
Złodzieje wykorzystują AI, by wyczyścić Twoje konto. ZUS ostrzega przed nowym oszustwem "na program emerytalny", gdzie jeden telefon i fałszywa obietnica wyższego świadczenia mogą kosztować Cię 800 zł.
Złodzieje znów uderzają w nasze czułe punkty – finanse i dane osobowe. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał pilne ostrzeżenie przed nową falą oszustw, w której cyberprzestępcy z niemal perfekcyjną precyzją podszywają się pod oficjalne komunikaty urzędu.
Pułapka za 800 złotych. Historia oszukanego seniora
ZUS w komunikacie opisuje przypadek seniora, któremu obiecano wyższe świadczenia w zamian za przelew na kwotę 800 zł. Oszust podszywający się pod urzędnika działał wielotorowo: najpierw zmanipulował mężczyznę podczas rozmowy, a następnie wysłał mu wiadomości SMS z potwierdzeniem rejestracji. Takie działanie ma na celu nadanie oszustwu pozorów legalności i wywarcie presji czasu na ofierze.
"Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje do wszystkich, a zwłaszcza do osób starszych, o zachowanie szczególnej ostrożności podczas rozmów telefonicznych. Informacje przekazywane w ten sposób mogą być wykorzystane na ich niekorzyść" – czytamy w komunikacie na stronie internetowej ZUS-u.
Zobacz także
Sztuczna inteligencja w służbie złodziei
Jak ostrzega ZUS, współczesny krajobraz zagrożeń cyfrowych został całkowicie odmieniony przez sztuczną inteligencję, która umożliwia oszustom generowanie treści niemal nieodróżnialnych od oficjalnych pism czy komunikatów bliskich nam osób.
Przestępcy coraz agresywniej wykorzystują zaawansowane techniki manipulacji, budując w swoich ofiarach fałszywe poczucie zagrożenia i narzucając ekstremalną presję czasu, co ma na celu sparaliżowanie racjonalnego osądu i wymuszenie błyskawicznych, nieprzemyślanych decyzji.
Właśnie te emocjonalne wyzwalacze, takie jak strach przed utratą pieniędzy czy konieczność działania "tu i teraz", stanowią dziś najbardziej wyraźny sygnał ostrzegawczy, że prawdopodobnie mamy do czynienia z precyzyjnie zaplanowaną próbą wyłudzenia.
Zanim klikniesz: 3 kroki, które uratują Twoje pieniądze
Jeśli masz choć cień wątpliwości, czy głos w słuchawce faktycznie należy do urzędnika, nie ryzykuj – po prostu sprawdź tożsamość rozmówcy u źródła.
Możesz to zrobić na trzy proste sposoby:
