Słuchanie muzyki, słuchawki Liberty 5 Pro.
Byłem na premierze słuchawek Liberty 5 Pro i Liberty 5 Pro Max. Fot. materiały własne/Konstantin Postumitenko/Prostock studio

Anker wprowadza na polski rynek słuchawki Soundcore Liberty 5 Pro oraz Liberty 5 Pro Max. To pierwsze na rynku urządzenia audio napędzane własnym czipem firmy – THUS AI. Oferuje on zaskakujące funkcje przydatne zarówno podczas pracy, jak i wypoczynku.

REKLAMA

Trudno mi jest myśleć o słuchawkach jako o czymś innym niż, no cóż, urządzeniu do słuchania. Anker pokazuje, że da się do nich wcisnąć jeszcze więcej funkcji. Czy nowości w słuchawkach są praktyczne? Przekonajmy się.

Nowe słuchawki Anker. AI w twoich słuchawkach

Podczas premiery zostałem uraczony sceną przedstawiającą znany warszawiakom scenariusz: jesteś w metrze, a ktoś akurat dzwoni z ważną sprawą. Zwykle wtedy rozmowę przekładamy na moment, gdy opuścimy podziemia. Hałas wagonów i tłumów ludzi nie sprzyja załatwianiu spraw.

Nasze metro co prawda nie jest tak gigantyczne, ale podejrzewam, że jak ma się do przejechania np. długość całej linii M2, to osoba dzwoniąca może się zniecierpliwić.

Anker mówi, że da się inaczej. Modele z ich flagowej marki Soundcore Liberty 5 i Liberty 5 Pro Max wprowadzają czip THUS AI. Umożliwia on za zaawansowane przetwarzanie dźwięku na urządzeniu.

Kryje się za tym szereg możliwości: podstawowa to poprawianie jakości rozmów w obie strony. Rozmówca ma usłyszeć nasz szept nawet podczas hałaśliwego startu metra. My z kolei możemy być skupieni wyłącznie na rozmowie, bo jesteśmy odcięci od dźwięków otoczenia.

logo

Kolejny bajer to technologia HearID 5.0, tworząca osobisty profil słuchacza. To trochę jak darmowy test słuchu, który dostosowuje wszystkie dźwięki w słuchawkach do twoich preferencji. Ważne: nie trzeba dłubać w ustawieniach każdej apki smartfona oddzielnie. Do tego obecność czipa bezpośrednio w urządzeniu zmniejsza stratę dźwięku i opóźnienia w reakcji na komendy głosowe (poniżej sekundy).

Słuchawki Liberty 5 Pro z rekordem Guinessa

Gwarancją jakości dźwięku jest… wpis w "Księdze Rekordów Guinnessa". Model Liberty 5 Pro zdobył rekord w kategorii: "Highest speech quality score (G-MOS) for TWS earbuds (objective test)".

Magia kryje się nie tylko w wydajnym czipie, ale także ośmiu mikrofonach i dwóch czujnikach drgań, razem filtrujących dźwięki otoczenia w czasie rzeczywistym. Wychwytują nawet drgania naszej czaszki podczas mówienia.

logo
Liberty 5 Pro mają etui z wyświetlaczem, TFT o przekątnej 0,96 cala. Fot. materiały własne.

Słuchawki Liberty 5 Pro wspierają najnowszy standard Bluetooth 6.1 z możliwością jednoczesnego sparowania aż trzech urządzeń. Zapewniają też wsparcie dla Apple Find My oraz Google Fast Pair. Przepracują do 6,5 godziny z włączonym ANC, a do 28 godzin z etui. A skoro mowa o etui, ich ulepszona wersja wynosi funkcjonalność tego gadżetu na wyższy poziom.

Liberty 5 Pro Max

Weźmy wszystkie powyższe funkcje i dodajmy do tego inteligentne etui ładujące z ekranem AMOLED. Nie tylko zastępuje nam smartfon do obsługi słuchawek i słuchania, ale także oferuje zaawansowane funkcje robienia notatek i rejestrowania spotkań.

Innymi słowy, z tymi słuchawkami na uszach możecie dostać w czasie rzeczywistym nagranie i transkrypcję przeprowadzonej rozmowy. Jeśli budzi to wasze obawy, Anker powołuje się na szereg certyfikatów wydanych przez zewnętrzne firmy eksperckie.

Z drugiej strony słuchawki nie korzystają z zewnętrznych serwerów (wszystko zawarte jest w czipie), co podnosi bezpieczeństwo tej technologii.

logo
Tak wygląda wyświetlacz, etui i słuchawki Liberty 5 Pro Max.

Jak to działa? Wystarczy dwukrotnie kliknąć przycisk na etui, aby zarejestrować spotkanie lub notatkę głosową. Po zakończeniu nagrania dedykowana aplikacja automatycznie generuje tekst, rozpoznaje poszczególnych rozmówców i tworzy listę zadań do wykonania (w ramach darmowego limitu 120 minut miesięcznie).

Dla kogo są słuchawki Liberty 5 Pro i Liberty 5 Pro Max?

Jako dziennikarz muszę przyznać, że to bardzo interesujące narzędzie – możliwość zrobienia wywiadu i otrzymania gotowego materiału od razu po rozmowie to znacząca oszczędność czasu. I wprawdzie na smartfonie albo komputerze mam już takie opcje, ale w przypadku Liberty 5 Pro Max wystarczy para słuchawek, które mogą być przełączane z urządzenia na urządzenie. Nawet na prosty dyktafon pozbawiony funkcji smart.

Opcja redukcji szumów, dostępna już w tańszej wersji słuchawek, też brzmi nieźle, choć nie miałem okazji jej przetestować w naprawdę wymagających warunkach. Intryguje mnie jeszcze funkcja HearID 5.0, która dba o słuch użytkownika.

Słuchawki są dostępne na oficjalnej stronie Anker oraz na Amazon.pl w następujących cenach i wersjach kolorystycznych:

  • Soundcore Liberty 5 Pro: 699 zł; niebieski, biały, czarny, różowy
  • Soundcore Liberty 5 Pro Max: 899 zł; złoty, czarny.