Przejście graniczne w Zgorzelcu i niemieccy policjanci.
Niemcy: Kontrole graniczne na razie zostają. Fot. Ngchiyui/Shutterstock.

Pomimo postępów reformy azylowej UE niemiecki minister spraw wewnętrznych odrzuca najnowsze żądania dotyczące zniesienia kontroli granicznych.

REKLAMA

W przyszłym tygodniu wchodzi w życie nowy pakiet azylowy UE, jednak jak na razie jednak niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt nie zamierza znosić czasowych kontroli granicznych, przywróconych w związku z presją migracyjną.

Na pytanie, czy teraz kontrole na granicach Niemiec zostaną zniesione, Dobrindt odpowiedział w czwartek stanowczo: "Nie". Na marginesie spotkania szefów MSW państw UE w Luksemburgu wyjaśnił on, że działania podejmowane na granicach w minionych miesiącach były "skuteczne" i nadal są konieczne.

Dobrindt zapowiedział jednocześnie, że wobec reform unijnej polityki migracyjnej środki związane z kontrolą granic będą "elastycznie rozwijane", ale – jak dodał – "nadal będziemy potrzebować tych kontroli".

Obecnie dziewięć krajów przeprowadza kontrole na swoich granicach wewnątrz strefy Schengen, w tym Niemcy, Polska, Austria i Holandia. W minionych dniach Komisja Europejska zasugerowała tym państwom, żeby zaprzestały kontroli w związku z wejściem w życie w przyszłym tygodniu unijnego paktu azylowego oraz nowego systemu wjazdu EES. Ponadto w tym tygodniu Parlament Europejski i kraje UE porozumiały się w sprawie rozporządzenia, które ma ułatwić deportacje również do krajów trzecich.

– Teraz jest odpowiedni moment, aby stopniowo odchodzić od tych kontroli granicznych – powiedział w Luksemburgu unijny komisarz spraw wewnętrznych Magnus Brunner. Podkreślił, że w tej kwestii "zawsze rozumiał Niemcy", ale "Schengen musi działać".

Berlin czeka na efekty reform

Niemiecki minister spraw wewnętrznych ocenił jednak, że ochrona zewnętrznych granic UE musi stać się "znacznie lepsza", a porozumienia dublińskie w sprawie azylu muszą być respektowane . Dopiero gdy widać będzie skutki różnych działań, będzie można "wspólnie" podjąć decyzję o zniesieniu kontroli granicznych – oświadczył.

System dubliński określa, które państwo jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku o azyl – zazwyczaj jest to państwo UE, w którym uchodźca został zarejestrowany jako pierwszy. Wielu uchodźców i migrantów podróżuje dalej do innych krajów UE, co ułatwiają otwarte granice wewnątrz strefy Schengen. Odsyłanie takich osób do kraju rejestracji wniosku w praktyce rzadko się udaje.

Według danych Komisji Europejskiej od 2006 r. państwa członkowskie strefy Schengen w ponad 490 przypadkach odstąpiły od podstawowej zasady nieograniczonej swobody podróżowania. Zgodnie z kodeksem Schengen państwo członkowskie może ponownie wprowadzić kontrole graniczne tylko w przypadku "wyjątkowych okoliczności" – i to "tymczasowo" oraz jako "środek ostateczny". Niemcy prowadzą kontrole na swoich granicach z różną intensywnością w zasadzie od 2015 roku.

Opracowanie: Anna Widzyk