Szyld sklepu Żabka
Absurdalna awaria w sklepach Żabka. Kasy same naliczały zniżki klientom Fot. Andreia Veiga / Shutterstock

Awaria w sieci Żabka wywołała spore zamieszanie. Klienci otrzymywali nieoczekiwane rabaty na zakupy, a część franczyzobiorców zdecydowała się nawet zamknąć sklepy. Sieć wydała oświadczenie.

REKLAMA

W niedzielę 2 sierpnia 2026 roku doszło do niespodziewanej i dość absurdalnej awarii w sieci sklepów Żabka. Do przypadkowych produktów naliczane były rabaty. Część franczyzobiorców postanowiła zamknąć swoje sklepy, a Żabka próbuje uratować sytuację.

Awaria w Żabce. Kasy automatycznie naliczały przypadkowe rabaty

Według monitorującego przeróżne usługi systemu Downdetector, pierwsze zgłoszenia o awariach w Żabkach zaczęły napływać już ok. godz. 9:00. Chwilę po godzinie 12:00 było ich już ponad 260. Skala problemu robi wrażenie tym bardziej, że mówimy o jednej z największych sieci handlowych w kraju – tej samej, która latem 2026 roku zapowiadała, że otworzy 170 sklepów na lato, a każdego dnia realizuje około 4,3 mln transakcji.

Według internautów na jednej z grup na Facebooku zrzeszającej ajentów sieci Żabka przez awarię do wszystkich zakupów doliczany był rabat 10 zł. Duża część z franczyzobiorców zaczęła zamykać swoje sklepy. Według wytycznych samej sieci sklepy jednak powinny być otwarte.

"Trwa awaria rabatów cenowych. Prosimy o kontynuowanie sprzedaży i nie zamykanie sklepu. Wszystkie rozbieżności zostaną poprawnie rozliczone. O rozwiązaniu problemu poinformujemy" – czytamy w komunikacie z wewnętrznej aplikacji do zarządzania sklepem, udostępnionym przez jednego z członków grupy. Jak czytamy jednak w kolejnych komentarzach internautów, awaria zaczyna znikać. Potwierdzać zdaje się to oświadczenie biura prasowego Żabki.

Żabka wydała komunikat po awarii w swoich sklepach

"W dniu dzisiejszym odnotowaliśmy błąd techniczny w mechanizmie promocyjnym, który wpłynął na sposób naliczania rabatów w części transakcji realizowanych w sklepach sieci. Po zidentyfikowaniu nieprawidłowości niezwłocznie podjęliśmy działania w celu usunięcia problemu, a zespoły techniczne pracują nad pełnym przywróceniem prawidłowego funkcjonowania systemu" – przekazało serwisowi "Fakt" biuro prasowe.

Żabka przekazała również, że o godzinie 14:00 "problem został rozwiązany już w blisko 90 proc. sklepów, a prace w pozostałych placówkach są kontynuowane". Niedzielna wpadka wypada w szczególnym momencie dla sieci. Kilka miesięcy temu Żabka zamknęła rok z miliardami złotych zysku, a zarząd zapowiadał dalszą ekspansję, w tym w Rumunii.

Sieć konsekwentnie stawia też na technologię i rozszerzanie usług: Żabka uruchomi drukarki w 1000 sklepów, rozwija e-paragony i ekosystem aplikacji Żappka z ponad 10 mln użytkowników. Im więcej funkcji zależy od jednego systemu, tym boleśniej odczuwalna jest każda awaria. W tle toczą się również zmiany właścicielskie – Żabkę przejmuje właściciel Circle K, kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard, który ogłosił wezwanie na 100 proc. akcji polskiej spółki.

Sonda

Jak oceniasz reakcję Żabki na awarię?

2 odpowiedzi