Budynek sanatorium im. Wojciecha w parku zdrojowym w Lądku Zdroju. Starsze, uśmiechnięte małżeństwo.
Sanatorium bez miesięcy czekania. Wiemy, jak ominąć kolejki Fot. fizkes/photomaster/shutterstock Montaż: InnPoland.pl

Czy naprawdę trzeba czekać nawet kilkanaście miesięcy na wyjazd do sanatorium? Okazuje się, że nie zawsze. Niewiele osób wie, że Narodowy Fundusz Zdrowia udostępnia legalny mechanizm, dzięki któremu można otrzymać termin znacznie szybciej. Wystarczy znaleźć się na liście osób gotowych do wyjazdu w krótkim czasie.

REKLAMA

W niektórych województwach termin leczenia uzdrowiskowego może zostać wyznaczony nawet za 18 miesięcy. Dotyczy to szczególnie najpopularniejszych miejscowości, takich jak Kołobrzeg, Krynica-Zdrój, Ustroń czy Zakopane. Jest jednak sposób, który może znacząco skrócić ten czas. Chodzi o system zwrotów NFZ, czyli wolne miejsca pozostające po pacjentach rezygnujących z wyjazdu. Aby skorzystać z tego last minute do sanatorium, trzeba mieć potwierdzone skierowanie oraz zgłosić gotowość do wyjazdu w krótkim terminie.

Sanatorium bez kolejki. Tak działa system zwrotów NFZ

Każdego roku z przyznanego turnusu rezygnuje od 15 do 20 proc. pacjentów. Powody są różne. Choroba czy nagłe wydarzenia rodzinne sprawiają, że tysiące miejsc pozostaje niewykorzystanych. Narodowy Fundusz Zdrowia ponownie rozdysponowuje takie terminy wśród osób oczekujących na leczenie uzdrowiskowe.

Warunkiem jest wcześniejsze zgłoszenie gotowości do wyjazdu. Oświadczenie należy przekazać do właściwego oddziału wojewódzkiego NFZ. Po wpisaniu na listę trzeba być przygotowanym na telefon nawet dwa lub trzy dni przed rozpoczęciem turnusu. Czas na potwierdzenie wyjazdu bywa bardzo krótki i często wynosi od 24 do 48 godzin.

Jak szybciej dostać się do sanatorium? Liczy się dyspozycyjność

Największą szansę mają osoby, które mogą spakować się niemal natychmiast. NFZ proponuje zwolnione miejsca zgodnie z profilem leczenia oraz wskazaniami medycznymi zawartymi w skierowaniu. Nie każdy wolny termin będzie więc odpowiedni dla każdego pacjenta. Znaczenie mają także przeciwwskazania zdrowotne oraz miejsce leczenia.

Warto pamiętać, że system zwrotów jest całkowicie bezpłatny. Jeżeli ktoś oferuje wcześniejszy wyjazd do sanatorium w zamian za dodatkową opłatę, należy zachować szczególną ostrożność. NFZ podkreśla, że przyspieszenie terminu odbywa się wyłącznie zgodnie z obowiązującymi procedurami i nie wymaga żadnych dodatkowych pieniędzy.

Wyjazd do sanatorium to także obowiązki. Za złamanie zasad grożą wysokie kary

Szybszy termin wyjazdu do sanatorium nie zwalnia z przestrzegania regulaminu obowiązującego w uzdrowisku. W wielu ośrodkach zabronione jest palenie papierosów w pokojach, spożywanie alkoholu czy korzystanie z urządzeń, które mogą stwarzać zagrożenie. Naruszenie tych zasad może oznaczać nie tylko upomnienie, ale również wysokie koszty.

Mandat za palenie może wynieść 500 zł, a jeśli uruchomi się system przeciwpożarowy i konieczna okaże się interwencja straży pożarnej, rachunek może sięgnąć nawet kilkunastu tysięcy złotych. Dodatkowe opłaty grożą również za zniszczenie wyposażenia czy naruszenie regulaminu pobytu. Dlatego warto pamiętać, że wcześniejszy wyjazd do sanatorium to szansa na szybsze leczenie, ale też obowiązek przestrzegania zasad obowiązujących w danym uzdrowisku.

Sonda

Czy skorzystał(a)byś z możliwości wyjazdu do sanatorium last minute?

1 odpowiedzi