
Emeryci mogą otrzymywać dodatkowe 288 zł co miesiąc, ale lista uprawnionych jest bardzo krótka. Świadczenie ratownicze przysługuje wyłącznie byłym strażakom ochotnikom oraz ratownikom górskim, którzy spełnią wymagania dotyczące stażu i udziału w akcjach. Dodatek jest wypłacany bezterminowo, a najbliższy przelew trafi na konta do 15 lipca.
Świadczenie ratownicze zostało wprowadzone w grudniu 2021 roku. Początkowo wynosiło 200 zł miesięcznie, jednak z biegiem czasu jego wysokość była waloryzowana. Obecnie uprawnieni otrzymują 288 zł miesięcznie.
Seniorzy. Kto może otrzymać 288 zł miesięcznie?
Prawo do świadczenia mają wyłącznie emerytowani strażacy ochotnicy z OSP oraz ratownicy górscy związani z TOPR i GOPR. Samo wykonywanie tych zadań nie wystarczy. Kandydaci muszą wykazać odpowiedni staż oraz udział w akcjach ratowniczych. Dla wielu byłych druhów to dowód, że emerytura to nie wszystko, a comiesięczne świadczenie z ZUS można powiększyć o dodatkowe, dożywotnie wsparcie.
Wymagania dotyczące długości służby są uzależnione od płci:
Nie ma obowiązku zachowania ciągłości służby. Niezbędne jest jednak osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego.
29 maja 2026 roku do sejmowej Komisji do Spraw Petycji trafiła propozycja zmian dotyczących świadczenia ratowniczego. Jej autorzy chcą, aby z dodatku mogły korzystać również osoby, które przeszły na wcześniejszą emeryturę z racji wykonywanego zawodu, lecz nie osiągnęły jeszcze ustawowego wieku emerytalnego. Temat szybszego kończenia pracy wraca zresztą regularnie – głośno było choćby o pomyśle, by możliwa była emerytura nawet 7 lat wcześniej.
Jeżeli projekt zyska poparcie, grono uprawnionych może znacząco się powiększyć. Podobne założenie, zgodnie z którym o świadczeniu decyduje przepracowany czas, a nie sam wiek metrykalny, leży u podstaw dyskutowanych emerytur stażowych 2026. Jeżeli projekt dotyczący ratowników zyska poparcie, grono uprawnionych może znacząco się powiększyć.
Jakie warunki trzeba spełnić?
Jednym z najważniejszych wymogów jest udział w akcjach ratowniczych przed 31 grudnia 2011 roku. Fakt ten trzeba potwierdzić pisemnym oświadczeniem podpisanym przez co najmniej trzy osoby.
Przynajmniej jeden z sygnatariuszy powinien pełnić lub wcześniej pełnić funkcję publiczną albo pracować w urzędzie obsługującym organ administracji samorządowej. Okres jego działalności musi pokrywać się z czasem, w którym wnioskodawca uczestniczył w działaniach ratowniczych.
Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w odpowiedzi dla Interii przekazał, że świadczenie ratownicze otrzymuje obecnie około 118 tys. osób.
Najliczniejszą grupę stanowią strażacy ochotnicy z OSP, natomiast pozostałymi beneficjentami są ratownicy górscy TOPR i GOPR.
Najwięcej uprawnionych mieszka w województwach wielkopolskim, mazowieckim i lubelskim. Liczna grupa odbiorców znajduje się również w województwach łódzkim, małopolskim oraz podkarpackim. Najmniej świadczeniobiorców odnotowano w województwach lubuskim i zachodniopomorskim.
Zobacz także
Gdzie złożyć wniosek?
Choć świadczenie jest wypłacane emerytom, nie zajmuje się nim Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wniosek należy przekazać komendantowi powiatowemu lub miejskiemu Państwowej Straży Pożarnej właściwemu dla miejsca zamieszkania.
Wypłatami zajmuje się Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. W przeciwieństwie do standardowych świadczeń, dla których ZUS podał kalendarz wypłat emerytur na cały rok, środki z dodatku ratowniczego trafiają do uprawnionych najpóźniej do 15. dnia każdego miesiąca, dlatego lipcowa wypłata zostanie zrealizowana do 15 lipca.
Świadczenie ratownicze ma charakter dożywotni. Jest wypłacane niezależnie od wysokości emerytury oraz bez względu na to, czy senior pobiera inne dodatki do swojego świadczenia. Nie działa tu żaden próg dochodowy, przez który np. emerytura powyżej 2900 zł to pułapka przy czternastej emeryturze.
Wiedziałeś o tym dodatku do emerytury?
2 odpowiedzi






