
Czy Polska zaczyna odbierać turystów największym europejskim potęgom? Duńskie media nie mają wątpliwości. Nasz kraj został nazwany nowym europejskim "supermocarstwem", a szczególną uwagę zwróciło coś, co dzieje się nad Bałtykiem. Pojawia się też jeden zaskakujący wątek. Okazuje się, że nasi sąsiedzi zza Odry są coraz bardziej zaniepokojeni naszymi sukcesami.
Polskę odwiedziło w ubiegłym roku aż 20 mln zagranicznych turystów, a prognozy na 2026 rok mówią już o 23 mln gości z innych krajów. To wzrost o 3 mln osób w ciągu zaledwie roku. Liczby przyciągnęły uwagę duńskiego nadawcy publicznego DR, który poświęcił Polsce obszerny materiał. Dziennikarze wskazują na dynamiczny rozwój turystyki w Polsce i boom inwestycyjny nad Bałtykiem. Według autorów reportażu Polska staje się jednym z najciekawszych kierunków turystycznych na kontynencie, a niemieckie kurorty zaczynają odczuwać skutki tej zmiany.
Polska przyciąga miliony turystów. Według duńskich mediów, liczby nie pozostawiają złudzeń
Duński nadawca DR podkreśla, że Polska wyróżnia się dziś jednym z najszybszych temp rozwoju turystyki w Europie. Prognozowane 23 mln turystów w Polsce oznacza wzrost o 15 proc. rok do roku. Dla branży hotelarskiej, gastronomicznej i transportowej to potężny impuls gospodarczy.
Hiszpania, Francja czy Włochy nadal pozostają liderami turystyki, ale Polska coraz mocniej zaznacza swoją obecność na mapie Europy. Zagranicznych gości przyciągają przede wszystkim:
Zobacz także
Niemcy patrzą z niepokojem. Polski Bałtyk wyrasta na silnego konkurenta
Szczególną uwagę Duńczyków zwrócił polski Bałtyk. W materiale przywołano rozmowy z przedsiębiorcami z Międzyzdrojów, którzy zauważają, że polskie kurorty coraz skuteczniej konkurują z niemieckimi miejscowościami nadmorskimi. Dziennikarka Brita Kvist Hansen podsumowała to krótko: "Niemcy zaczynają się denerwować".
Jednym z symboli tego trendu stało się otwarcie gigantycznego hotelu w Pobierowie. Inwestycja, która pokazuje skalę zmian zachodzących nad polskim morzem. Coraz więcej turystów wybiera polskie wybrzeże nie tylko ze względu na ceny. Znaczenie mają również nowe atrakcje oraz wysoki standard obiektów.
Polska gospodarka na fali wznoszącej. Turystyka to tylko część większego obrazu
Według danych przywołanych przez duńskie media, członkostwo Polski w Unii Europejskiej zwiększyło wartość krajowej gospodarki o ponad 40 proc. względem scenariusza pozostania poza Wspólnotą. Efekty widać na rynku pracy czy w inwestycjach. DR przypomina również, że jedna czwarta polskich firm planuje zwiększać zatrudnienie w 2026 roku. W materiale pojawia się także informacja o rosnącym znaczeniu Polski na arenie międzynarodowej.
Nasz kraj jest wymieniany w kontekście potencjalnego wejścia do grupy G20 skupiającej największe gospodarki świata. Duńczycy wskazują, że po brexicie Polska stała się jednym z najważniejszych państw Unii Europejskiej. Turystyka w Polsce jest elementem znacznie większej układanki. Jeśli obecne tempo wzrostu się utrzyma, liczba zagranicznych gości może rosnąć z roku na rok. Polska coraz częściej będzie pojawiać się wśród najatrakcyjniejszych kierunków podróży w Europie.






