
Ari10, polska spółka technologiczna działająca na rynku technologii blockchain, opublikowała właśnie kompleksowe badanie dotyczące adopcji kryptowalut w Europie. Okazuje się, że bitcoin i jego pochodne są o wiele popularniejsze, niż wielu myśli. Do tego Polacy są na tym polu liderami.
Kryptowaluty nadal kojarzą się wielu osobom z czymś nowym i tajemniczym. Jak jednak wynika z ostatnich badań, wcale tak nie jest.
Kryptowaluty w portfelach Europejczyków
Ari10, firma, która działa na rynku kryptowalut i technologii blockchain, opublikowała kompleksowe badanie "Adopcja kryptowalut w Europie 2026". W jego ramach zapytała o cyfrowe aktywa aż 11 000 respondentów z 11 europejskich krajów. Co się okazało? Liderem w tym gronie jest Polska. To jednak czubek góry lodowej interesujących danych.
Z raportu dowiadujemy się, że prawie 40 proc. zapytanych o zdanie Europejczyków miało już kontakt z kryptoaktywami, a około 31 proc. deklaruje, że aktywnie w nie inwestuje. Powód? Wiara w dalszy wzrost wartości aktywów: takiej odpowiedzi udzieliło około 50 proc. inwestorów.
Aż 47,1 proc. respondentów z Polski przyznało, że miało już kontakt z kryptoaktywami. I, co ważne, to najwyższy taki wynik w całym badaniu, czyli w Europie. Jedynie 13,6 proc. Polaków, którzy zgodzili się wziąć udział w badaniu, nie widzi zastosowania kryptowalut. To z kolei najniższy odsetek na Starym Kontynencie.
Polska wyróżnia się także na innych polach. Nasz kraj cechuje się najwyższym poziomem świadomości unijnych regulacji MiCA (31,4 proc.), trzecim najwyższym udziałem aktywnych inwestorów (35 proc.) i największym odsetkiem tzw. early adopters, czyli osób, które inwestowały w kryptowaluty już przed 2017 rokiem (15,8 proc.).
"Wyniki wskazują, że adopcja kryptowalut jest w Europie na wysokim poziomie, a kryptoaktywa są postrzegane jako kolejna klasa aktywów, mogących stanowić element dywersyfikacji portfela, ale także praktyczne narzędzie płatnicze czy rozliczeniowe", wskazuje cytowany w dokumencie Mateusz Kara, CEO Ari10 & Morphic Financial Group.
Jego zdaniem "potencjał dalszej adopcji pozostaje wysoki, a kluczem do dalszego wzrostu jest edukacja obalająca strach przed technologią oraz tworzenie bezpiecznych i prostych rozwiązań do codziennych zastosowań".
Zobacz także
Kryptowaluty w Polsce. Kto najbardziej lubi bitcoina?
Kto jednak najbardziej interesuje się kryptowalutami? Przynajmniej jedną formę kontaktu z kryptoaktywami zadeklarowało 50,7 proc. mężczyzn i 28,5 proc. kobiet.
Dominują też osoby młode (25-34 lata) i osoby w wieku średnim (35-44). Po 44. roku życia następuje wyraźny spadek zainteresowanych kryptowalutami.
Jak zaś na to, czy interesujemy się kryptowalutami, wpływają nasze dochody? W najniższej grupie dochodowej aż 27,2 proc. respondentów deklaruje, że miało już styczność z rynkiem, z kolei w najwyższej grupie odsetek ten wynosi 54,3 proc.
Twórcy badania wskazują na to, że "osoby zamożne dysponują większą zdolnością inwestycyjną, są mniej wrażliwe na zmienność cen i mają więcej czasu na śledzenie rozwoju tego obszaru".
Badanie CBOS o kryptowalutach w Polsce
Co ciekawe, badanie Ari10 zostało opublikowane krótko po tym, jak swój raport opublikował CBOS, który na zlecenie "Dziennika Gazety Prawnej" także postanowił sprawdzić, ilu Polaków inwestuje w kryptowaluty.
To ciekawe uzupełnienie "Adopcji kryptowalut w Europie 2026". W raporcie Ari10 do interesowania się tematem cyfrowych aktywów przyznało się 47,1 proc. osób, w badaniu CBOS 6,6 proc. dorosłych Polaków potwierdziło, że posiada kryptowaluty.
Jak wyliczył CBOS, oznacza to, że w naszym kraju temat bitcoina śledzi nawet 2 mln osób, które mogły zainwestować w cyfrowe aktywa ok. 40 mld zł. Skąd ta kwota? Z tego samego badania wynika, że średnia wartość portfela wynosi ok. 20 tys. zł, co łącznie daje właśnie owe 40 mld zł.
Na polskim rynku kryptoaktywów zdecydowanie więcej jest mężczyzn: aż 10,4 proc. z nich inwestuje w bitcoiny. Towarzyszą im kobiety, ale jest ich stosunkowo mało: jedynie 2,2 proc. przedstawicielek płci pięknej lokuje kapitał w cyfrowe aktywa. Wszyscy inwestorzy są najczęściej w wieku od 18 do 44 lat.
Inwestujemy w krypto, ale czy świadomie?
Pytanie brzmi: czy inwestujemy świadomie? Chodzi zarówno o wiedzę dotyczącą tego, jak bezpiecznie przechowywać kryptowaluty (nie na giełdzie, ale we własnym portfelu), i to, czy mamy świadomość, że na tej inwestycji możemy stracić.
Tu ponownie sięgnijmy po raport Ari10. Poziom bezpieczeństwa korzystania z kryptowalut jako wysoki oceniło 30,9 proc. ankietowanych, jako neutralny 25,2 proc., a niski – 25,7 proc. Nie jest jednak jasne, jaki odsetek respondentów wie, jak założyć własny portfel na aktywa cyfrowe.
Sama firma Ari10 wskazuje na to, by "przed wejściem na rynek kryptoaktywów skoncentrować się na podnoszeniu własnych kompetencji finansowych i cyfrowych: zrozumieć, czym są kryptoaktywa, jak działa portfel, jakie są główne ryzyka".
To słuszny kierunek: w przeciwnym razie inwestorzy skazują się na niemal pewną porażkę i utratę środków.
Kryptowaluty to już nie nisza
Kryptowaluty przestały być w Europie tematem niszowym i niezrozumiałym. Na tym polu szczególnie wyróżnia się Polska, gdzie poziom zainteresowania bitcoinem i jego realnej adopcji należy do najwyższych na kontynencie. Jednocześnie istnieje ryzyko, że mimo rosnącej popularności i względnego zaufania do rynku, wciąż istnieją istotne luki w wiedzy i świadomości inwestorów.
To właśnie edukacja oraz rozwój bezpiecznych i prostych rozwiązań będą kluczowe dla dalszego wzrostu znaczenia kryptoaktywów i ich odpowiedzialnego wykorzystania w przyszłości.
