Kościół w skansenie w Sanoku
Pożar w Sanoku. Spłonęła perła polskiej architektury drewnianej z 1667 roku Fot. Stefano Zaccaria / Shutterstock

Jedna z najcenniejszych części sanockiego skansenu została bezpowrotnie zniszczona. W nocy z soboty na niedzielę ogień strawił m.in. drewnianą świątynię pochodzącą z XVII wieku. "To ogromna strata dla sanockiego Skansenu i naszego dziedzictwa kulturowego" – napisał Tomasz Matuszewski, burmistrz Sanoka.

REKLAMA

W niedzielę 16 sierpnia około godziny 1:20 w nocy wybuchł pożar na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Jak poinformował na Facebooku burmistrz Tomasz Matuszewski, ogień objął drewniany, zabytkowy kościół św. Mikołaja Cudotwórcy z 1667 roku, pochodzący z Bączala Dolnego.

Pożar w skansenie w Sanoku. Spłonął kościół z 1667 roku

Płomienie szybko przeniosły się na sąsiednie zabudowania skansenu. W pożarze ucierpiały również dwa pobliskie obiekty: XIX-wieczna chałupa z Niebocka oraz zabytkowa stodoła.

Świątynia wraz z całym historycznym wyposażeniem (m.in. unikatowymi organami starszymi od budynku) została całkowicie zniszczona. Doszczętnie spłonęła również stodoła. Mniej ucierpiała chałupa z Niebocka – choć straciła dach, uratowano część znajdujących się w niej eksponatów.

Ogień został ugaszony przez strażaków, ale straty są bezpowrotne – kościół pw. św. Mikołaja został całkowicie strawiony przez płomienie. To kolejny przypadek, gdy ogień zagraża drewnianej architekturze: kilka lat temu w Zakopanem paliła się słynna willa Dom Doktora, jeden z symboli tamtejszego stylu.

Jak przekazuje burmistrz, w tej chwili należy powstrzymać się od spekulacji i poczekać na wiążące raporty określające skalę strat, powody wybuchu ognia i planowane działania naprawcze.

Skansen w Sanoku zamknięty. Straty po pożarze są bezpowrotne

Muzeum w Sanoku zostało zamknięte dla zwiedzających do odwołania. W związku z tym nie odbędą się również wydarzenia zaplanowane na 16 sierpnia: Giełda Staroci "Galicyjska Graciarnia" na Galicyjskim Rynku oraz Sarmacki Jarmark Artystyczny.

"Teraz najważniejsze są bezpieczeństwo całego obiektu, zabezpieczenie miejsca zdarzenia, ocena strat oraz ustalenie dalszych kroków związanych z ochroną tego wyjątkowego dziedzictwa" – przekazał w poście burmistrz.

Matuszewski podziękował strażakom, wszystkim służbom ratunkowym, pracownikom ochrony oraz pracownikom muzeum za błyskawiczną reakcję i zaangażowanie od samego początku akcji.

Skansen w Sanoku to blisko 180 obiektów architektury drewnianej – zbiór, którego nie sposób odbudować z katalogu czy dokumentacji. Spalone wyposażenie kościoła to eksponaty, które istniały w jednym egzemplarzu, a wraz z konstrukcją zniknęła też oryginalna ciesielska robota sprzed ponad trzech i pół wieku.

Doświadczenie innych miejsc pokazuje, ile trwa przywracanie zabytku do życia. Odrestaurowany Zamek Ćmielów otwiera się dla turystów dopiero po latach zapomnienia, Pałac Zamoyskich przejdzie metamorfozę rozpisaną na kolejne lata badań i prac, a wyróżniane w konkursie Narodowego Instytutu Dziedzictwa najbardziej zadbane zabytki w Polsce to zwykle efekt wieloletnich, kosztownych remontów. Kościół z Bączala Dolnego był zresztą świeżo po pracach konserwatorskich.

"To ogromna strata dla sanockiego Skansenu i naszego dziedzictwa kulturowego" – dodał na końcu burmistrz.