Narodowy Fundusz Zdrowia logo na białym tle. Mati Staniszewski, właściciel firmy ElevenLabs.
NFZ uruchomi głosowego asystenta AI. System ma odblokować tysiące wizyt Fot. Tupungato/shutterstock Mati Staniszewski/screenshot Facebook Montaż:INNPoland.pl

Czy sztuczna inteligencja może skrócić kolejki do lekarzy szybciej niż kolejna reforma ochrony zdrowia? NFZ stawia właśnie na głosowego asystenta AI, który zadzwoni do pacjenta, przypomni o wizycie i pomoże zmienić termin bez czekania na połączenie z rejestracją. System ma odblokować tysiące wizyt, które dziś po prostu przepadają, bo pacjenci nie pojawiają się w gabinetach.

REKLAMA

Centralna e-Rejestracja wchodzi w nowy etap cyfrowej rewolucji. Latem 2026 roku system zostanie rozbudowany o głosowego asystenta opartego na technologii ElevenLabs, polskiej firmy wycenianej na 11 miliardów dolarów. Właścicielami są Mati Staniszewski oraz Piotr Dąbkowski. Rozwiązanie ma współpracować z NFZ i Centrum e-Zdrowia, a jego głównym zadaniem będzie kontakt z pacjentami korzystającymi z telefonu stacjonarnego lub mającymi problem z aplikacjami i internetowymi systemami zapisów.

NFZ uruchomi asystenta AI dla pacjentów. Rozwiązanie dla tych, którzy nie korzystają z mojeIKP

Nowy system ma działać jak inteligentna rejestracja telefoniczna. Asystent AI zadzwoni do pacjenta przed wizytą, przypomni o terminie i zapyta, czy konsultacja nadal jest aktualna. Jeśli pacjent nie może pojawić się u lekarza, system pomoże szybko przełożyć albo odwołać wizytę bez konieczności czekania na połączenie z recepcją.

Rozwiązanie ma szczególnie pomóc seniorom oraz osobom wykluczonym cyfrowo. Wielu pacjentów nadal korzysta wyłącznie z telefonów stacjonarnych i nie używa Internetowego Konta Pacjenta czy aplikacji mojeIKP. Dzięki głosowemu asystentowi AI dostęp do systemu ma być łatwiejszy także dla osób, które nie radzą sobie z aplikacjami i internetowymi formularzami.

NFZ chce ograniczyć problem pustych terminów. System ma działać jak cyfrowy koordynator

Według danych przywoływanych przez twórców projektu nawet 10-20 proc. z około 40 mln wizyt rocznie przepada przez pacjentów, którzy nie odwołują konsultacji. To oznacza gigantyczną liczbę niewykorzystanych terminów i dłuższe kolejki dla innych chorych próbujących dostać się do specjalistów.

NFZ liczy, że automatyczne przypomnienia oraz możliwość szybkiej zmiany terminu pozwolą odzyskać sporą część tych wizyt. System ma działać jak cyfrowy koordynator ruchu pacjentów. Gdy jedna osoba zrezygnuje z konsultacji, wolne miejsce szybciej trafi do kolejnego chorego oczekującego w kolejce do lekarza.

NFZ planuje rozszerzyć działania. Centralna e-Rejestracja obejmie kolejne specjalizacje

Od sierpnia 2026 roku system zostanie rozszerzony o następne świadczenia specjalistyczne. Centralna e-Rejestracja ma objąć m.in. pierwsze wizyty u endokrynologa, nefrologa, pulmonologa, immunologa czy lekarza chorób zakaźnych. Docelowo rozwiązanie ma działać przy wszystkich konsultacjach finansowanych przez NFZ.

Twórcy projektu podkreślają, że AI nie będzie stawiać diagnoz ani zastępować lekarzy. Jej zadaniem pozostanie obsługa administracyjna i uporządkowanie procesu zapisów. Dla wielu pacjentów ten element kontaktu z ochroną zdrowia był do tej pory najbardziej frustrujący. Jeśli system spełni oczekiwania NFZ, telefon od głosowego asystenta AI będzie codziennością w polskiej służbie zdrowia.