
Polska rozpoczyna największy technologiczny zwrot od lat. Premier Donald Tusk podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie przemówił w stylu nawiązującym do znanego wystąpienia prezydenta USA Johna F. Kennedy'ego. – Nie zastanawiajmy się nad tym, co AI zrobi z nami, ale co my zrobimy z nią – powiedział szef rządu. Premier skoncentrował się na przyszłości Polski w kontekście suwerenności technologicznej.
Państwo chce odzyskać kontrolę nad strategicznymi zakupami technologicznymi – wynika z wystąpienia Donalda Tuska w Sopocie. Powód wskazany przez premiera jest prosty. Polska coraz mocniej uzależnia się od zagranicznych dostawców technologii, a deficyt w handlu produktami cyfrowymi urósł już do 45 mld zł.
Donald Tusk nakreślił wizję państwa, które nie jest pasażerem technologicznej rewolucji, ale kapitanem za sterami. "Nie zastanawiajmy się nad tym, co AI zrobi z nami – zastanawiajmy się nad tym, co my zrobimy z nią – powiedział premier Donald Tusk, nawiązując do słynnego przemówienia prezydenta USA Johna F. Kennedy'ego.
Donald Tusk na Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Polska suwerenność technologiczna
Podczas wystąpienia na Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie Donald Tusk podkreślił, że sztuczna inteligencja i nowoczesne technologie mogą być ogromną szansą, ale też zagrożeniem dla państwa. Chodzi przede wszystkim o sytuację, w której kluczowe systemy cyfrowe trafiają pod kontrolę kilku globalnych firm. Premier ostrzegł, że państwo nie może oddać pełnej kontroli nad cyfrową infrastrukturą.
Premier Tusk zapowiedział również stworzenie tzw. testu suwerenności dla dużych zakupów technologicznych realizowanych przez państwo. Kontrolą mają zostać objęte projekty o wartości powyżej 5 mln zł, a przy inwestycjach infrastrukturalnych powyżej 15 mln zł. Rząd chce sprawdzać, czy dane rozwiązanie nie uzależni Polski od jednego dostawcy i czy państwo zachowa kontrolę nad własnymi systemami.
Donald Tusk chce walczyć o cyfrową niezależność. Test suwerenności ma pilnować danych i bezpieczeństwa
Nowe zasady mają objąć m.in. zakup oprogramowania, usług cyfrowych i rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją. Premier podkreślił, że państwo będzie analizować każdy strategiczny projekt pod kątem bezpieczeństwa danych oraz możliwości samodzielnego zarządzania systemami w przyszłości.
– Będziemy testować wszystkie projekty, które byśmy kupowali albo współfinansowali, pod kątem ewentualnego zagrożenia zależności – powiedział podczas EKF w Sopocie Donald Tusk. To większa kontrola nad technologiami wykorzystywanymi przez administrację publiczną i strategiczne instytucje.
Najważniejsze założenia nowego planu:
Zobacz także
Donald Tusk ogłosił nowy program. Ponad 2 mld zł na AI w szkołach
Premier ujawnił również szczegóły programu Laboratoria Sztucznej Inteligencji dla szkół. Na projekt ma trafić ponad 2 mld zł, głównie ze środków europejskich. Sprzęt i infrastruktura związana z AI mają pojawić się w 12 tys. placówek w całym kraju.
Według zapowiedzi wyposażenie otrzyma:
Donald Tusk podkreślił, że młodzi ludzie muszą mieć kontakt z nowoczesnymi technologiami już na etapie edukacji.
– Nasze dzieci powinny mieć poczucie, że te narzędzia są w zasięgu ich ręki – powiedział premier podczas kongresu w Sopocie.
Rząd chce pokazać, że Polska nie zamierza jedynie kupować zagranicznych technologii, ale także budować własne kompetencje związane ze sztuczną inteligencją i nowoczesną gospodarką cyfrową. Dla wielu firm technologicznych i sektora IT może to oznaczać początek nowego etapu inwestycji oraz walki o gigantyczne państwowe kontrakty.






