Smutna i zmęczona kobieta z dzieckiem na rękach
Fiskus chce opodatkować zbiórki na chore dzieci. Sprawa samotnej matki zaskakuje Fot. Laia Balart/shutterstock

Nowe stanowisko fiskusa wywołało ogromne emocje. Okazuje się, że pieniądze wpłacane na leczenie chorych dzieci nie zawsze będą traktowane jako darowizna. W części przypadków skarbówka uznaje je za przychód, co może oznaczać obowiązek rozliczenia podatku. Wszystko zależy od jednego szczegółu, który dla wielu organizatorów internetowych zbiórek ma okazać się kluczowy.

REKLAMA

Sprawa dotyczy interpretacji wydanej przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej po wniosku matki przewlekle chorej dziewczynki. Kobieta prowadziła internetową zbiórkę na leczenie córki cierpiącej na padaczkę i inne schorzenia. Jedna z anonimowych osób wpłaciła 7 tys. zł. Matka chciała potwierdzić, że takie wsparcie korzysta ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Fiskus uznał jednak, że anonimowa wpłata nie jest darowizną w rozumieniu przepisów, dlatego może zostać rozliczona jako przychód w podatku dochodowym.

Fiskus zabrał głos w sprawie anonimowych wpłat. Jeden warunek może zmienić wszystko

Kluczowe znaczenie ma możliwość ustalenia, kto przekazał pieniądze. Jeżeli darczyńcę można zidentyfikować, wpłata może zostać potraktowana jako darowizna i podlega zasadom wynikającym z ustawy o podatku od spadków i darowizn. Gdy dane wpłacającego pozostają nieznane, administracja skarbowa przyjmuje inne stanowisko.

W wydanej interpretacji wskazano, że anonimowych wpłat nie można uznać za darowiznę, ponieważ nie da się określić drugiej strony tego świadczenia. W efekcie takie środki nie korzystają z przepisów dotyczących darowizn. Według fiskusa mogą natomiast zostać zakwalifikowane jako przychód z innych źródeł, który należy wykazać w rocznym zeznaniu PIT.

Matka chorego dziecka poprosiła o interpretację. Odpowiedź skarbówki okazała się zaskoczeniem

Cała sprawa rozpoczęła się od dramatycznej sytuacji rodzinnej. Ojciec dziewczynki zginął w wypadku, a matka rozpoczęła publiczną zbiórkę pieniędzy, aby utrzymać rodzinę i sfinansować kosztowne leczenie dziecka. Jedna z wpłat wyniosła 7 tys. zł, jednak darczyńca pozostał anonimowy, a platforma nie umożliwiała ustalenia jego tożsamości.

Kobieta argumentowała, że pieniądze zostały przekazane wyłącznie na leczenie chorego dziecka, dlatego powinny zostać potraktowane jak darowizna. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał jednak, że sam cel zbiórki nie przesądza o sposobie opodatkowania. Decydujące znaczenie ma możliwość wskazania konkretnego darczyńcy.

Sprawa samotnej matki stała się ważnym sygnałem. Nowe stanowisko może dotyczyć wielu zbiórek

Interpretacja wpisuje się w szerszą linię prezentowaną przez organy podatkowe. W ostatnich latach podobne podejście pojawiało się przy analizie internetowych wpłat kierowanych do twórców oraz organizatorów różnych zbiórek. Obecnie skutki mogą odczuć również osoby zbierające pieniądze na rehabilitację czy kosztowne terapie.

Nie oznacza to, że każda zbiórka pieniędzy będzie automatycznie opodatkowana. Znaczenie mają okoliczności konkretnej sprawy oraz charakter otrzymanych wpłat. Największe wątpliwości dotyczą środków przekazywanych przez osoby, których nie można zidentyfikować. Ten element może zdecydować o tym, czy pieniądze zostaną potraktowane jako darowizna, czy jako przychód wymagający rozliczenia z fiskusem.

Sonda

Czy pieniądze ze zbiórek internetowych powinny być opodatkowane?

0 odpowiedzi