
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech – zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało ciężko rannych. PZU potwierdziło, że pojazd posiadał ważne ubezpieczenie OC, i uruchomiło dedykowaną infolinię do obsługi świadczeń oraz pomocy dla poszkodowanych i ich bliskich.
PZU w oświadczeniu na Facebooku, że autokar uczestniczący w tragicznym wypadku autokaru na Węgrzech posiadał ważne ubezpieczenie OC w ich firmie. Ubezpieczyciel dodał, że przygotował dedykowaną infolinię, która ma usprawnić likwidację szkód oraz zapewnić wsparcie poszkodowanym i bliskim ofiar.
Polski autokar na Węgrzech miał ważne OC. PZU uruchamia pomoc dla poszkodowanych
Tragedia rozegrała się około godziny 1:00 w nocy na autostradzie M3 w okolicach miejscowości Mezőkeresztes, mniej więcej 140 km na wschód od stolicy Węgier. Polski autokar zmierzający w stronę Nyíregyházy nagle zjechał z jezdni do przydrożnego rowu, po czym runął na bok.
Jak ustalono, wypadek polskiego autokaru na Węgrzech dotyczy grupy pielgrzymów z Podkarpacia wracających z sanktuarium w Medjugorie. Na pokładzie znajdowało się 57 pielgrzymów oraz dwóch kierowców. Bilans tragedii to 12 ofiar śmiertelnych i co najmniej 10 osób w stanie ciężkim. .
W sprawach formalności i wypłaty świadczeń PZU udostępniło całodobowy numer +48 571 171 111. Wsparcie psychologiczne PZU Zdrowie zapewnia pod numerem +48 22 735 39 44 (w niedzielę w godz. 14:00–17:00, a od poniedziałku w godz. 14:00–20:00). Informacje o stanie rannych można uzyskać w Konsulacie RP na Węgrzech pod numerem +36 20 472 9502.
Właścicielem autokaru jest jasielska firma transportowa Michael. Jej szef, Tadeusz Dykas, przekazał money.pl, że obaj kierowcy przeżyli (jeden jest ranny), a przyczyny zdarzenia pozostają nieznane. Przewoźnik wysłał już pojazd zastępczy, z kolei ranni zostali rozwiezieni do trzech placówek medycznych.
Zobacz także
Odszkodowania po wypadku autokaru. Co obejmuje polisa OC?
Jak podaje serwis money.pl, ranni oraz rodziny ofiar śmiertelnych mogą ubiegać się o świadczenia z polisy OC autokaru, za co odpowiada PZU. Kluczowym ograniczeniem jest tu suma gwarancyjna – maksymalna kwota wypłat za jedno zdarzenie. W przypadku szkód osobowych minimalny ustawowy limit wynosi w Polsce ok. 30 mln zł, bez względu na liczbę poszkodowanych.
Z tej wspólnej puli pokrywane są wszelkie roszczenia: zadośćuczynienia i odszkodowania dla bliskich zmarłych, opłaty za leczenie i rehabilitację rannych, a także renty dla osób niezdolnych do pracy lub wymagających stałej opieki. To sytuacja zupełnie inna niż typowe stłuczki, w których działa bezpośrednia likwidacja szkody – tam warunkiem jest brak rannych i udział wyłącznie dwóch pojazdów.
Prawo określa ścieżkę postępowania, gdy wypłaty zaczynają zbliżać się do limitu polisy. Jeżeli wypłacone świadczenia przekroczą 80 proc. sumy gwarancyjnej, ubezpieczyciel musi powiadomić o tym poszkodowanych i poinformować ich o prawie do złożenia pozwu sądowego na mocy kodeksu cywilnego w celu uregulowania dalszych wypłat.
Tragiczny wypadek polskich pielgrzymów. Śledczy badają przyczynę zdarzenia
Choć do tragedii doszło za granicą, wysokość świadczeń i zasady likwidacji szkód nie muszą podlegać węgierskiemu prawu.
Zgodnie z konwencją haską, jeżeli w wypadku brał udział wyłącznie jeden pojazd zarejestrowany za granicą, do roszczeń pasażerów niemających miejsca zamieszkania w kraju zdarzenia stosuje się przepisy państwa rejestracji.
Węgierskie służby badają okoliczności tragedii. Choć wstępnie podejrzewa się, że kierujący mógł zasnąć za kółkiem, oficjalna przyczyna zdarzenia nie została jeszcze potwierdzona.






