Wrzucanie butelek kaucyjnych do automatu, w tle CKS Skierniewice.
Na wydarzeniu SkierCon 2026 zobaczyłem, jak system kaucyjny przyniósł nieoczekiwaną, pozytywną zmianę. Fot. SkiercCon2026/Roman Samborskyi/Shutterstock/kompozycja własna

System kaucyjny wciąż budzi w Polakach ogromne emocje. Głośnym echem odbiła się wypowiedź posła Sławomira Mentzena, że oddawanie butelek do automatów robi z nas “kraj śmieciarzy”. Tymczasem na własne oczy przekonałem się, że nowy system działa dokładnie tak, jak powinien – i przynosi ze sobą pozytywną zmianę społeczną.

REKLAMA

Podczas gdy w internecie politycy skrajnej prawicy straszą wizją "kraju śmieciarzy", tworząc przy tym absurdalne materiały wygenerowane przez AI, sytuacja w Skierniewicach pokazała mi prawdziwą skuteczność nowych przepisów. Zobaczyłem gromadę młodych ludzi, którzy z uśmiechem na ustach zabrali się za sprzątanie podczas imprezy kulturalnej.

Jak młodzi Polacy zyskują na systemie kaucyjnym?

W tegorocznej edycji imprezy dla miłośników fantastyki – SkierCon 2026 na terenie CKS Skierniewice – brałem udział jako wolontariusz pomagający jednemu z wystawców. Siedziałem "na kasie" w zewnętrznych budkach, gdzie przewijało się najwięcej ludzi (przy okazji serdecznie pozdrawiam każdego, kto do nas wstąpił!).

Na tego typu konwentach tradycyjnie królują napoje energetyczne, a słoneczna pogoda tylko podbiła zapotrzebowanie na stałe uzupełnianie płynów. Zaledwie kilka lat temu oznaczało to, że po finale wydarzenia trzeba było biegać do kontenerów z wielkimi torbami pełnymi pustych butelek.

Tym razem było zupełnie inaczej. Pod koniec każdego dnia po terenie festiwalu krążyły grupy młodzieży z głośnym okrzykiem: "zbieramy kaucję!". I wcale nie przypominało to przykrego zbierania odpadów, a stało się doskonałą okazją do zabawy i integracji. Wystawcy sami krzyczeli w ich stronę i machali pustymi butelkami, co wywoływało zacięte wyścigi grup, kto pierwszy dopadnie do stoiska.

Wszystkiemu towarzyszyły wybuchy śmiechu, żarty i głośne przekomarzanie się między zbierającymi i wystawcami. Dla mnie – osoby dwojącej się i trojącej przy obsłudze i dbaniu o porządek – to, że nie musiałem zajmować się wyrzucaniem pustych butelek, było ogromną pomocą. A że ktoś na tym zarobi? I dobrze!

Młodzi a system kaucyjny. Pozytywna zmiana

Co najciekawsze, ci młodzi ludzie wracali potem na stoiska i za zarobione w ten sposób złotówki kupowali kolejne gadżety. System kaucyjny nikogo nie atakuje, a sama jego obecność sprawia, że można łatwo dorobić na sprzątaniu.

Choć sam zaobserwowałem ten fenomen po raz pierwszy, jestem przekonany, że jest już normą na imprezach masowych. Nie tylko ja odebrałem to jako powiew świeżości i jednoznacznie pozytywną zmianę. Gdy zamieniłem parę słów z sąsiadami z pobliskich stoisk, zgodnie przyznali, że ten zwyczaj skutecznie wyparł dawniejsze proszenie "na bilet" czy inne formy sępienia o drobniaki. Równie zadowoleni byli koordynatorzy festiwalu, którym odpadała spora część sprzątania.

Efekt? Czysto, wesoło, integracyjnie, a pieniądze od razu wracały do obiegu. Naprawdę miło patrzeć. Dla młodych system kaucyjny jest już po prostu normalny.

Sonda

Jak oceniasz system kaucyjny w Polsce?

1 odpowiedzi