
Przejęcie oszczędności po zmarłym przypomina w Polsce drogę przez mękę. Zamiast sprawnej pomocy, rodziny zderzają się z bezdusznymi przepisami w placówkach bankowych. Prezes UOKiK reaguje na masowe skargi i nakazuje bankierom natychmiastowe ścięcie formalności. Koniec z blokowaniem pieniędzy i informacji należnych spadkobiercom.
Najpierw długie i wycieńczające postępowanie spadkowe w sądzie lub u notariusza, a potem... kolejna ściana biurokracji w placówce bankowej. Po fali skarg od rozżalonych spadkobierców, którzy miesiącami nie mogą odzyskać pieniędzy po zmarłych bliskich, Prezes Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów mówi "dość" i wzywa banki do zmian.
Skargi spadkobierców zalały UOKiK. Banki blokowały dostęp do pieniędzy?
Urząd wziął pod lupę największe banki w Polsce i wszczął postępowanie wyjaśniające. UOKiK sprawdził przede wszystkim, jak instytucje finansowe przekazują klientom informacje w wypadku spadków. Pod lupę trafiło również to, jak bankierzy traktują bliskich zmarłego kredytobiorcy i czy nie utrudniają im formalności w tym trudnym momencie.
To kolejny rozdział intensywnej ofensywy urzędu na sektor bankowy. W ubiegłych miesiącach głośno było m.in. o tym, że PKO BP został ukarany przez UOKiK na blisko 80 mln zł. Powodem były niejasne klauzule umowne dotyczące zmiany oprocentowania.
Działania urzędu zainicjowały regularne skargi od osób, które po stracie bliskiej osoby miały trudności z uzyskaniem dostępu do pieniędzy ze spadku czy informacji na temat kredytów bliskiej osoby.
– Dla wielu rodzin środki pozostawione na rachunku zmarłego są nie tylko częścią spadku, ale też realnym wsparciem w trudnym okresie po stracie bliskiej osoby. Często są niezbędne do organizacji pogrzebu czy obsługi bieżących produktów kredytowych zmarłej osoby. Dlatego tak ważne jest, aby spadkobiercy mogli sprawnie uzyskać niezbędne informacje i załatwić formalności po przedstawieniu wymaganych dokumentów – tłumaczy Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.
Spóźnienia w wypłacaniu spadków oraz brak dostępu do ważnych informacji
Wspomniane skargi były szczególnie rażące, gdyż banki miały spóźniać się w przekazywaniu informacji o zgromadzonych środkach czy długach zmarłej osoby. Na dodatek wypłaty pieniędzy miały niepotrzebnie się wydłużać mimo posiadania odpowiednich dokumentów. Instytucje miały wydłużyć procesy, żądając dodatkowych dokumentów i odmawiając informacji do danych z konta zmarłego. Na domiar złego, gdy już spadkobiercy dostawali informacje, miały być one niedokładne.
Zobacz także
Sprawa nabiera szczególnego znaczenia w czasach, gdy rynek bankowy w Polsce jest mocno zdynamizowany. Polacy masowo zmieniają instytucje przy okazji refinansowania kredytów, więc na bankach spoczywa dziś szczególna presja na poprawę obsługi.
Te banki prześwietlił UOKiK. Na liście ścisła czołówka rynku
Kontrola Urzędu objęła ścisłą czołówkę polskiego sektora bankowego. Przedmiotem szczegółowej weryfikacji prezesa UOKiK stały się procedury spadkowe stosowane m.in. przez PKO BP, Pekao, mBank, ING, Alior, Millennium, BNP Paribas, Credit Agricole, VeloBank oraz Santander Consumer Bank i Erste (wcześniej Santander).
Echo niewystarczającej transparentności banków było słychać już w styczniu, gdy media donosiły, że to jeden z polskich banków ma słono zapłacić za niejasne zasady kredytów. Mechanizm jest podobny: brak jednoznacznych, weryfikowalnych zasad uderza w konsumentów, a UOKiK reaguje.
Koniec z biurokracją. Prezes UOKiK stawia bankom twarde warunki
Zebrany podczas postępowania materiał ma wskazywać na wiele uchybień, które uderzają w interesy klientów i przepisy dotyczące placówek bankowych. UOKiK zakwestionował przede wszystkim sztuczne przeciąganie formalności, zbędne żądania dokumentów oraz brak rzetelnych informacji o tym, że oszczędności można zabezpieczyć za pomocą dyspozycji na wypadek śmierci.
Poważne zastrzeżenia wzbudziło także narzucanie bliskim zmarłego skrajnie niekorzystnych warunków przy spłacie odziedziczonych kredytów.
Banki otrzymały od Prezesa UOKiK oficjalne wystąpienia z jasnymi wytycznymi dotyczącymi obsługi spraw spadkowych. Teraz mają obowiązek rozliczyć się przed urzędem z wprowadzanych zmian. UOKiK stawia sprawę jasno: procedury dotyczące spadków muszą być uproszczone, dostęp do informacji łatwiejszy, a pracownicy placówek lepiej przeszkoleni.
– Śmierć bliskiej osoby nie może oznaczać dla rodziny wciągnięcia w wir niejednoznacznych i niejednolitych procedur. Z sygnałów kierowanych do Urzędu wynika, że część spadkobierców przez wiele miesięcy pozostaje bez dostępu do środków należnych w ramach spadku, mimo że wcześniej przekazali bankowi wszystkie wymagane dokumenty. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, dlatego liczymy na to, że banki przeanalizują swoje procedury i wprowadzą rozwiązania ułatwiające klientom uporządkowanie spraw finansowych po bliskich zmarłych – twierdzi Chróstny.






