
Gmina Kartuzy rozdaje darmowe worki na bioodpady. Przy okazji przypomina mieszkańcom o ważnej zasadzie – zwykłych worków foliowych nie wolno wrzucać do brązowych pojemników.
Bioodpady powinny trafiać do brązowych pojemników luzem. Wyjątkiem są wyłącznie certyfikowane worki kompostowalne z oznaczeniem EN 13432 oraz jednorazowe worki papierowe.
To zasada, która w kolejnych gminach staje się standardem. Trwa prawdziwa rewolucja w segregacji odpadów, a mieszkańcy muszą coraz uważniej sprawdzać, w czym wyrzucają kuchenne resztki.
Zobacz także
Darmowe worki na bioodpady w gminie Kartuzy
Aby ułatwić mieszkańcom prawidłową segregację, gmina rozdaje worki kompostowalne z certyfikatem EN 13432 i papierowe worki na bioodpady. Można je odebrać w dwóch Punktach Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych:
Worki są wydawane w godzinach pracy punktów. Samorząd przypomina, że zwykłe worki foliowe nie nadają się do zbiórki bioodpadów.
"Nie wolno wrzucać bioodpadów w zwykłych workach foliowych. Folia nie ulega biodegradacji i powoduje zanieczyszczenie całej frakcji, utrudniając jej dalsze przetwarzanie na kompost" – podkreśla Urząd Miejski.
Prawidłowo posegregowane bioodpady mogą zostać przetworzone na kompost wykorzystywany między innymi w rolnictwie i ogrodnictwie. Dzięki właściwej segregacji mniej odpadów trafia do unieszkodliwienia, a gmina ma większą szansę osiągnąć wymagane prawem poziomy recyklingu.
Problem w tym, że wciąż popełniamy podstawowe błędy przy niemal każdej frakcji: większość Polaków źle wyrzuca dezodoranty, a przy bioodpadach kłopotem bywa nie tylko zawartość pojemnika, ale i opakowanie, w którym trafia do niego zawartość kosza.
Kary i wyższe opłaty za brak segregacji śmieci w Kartuzach
Wydawanie worków w punktach selektywnej zbiórki to także sposób na to, by mieszkańcy w ogóle zaczęli tam zaglądać. Praktyka z innych regionów pokazuje, że bywa z tym różnie – Polacy unikają PSZOK-ów, a część odpadów zamiast do punktu trafia w miejsca, w których nigdy nie powinny się znaleźć.
Jak zaznaczają urzędnicy, każda źle posegregowana partia bioodpadów pogarsza jakość całej frakcji, podnosi koszty funkcjonowania systemu i utrudnia recykling.
Urząd przypomina również, że segregowanie odpadów jest obowiązkiem właścicieli nieruchomości. Jeśli odpady komunalne nie są dzielone zgodnie z przepisami, burmistrz może naliczyć wyższą opłatę za gospodarowanie odpadami.
Kartuzy nie są wyjątkiem. W kolejnych samorządach urzędnicy mają dość osób, które nie segregują śmieci i zapowiadają zaglądanie do worków oraz pojemników. Gdzie indziej rachunki po prostu rosną – tak stało się w przypadku podwyżki, jaką przyniosły wyższe opłaty za śmieci w Grudziądzu, gdzie w górę poszły również stawki sankcyjne.
"Dziękujemy wszystkim mieszkańcom, którzy na co dzień prawidłowo segregują odpady. Wspólnie dbamy o środowisko naturalne oraz o sprawne funkcjonowanie gminnego systemu gospodarki odpadami" – podsumowuje Urząd Miejski w Kartuzach.
Źródło: Express Kaszubski






