Grafika promocyjna Cyberpunk 2077.
Cyberpunk 2077 świętuje 40 mln sprzedanych egzemplarzy. Marka dawno wyszła poza gry i robi się olbrzymem. Fot. CD Projekt RED

Polska ma kolejny powód do dumy w świecie gier. CD Projekt Red oficjalnie pochwalił się wybitnym kamieniem milowym – gra Cyberpunk 2077 przekroczyła 40 milionów sprzedanych egzemplarzy. To więcej graczy odwiedzających miasto Night City niż mieszkańców Polski. A to nie licząc fanów uniwersum, którzy bawią się w nim poza ekranem monitora lub telewizora.

REKLAMA

CD Projekt Red mógłby teraz żartować, że w Cyberpunk 2077 gra cała Polska. Z okazji przekroczenia progu 40 milionów sprzedanych kopii gry, firma zaprezentowała grafikę okolicznościową i podziękowania dla graczy. Do tego sukcesu, przez 6 lat, należy jeszcze dorzucić ogromną siłę marki wychodzącej poza ekrany komputerów.

Rozwój marki Cyberpunk 2077

Zaczęło się od Mike Pondsmitha i jego klasycznej gry rpg Cyberpunk 2020. Jej wielki powrót w wirtualnym świecie zbiegł się z kontynuacją w postaci Cyberpunk RED. I tym razem uniwersum poszło szeroko w świat.

Jednym z nowych produktów jest gra karciana: na zbiórce crowdfundingowej fani pokazali, jak bardzo im zależy i błyskawicznie osiągnięto cel zbiórki Cyberpunk Trading Card Game. Uniwersum zawitało nawet na tradycyjne automaty, zmuszając graczy lubiących ścigać się na motocyklach do wyjścia z domów. Ci, którzy lubią spotkać się do wspólnego turlania kostkami i zabawy linijką przy figurkach na stole mogą zasiąść do zabawy w Cyberpunk RED: Combat Zone. A jak ktoś szuka rozrywki w samotności, ma do dyspozycji kilka serii komiksowych.

Wreszcie anime: Cyberpunk: Edgerunners 2 zadebiutuje 20 października 2026 roku, a pierwszy sezon jest już kultowy. I ma własną siłę oddziaływania – serialowa Lucy zawitała do gier Guilty Gear Strive i Wuthering Waves.

Jeśli ktoś ma do tego bardzo dużo gotówki, może szarpnąć się na amerykańskie motocykle Arch Motorcycle, którą założył Keanu Reeves. To na podstawie ich jednośladów powstały Arch Nazare w grze. Uniwersum Cyberpunka może drastycznie nie zwiększyło sprzedaż tych luksusowych pojazdów chodzących od 86 tys. dolarów, ale zwiększyła świadomość istnienia tej marki.

Jest również niezerowa szansa, że gra wpłynęła na popularność samochodów Cybertruck od Tesli (jeśli w ogóle nie zainspirowała bezpośednio Elona Muska), które wprawdzie z marką nie mają nic wspólnego, ale są wyraźnie inspirowane. Niczym bazarowa podróbka za 100 tys. dolarów.

Powrót po katastrofalnym debiucie

No może jednak coś łączy grę z niechlubnym pojazdem Tesli: tragiczna premiera. Grudzień 2020 r. nie był udanym debiutem dla Cyberpunk 2077, ale po sześciu latach dla wielu graczy to pozostało już tylko złym wspomnieniem.

Niektórzy z Redsów nadal jednak wspominają ją gorzko. Michał Nowakowski z CD Projekt Red przyznał w magazynie Edge, że nie uważa, aby w 100 proc. firma osiągnęła odkupienie. Wyraził nadzieję, że wiarę w ich możliwości przywróci fanom premiera Wiedźmina 4. A tak dla porównania: wedle danych z maja, Wiedźmin 3: Dziki Gon sprzedał się w 65 mln kopii i ogłoszono nowe DLC, z powrotem w wielkim stylu.

40 milionów sprzedanych egzemplarzy Cyberpunk 2077

Świat Cyberpunka znowu działa jak magnes na fanów. Po zapowiedzi anime Cyberpunk: Edgerunners 2 kolejne rzesze graczy powracają do Night City lub planuje tam swoją pierwszą wycieczkę. Wielu pomoże w tym celu letnia wyprzedaż na platformie Steam, gdzie grę dostaniemy w przecenie 70 proc.

Na statystyki sprzedaży z pewnością pozytywnie wpłynęło wydanie gry 5 czerwca 2025 r. na konsolę Nintendo Switch 2, a 17 lipca 2025 r. na urządzenia z macOS. Ale to nie tylko to. Jeszcze w listopadzie firma raportowała wynik sprzedaży na poziomie 35 milionów sztuk, więc do dzisiaj w ciągu 8 miesięcy przybyło 5 mln nowych nabywców, co sporym dowodem na siłę przyciągania marki.

Sonda

Grasz w Cyberpunk 2077?

1 odpowiedzi