
Kurs bitcoina ponownie rośnie. Podobnie jak innych, czołowych kryptowalut. Problem w tym, że Polacy mają problem z kupowaniem cyfrowych aktywów. Powód? To, co zrobili politycy.
Kurs bitcoina ponownie rośnie. Tak samo jak m.in. etheru, czyli drugiej największej kryptowaluty rynku. Problem polega na tym, że przez polityków zakup tych aktywów nie jest teraz w Polsce prosty.
Kurs bitcoina rośnie
Bitcoin (BTC) kosztuje ponownie ok. 64 000 dolarów. Jego cena spadła w czerwcu poniżej 58 000 dolarów. Ether, kryptowaluta sieci Ethereum, ponownie przebiła poziom 1800 dol., w czerwcu można było ją kupić za 1500 dolarów. Innymi słowy, kapitał powoli powraca na kryptoparkiet.
Obecne odbicie jest związane z paroma czynnikami. Rynek gra pod koniec wojny na Bliskim Wschodzie. Do tego FED, bank centralny USA, ogłosił w swoim ostatnim raporcie, że może w tym roku nie podwyższać stóp procentowych. Na podwyżki czas przyjdzie dopiero w 2027 roku. To bardzo dobra wiadomość dla rynków, które wcześniej obawiały się zwiększenia "ceny" pieniądza, właśnie poprzez podniesienie stóp.
Zobacz także
Polacy nie kupią bitcoina tak łatwo
Polscy inwestorzy mogą mieć jednak teraz problem z zakupem kryptowalut. Wszystko przez zamieszanie, jakie zagwarantowali nam politycy. Chodzi oczywiście o słynny pakiet regulacji MiCA, który został wprowadzony na terenie całej Unii Europejskiej. Polski rząd i prezydent mieli tylko "przenieść" go na nasze, krajowe poletko. Nie udało się: głowie państwa i branży kryptowalut nie spodobał się projekt ustawy gabinetu Donalda Tuska. W efekcie Karol Nawrocki zawetował go już trzy razy! Sam rząd też nie jest tu bez winy, gdyż nie szuka kompromisu i wysyła na biurko prezydenta dokument o tej samej treści.
W efekcie polskie firmy nie mają jak zyskać w Polsce licencji na prowadzenie kryptowalutowej działalności. Tę zdobywają, ale poza granicami. To umożliwia im działanie w naszym kraju na zasadzie paszportowania. Trudniej jednak wtedy o złotówkowe konto. W efekcie kupować kryptowaluty możemy, ale raczej na zagranicznych platformach i do tego za euro czy stablecoiny (kryptowaluty o stabilnym kursie, powiązane kursowo np. z euro).
Obecnie nie działają też sieci kantorów stacjonarnych, które oferują obrót kryptowalutami. Nie wspominając o bitomatach, czyli maszynach, które umożliwiają kupno bitcoina w sposób zautomatyzowany, z pozycji kiosku, który jest ustawiony w miejscu publicznym.
Wkrótce zapewne wszystko wróci do normy, zakładając oczywiście, że kryptowalutowi przedsiębiorcy poradzą sobie z biurokracją i nowymi regulacjami. Tyle że przy tak dynamicznych ruchach na wykresie, Polacy będą przez opóźnienia kupować BTC po o wiele wyższych cenach niż mogliby obecnie.
Czy to dobry moment na zakup bitcoina?
0 odpowiedzi






