Kobieta planuje wakacje ze smartfonem, w tle zatłoczona plaża z przekreśleniem.
Jak zaplanować wakacje z AI? Sprawdzamy polecany prompt. Fot. Roman Samborskyi/Blue Pix/Shutterstock/Veii Rehanne Martinez/kompozycja własna

Sztuczna inteligencja szybko przygotuje plan podróży, dobierze atrakcje i wskaże trasę. To duże ułatwienie. Bezrefleksyjne ufanie algorytmom może jednak sprawić, że wydamy dużo pieniędzy, a wylądujemy przed zamkniętymi drzwiami lub w rękach oszustów. Ekspertki z NASK przypominają, jak dobrze zaplanować wakacje z AI, a ja sprawdzam ich podpowiedzi. Poprosiłem sztuczną inteligencja, by pomogła mi przygotować wypoczynek na popularnym wśród turystów Helu. Oto jak się sprawdziła.

REKLAMA

W cyklu "Wakacje z AI" eksperci z NASK przypominają: sztuczna inteligencja nie zwalnia nas z myślenia. Choć może stać się niezastąpionym asystentem w planowaniu urlopu marzeń, jeden bezrefleksyjny krok może wpędzić nas w poważne kłopoty. Sprawdźmy, jak bezstresowo i bezpiecznie wykorzystać nowe technologie przed wyjazdem na urlop.

Jak zaplanować wakacje z AI? Wyjaśnij sztucznej inteligencji, czego potrzebujesz

Jakość odpowiedzi AI zależy przede wszystkim od precyzji naszego pytania. Zamiast pytać ogólnikowo "Co zobaczyć we Włoszech?", podajmy konkretny budżet, preferowany styl wyjazdu oraz liczbę uczestników.

– Traktuj rozmowę z AI jak dialog – im lepiej wyjaśnisz, czego potrzebujesz, tym bardziej użyteczna będzie odpowiedź – radzi Anna Kwaśnik z NASK.

Choć bot może podpowiedzieć nam ciekawe trasy, hotele i atrakcyjne oferty, warto pamiętać o zjawisku tzw. halucynacji – sytuacjach, w których AI z pełnym przekonaniem podsuwa nam całkowicie zmyślone treści (np. nieaktualne rozkłady jazdy czy nieistniejące lokale).

Działajmy w myśl zasady Human in the Loop: zawsze weryfikujmy to, co mówi nam sztuczna inteligencja, a więc w tym kontekście godziny otwarcia i ceny na oficjalnych stronach obiektów. Ostateczne decyzje podejmujmy sami – po ludzku.

Jak promptować AI do planowania podróży?

NASK zaleca stosowanie zasady 4W:

  • Wpisuj precyzyjne pytania.
  • Weryfikuj dane w oficjalnych źródłach.
  • Włącz krytyczne myślenie.
  • Wybieraj świadomie – decydujesz Ty, nie algorytm.
  • Przetestowałem porady badaczy na przykładzie mojego ulubionego polskiego kierunku wakacyjnego: Helu. W ten sposób mogłem sprawdzić, czy AI pomaga, czy nabija mnie w butelkę. Wykorzystałem w tym celu szablon rekomendowany przez ekspertów NASK.

    Mój prompt według zasady 4 W brzmi: "Przygotuj plan pięciodniowego pobytu w Helu dla dwóch osób z budżetem 5000 zł. Interesują nas zabytki, lokalna kuchnia i miejsca mniej popularne wśród turystów. Nie planujemy wynajmu samochodu". Wpisałem go w dwa najpopularniejsze modele AI: ChatGPT oraz Gemini.

    Ze względu na (nadal) dość ogólny prompt, ChatGPT nie podał wielu szczegółów, ale poprawnie wskazał mi istniejące atrakcje. Wykazał się jednak kompletnym brakiem wyczucia czasu i odległości – na zwiedzanie punktów na niewielkim przecież Helu przewidział cały dzień, mimo że da się to spokojnie zrobić w kilka godzin. Z podobnym wyczuciem oszacował budżet, sugerując cenę noclegu na poziomie 2200–2800 zł za dwie osoby, choć na miejscu da się to zorganizować znacznie taniej.

    Gemini poradził sobie z planowaniem wakacji na Helu ciut lepiej. Na wstępie ostrzegł mnie przed letnimi korkami na Półwyspie i zaproponował więcej mniej oczywistych miejsc (np. Górę Szwedów i opuszczoną latarnię morską z 1936 roku). Bliżej prawdy oszacował także koszty noclegów (od 1800 zł), ale za wszelką cenę dążył do tego, bym wydał całe 5000 zł, mimo że taki wyjazd może kosztować mniej.

    Wniosek? Precyzyjny prompt świetnie sprawdza się do wstępnego rozeznania, po którym koniecznie trzeba wdrożyć pozostałe "W" z zasady 4W. Jak widać, nawet w małej miejscowości chatboty zaliczają wpadki – oba poleciły np. słynne fokarium, ale pominęły ważny fakt, że obowiązuje tam limit wejść, a najlepszym momentem na wizytę jest pora karmienia.

    Żadnemu z botów nie powierzyłbym też samodzielnego zarządzania moim budżetem. Dlatego przed wyjazdem warto odświeżyć sobie podstawy: jak nie tracić pieniędzy na urlopie, bo to dziś wiedza równie praktyczna jak spakowanie apteczki.

    Uwaga na wakacyjnych oszustów. Oni też używają AI

    – Rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji sprawia, że oszustwa internetowe stają się coraz bardziej przekonujące. Fałszywe oferty, spreparowane zdjęcia czy wiadomości podszywające się pod bliskich mają przede wszystkim wywołać emocje i skłonić do szybkiego działania – ostrzega Katarzyna Grabowska z NASK.

    Warto pamiętać, że nowe technologie możemy wykorzystać również do ochrony przed przestępcami. Narzędzia AI pomogą nam wyłapać sygnały ostrzegawcze, takie jak presja czasu czy nietypowe prośby o podanie wrażliwych danych. Niedawno NASK dostał superbroń, czyli GPT-5.5-Cyber wyspecjalizowany w wykrywaniu cyberzagrożeń.

    W razie wątpliwości zgłoś podejrzaną wiadomość do CERT Polska – przez serwis incydent.cert.pl, w aplikacji mObywatel (funkcja "Bezpiecznie w sieci") lub, jeśli przebywasz w Polsce, przekaż podejrzany SMS na numer 8080.

    Sonda

    Ufasz AI w planowaniu wyjazdów?

    0 odpowiedzi