Konie z powozem i trasa do Morskiego Oka.
Konie i busy znowu jeżdżą na trasie do Morskiego Oka. Kolejne utrudnienia na początku czerwca. Fot. Alexandra Lande/Shutterstock

Koniec całkowitego paraliżu jednej z najpopularniejszych tras turystycznych w Polsce. Od soboty wracają na trasę dorożki konne, a od niedzieli turyści znowu mogą skorzystać z elektrycznych busów. A kolejne utrudnienia już za rogiem.

REKLAMA

Po pięciodniowym, uciążliwym zamknięciu traktu do Morskiego Oka, zakończył się główny etap prac asfaltowych. Dla konsumentów planujących tatrzańskie wycieczki ważne jest, kiedy będą mogli skorzystać z powozów lub elektrycznych busów na trasie oraz jak Tatrzański Park Narodowy (TPN) zaktualizował cennik.

Ceny biletów i "pułapka" u kierowcy

Przejazd nowoczesnym e-busem nie należy do najtańszych przyjemności, choć może być nadal tańsza niż fasiąg. Już od pierwszych kursów ceny busów nad Morskie Oko budziły zresztą sporo emocji wśród turystów. Ceny biletów normalnych na trzech obsługiwanych trasach kształtują się obecnie w granicach od 58 do 89 zł w zależności od długości wybranego odcinka oraz kierunku jazdy.

Co niezwykle ważne z punktu widzenia konsumenta: kierowcy e-busów nie prowadzą sprzedaży biletów. Próba zakupu wejściówki bezpośrednio przy wsiadaniu zakończy się odprawieniem z kwitkiem. Bilety należy bezwzględnie nabyć wcześniej – przez internet lub stacjonarnie w punkcie informacji turystycznej w Zakopanem. Warto przy tym pamiętać, że to nie jedyna opłata w tym rejonie — osobną pozycją są choćby ceny za parking na Morskie Oko, które park regularnie podnosi.

Z opłat za sam przejazd (z wyłączeniem standardowego biletu wstępu do TPN) zwolnione są:

  • osoby z niepełnosprawnościami,
  • opiekunowie osób niepełnosprawnych.
  • Ulga ta obowiązuje wyłącznie na trasie Zakopane – Morskie Oko za okazaniem stosownych dokumentów. Pozostali turyści mają do dyspozycji relacje Zakopane – Włosienica oraz Palenica Białczańska – Włosienica.

    Awaria na starcie i wielkie plany TPN

    Projekt elektromobilności w TPN, wdrożony w maju ubiegłego roku, pochłonął już miliony. Cztery zakupione dotychczas pojazdy kosztowały 3,2 mln zł, z czego większość pokryła kasa z resortu klimatu i środowiska. Choć docelowo flota ma powiększyć się o kolejne 16 e-busów, na trasę wyjadą bowiem tylko trzy pojazdy.

    Czwarty e-bus uległ poważnej awarii 1 maja, w pierwszym dniu pracy po zimowej przerwie. Konieczna jest całkowita wymiana baterii trakcyjnej, która na szczęście zostanie zrealizowana w ramach gwarancji. Pojazd czeka obecnie w serwisie na sprowadzenie części. Dlatego w praktyce konie znowu będą wciągać turystów na Morskie Oko, zanim flota się rozrośnie.

    Kolejne utrudnienia na trasie do Morskiego Oka już w czerwcu

    Choć nowa nawierzchnia ułatwi podróżowanie, turyści muszą pamiętać o kolejnych planowanych pracach drogowych. Starostwo Tatrzańskie zapowiedziało następną rundę utrudnień na dni 8–10 czerwca 2026 roku.

    W tym czasie droga pozostanie otwarta dla ruchu pieszego, jednak wprowadzony zostanie ruch wahadłowy. W tych dniach kursy elektrycznych busów oraz przewozy konne zostaną ponownie całkowicie zawieszone.