Młody człowiek przy komputerze i ręka robota trzymająca napis AI. Czy AI zabierze Ci pracę? Mit eldorado w IT upada, a sztuczna inteligencja likwiduje staże dla młodych
Czy AI zabierze Ci pracę? Mit eldorado w IT upada, a sztuczna inteligencja likwiduje staże dla młodych Fot. PeopleImages / Rawpixel.com / Shutterstock Montaż:INNPoland.pl

Rewolucja AI uderza w fundamenty rynku pracy, wywracając do góry nogami branżę technologiczną i zamykając drzwi przed młodymi pracownikami. Chociaż automatyzacja przejmuje na razie konkretne obowiązki, a nie całe etaty, to kryzys pierwszego zatrudnienia i staży stał się realnym problemem gospodarczym. Eksperci postrzegają przed pułapką maskowania wiedzy przez algorytmy i radzą, jak zaplanować bezpieczną karierę w nowej rzeczywistości.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja zmienia rynek pracy. Coś, co kiedyś wydałoby się niedorzeczne, dzisiaj staje się faktem. Cyfrowa rewolucja AI na razie najbardziej dotyka branżę IT. Rynek pracy w tym sektorze zmienia się nie do poznania, a dotychczasowy mit o bezpiecznej i dobrze płatnej pracy dla każdego, kto opanował podstawy kodowania, właśnie upada na naszych oczach. Jednak zmiany dotrą również do innych sektorów.

Czy ludzie stracą pracę przez AI?

To zagadnienie jest znacznie bardziej skomplikowane, niż się wydaje. Na ten moment trudno o twarde dowody na to, że sztuczna inteligencja masowo likwiduje całe etaty. Algorytmy nie zabierają nam pracy jako takiej – one po prostu błyskawicznie przejmują konkretne obowiązki, z których ta praca się składa. Choć ludzie boją się, że AI zabierze pracę, badanie na Yale studzi część tych obaw – rynek zatrudnienia okazuje się stabilniejszy, niż przewidywano.

Skala ryzyka jest jednak różna w zależności od profesji. Jeśli ktoś chce ocenić, jak bardzo zagrożone są jego obowiązki i komu AI zabierze pracę? Może sprawdzić to indeksem z polskiego NASK, który punktuje podatność konkretnych zadań na automatyzację.

Jak zauważa filozofka i badaczka sztucznej inteligencji dr hab. prof. Aleksandra Przegalińska w rozmowie o tym czy człowiek jest w stanie odebrać pracę AI z portalem naTemat, wyraźne sygnały ostrzegawcze widać już jednak w USA.

Chodzi o tzw. clerical work, czyli zadania biurowe i asystenckie, które firmy coraz częściej zlecają sztucznej inteligencji. To uderza bezpośrednio w osoby szukające pierwszej pracy (tzw. entry level). AI przejmuje ich dotychczasowe, prostsze obowiązki, przez co sytuacja młodych na amerykańskim rynku jest dziś – mówiąc wprost – mocno średnia. Kryzys staży ma być jednak problemem globalnym, dlatego ekspertka spodziewa się, że wkrótce wejdą w życie odgórne regulacje.

Kryzys staży i stanowisk dla juniorów. Czy rządy wprowadzą odgórne regulacje?

– Mówi się o tym szeroko i globalnie, że praca stażowa jest zagrożona, więc spodziewam się, iż będą pojawiać się zobowiązania, by taką pracę oferować, bo gdzieś ten człowiek musi zacząć – mówi prof. Przegalińska.

W Unii Europejskiej odpowiedzią na kryzys pozycji startowych będą zapewne unijne i krajowe regulacje. W Stanach Zjednoczonych, gdzie rynek tradycyjnie broni się przed kontrolą, proces ten wygląda inaczej. Niemniej jednak sygnał do zmian dał już Donald Trump, zapowiadając pierwsze wytyczne zmuszające sektor Big Tech do poddawania swoich modeli AI rządowym testom. To wyraźny dowód na to, że globalna polityka odchodzi od ślepego zachwytu innowacjami na rzecz kontrolowania ich skutków społeczno-ekonomicznych.

Według prof. Przegalińskiej, specyfika wielu zawodów ulegnie diametralnej zmianie. Opisany scenariusz niesie jednak ze sobą zjawisko "maskowania braku własnej wiedzy" za pomocą sztucznej inteligencji, gdy człowiek firmuje swoim nazwiskiem owoce pracy wygenerowane w całości przez algorytmy. Z punktu widzenia biznesu i prawa to ślepy zaułek – badania pokazują, że zespoły zbyt mocno polegające na AI tworzą powtarzalne, mało ambitne projekty.

Koniec eldorado w branży IT. Nowa rola programisty w erze sztucznej inteligencji

Doskonale widać to na przykładzie branży IT. To koniec eldorado w branży IT: stawki stoją, a wymagania rosną, a tradycyjne "klepanie kodu" odeszło do lamusa. Współczesny programista staje się zarządcą i nadzorcą wielu modeli AI na raz. Jego zadaniem jest wyznaczanie trajektorii pracy algorytmów i wyłapywanie ich błędów.

– (...)W wyniku współpracy ze sztuczną inteligencją i przejmowania przez nią kolejnych zadań okazuje się, że role, które otrzymujemy w tym procesie, są inne niż te, które pierwotnie zakładała nasza praca. IT jest tego przykładem. Co nie zmienia faktu, że zapotrzebowanie na pracę człowieka w tym sektorze będzie zawsze, ale będzie mniejsze. Będzie mniej ludzi, ale za to wybitni specjaliści – tłumaczy ekspertka.

Koniec dyktatury dyplomu. Które zawody są bezpieczne i odporne na AI?

Jak radzi prof. Przegalińska, wybierając ścieżkę zawodową, młodzi ludzie powinni kierować się własnymi pasjami, a nie lękiem przed sztuczną inteligencją, ponieważ praca stanowi fundament ludzkiej tożsamości, a wizje Elona Muska o zastąpieniu jej "cyfrową jałmużną" w postaci dochodu podstawowego są szkodliwe. Jak słyszymy, bezpieczny zawód dla młodych w erze AI za kilka lat to będzie standard w refleksjach każdego, kto planuje karierę.

Coraz głośniej mówi się przy tym, że nadchodzi koniec dyktatury dyplomu. Polski rynek pracy chce pracowników bez wyższego wykształcenia, a bezpieczną przystanią stają się zawody fizyczne i techniczne, odporne na automatyzację. Zamiast bezmyślnie cedować wszystko na AI, kluczowe staje się wyznaczenie granicy odpowiedzialności i zachowanie własnego osądu.