
CD Projekt i chińskie studio Kuro zaprosiły graczy do wspólnego projektu dotyczącego "Cyberpunka" oraz "Wuthering Waves". Do tego nadal czekamy na dodatek do "Wiedźmina 3". Inwestorów to jednak nie pociesza: kurs akcji CD Projekt nadal rozczarowuje.
Aktualizacja 3.4 do gry "Wuthering Waves" to w praktyce dodanie do niej postaci Lucy i Rebeki z anime "Cyberpunk: Edgerunners". Decyzja ta przełożyła się na skok zainteresowania tą pierwszą marką na platformie z grami Steam. Pomogło to chińskiemu studiu, ale akcje CD Projektu nadal funkcjonują w zawieszeniu.
Sukces nowej aktualizacji "Wuthering Waves"
Jak wynika z danych SteamDB, gra "Wuthering Waves" krótko po premierze nowego dodatku, który wprowadził do niej postaci ze świata "Cyberpunka 2077", ponownie stała się modna. Niedawno jednocześnie grało w nią aż 49 497 osób. To więcej niż wynosił poprzedni rekord ustanowiony przy wcześniejszej aktualizacji.
Wiele więc wskazuje na to, że tytuł "podbiła" marka Redów i znane nazwiska z ich obozu. Studio Kuro współpracowało przy projekcie z deweloperami z CD Projektu. Wiadomo, że nad wszystkim pieczę sprawowali scenarzystka Milena Zając oraz Bartosz Sztybor, który wcześniej napisał fabułę do anime "Cyberpunk: Edgerunners".
Chińskie studio postanowiło wykorzystać wzrost popularności swojego produktu i szybko zapowiedziało premierę kolejnej aktualizacji, która wprowadza w grze nowe miejsca.
Associate game director w CD Projekcie, Paweł Sasko, nie krył, że był zaskoczony aż tak dużym sukcesem projektu. "W przeszłości zrobiliśmy mnóstwo kolaboracji, małych i ogromnych, i nigdy nie widziałem tak szalonej reakcji ze strony społeczności. Jestem powalony głębokością i jakością cosplayów, prac artystycznych i memów", napisał na X.
CD Projekt pracuje nad ważnymi tytułami
W tym czasie CD Projekt nadal po cichu pracuje nad dodatkiem do "Wiedźmina 3" oraz dwoma największymi swoimi tytułami: czwartą odsłoną gamingowej sagi o Wiedźminie oraz drugą częścią "Cyberpunka 2077".
Moim zdaniem inwestorzy potrzebują jednak jakiś mocniejszych bodźców, by ponownie zacząć kupować akcje Redów. Brak mocnych newsów powoduje, że na tym rynku widzimy stagnację. Dobrze pokazuje to obecny kurs akcji CD Projektu, który od tygodni porusza się w wąskim przedziale.
Zobacz także
Mało tego, przed nami publikacja wyników firmy za 2 kw. br. Choć wcześniejszy raport, ten dotyczący kwot z 1. kwartału, pozytywnie zaskoczył, nie ma pewności, że teraz będzie tak samo.
Pod koniec maja dowiedzieliśmy się, że "Wiedźmin 3: Dziki Gon" osiągnął w okresie styczeń-marzec 2026 r. sprzedaż na poziomie 65 mln. W 1. kwartale 2026 r. grupa wypracowała też 191 mln zł przychodów (prognoza wynosiła "tylko" 187 mln zł), a skonsolidowany zysk netto wyniósł 106 mln zł (prognoza: 97 mln zł).
Kurs akcji CD Projektu rozczarowuje (15.07.2026)
Pod koniec środowej sesji za jedną akcję firmy płacono 232 zł, co oznacza brak mocniejszych ruchów.
Kurs nadal może powrócić do przedziału 219-220 zł, którego przełamanie może zakończyć się głębszą korektą, przed czym ostrzegałem na InnPoland już wcześniej.
Pewną niepewność widać też u naszych czytelników. Jak wynika z naszej ostatniej sondy, zdania w kwestii najbliższych losów byków i niedźwiedzi są mocno podzielone. 28 proc. głosujących zakładało, że papiery wartościowe Redów do 17 lipca zdrożeją ponad poziom 233 zł. 36 proc. gra pod coś przeciwnego. Taki sam odsetek prognozował konsolidację na poziomie 233 zł.
Czy kurs akcji CD Projektu do końca lipca wzrośnie?
4 odpowiedzi






