emerytury. Dlaczego nowe świadczenia mogą być niższe?

Jak pisaliśmy w INNPoland, osoby planujące przejście na emeryturę w maju 2026 roku mogą być zaskoczone wysokością świadczeń. Emerytury zwykle rosną, jednak tym razem nowi emeryci mogą otrzymać nieco niższe kwoty niż osoby, które zakończyły pracę jeszcze kilka miesięcy wcześniej.

Powód wynika z zasad działania systemu emerytalnego. ZUS dzieli zgromadzony przez lata kapitał przez prognozowaną liczbę miesięcy życia po przejściu na emeryturę. Do wyliczeń wykorzystuje dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące średniego dalszego trwania życia.

Najnowsze dane GUS pokazują, że Polacy żyją coraz dłużej. Przykładowo:

  • 60-latkowie: ich prognozowane życie wydłużyło się o 2,5 miesiąca (do 268,9 miesiąca).
  • 65-latkowie: ich prognozowane życie wydłużyło się o 1,9 miesiąca (do 222,7 miesiąca).
  • Z jednej strony to dobra wiadomość, z drugiej dłuższe życie oznacza, że zgromadzone składki muszą zostać rozłożone na większą liczbę miesięcy. Miesięczne świadczenia dla nowych emerytów mogą być niższe o około 0,9 proc.

    Źródło: Fakt