Mężczyzna słuchający muzyki w słuchawkach, oparty o ścianę. Produkt NLP-01 firmy Notte Sound Labs.
Polacy rzucają wyzwanie gigantom Hi-Fi. Za całą marką stoją tylko 4 osoby Fot. NLP-01/nottesoundslab Rabizo Anatolii/shutterstock Montaż: InnPoland.pl

Czy cztery osoby mogą stworzyć sprzęt Hi-Fi, który można śmiało postawić obok urządzeń największych marek audio? W małej miejscowości na Podlasiu powstają urządzenia, nad którymi twórcy potrafią pracować przez pięć, a nawet dziesięć lat. Bez corocznego wysypu "rewolucyjnych" modeli, bez produkcji na masową skalę i bez armii ludzi od marketingu. InnPoland zapytał właściciela skąd pomysł na założenie firmy.

REKLAMA

Mowa o Notte Sound Labs, polskiej manufakturze założonej w 2014 roku przez Mariusza Hołownię. Firma działa w Piątnicy zajmuje się tworzeniem sprzętu Hi-Fi Premium, a robi to zaledwie czteroosobowy zespół. Notte Sound Labs produkuje przedwzmacniacze, końcówki mocy, monobloki, przetworniki DAC, a także przewody i zestawy głośnikowe na zamówienie. To przykład polskiego przedsiębiorstwa, które zamiast walczyć ceną, chce konkurować jakością oraz trwałością produktu.

Notte Sound Labs tworzy Hi-Fi Premium w cztery osoby. Jeden sprzęt dopracowywali przez dekadę

Polacy zrobili coś lepszego niż reszta. Notte Sound Labs nie działa jak producent elektroniki, który co kilka miesięcy musi pokazać nowy model. Jeden z najważniejszych przedwzmacniaczy firmy, NLP-01, powstawał przez pięć lat, zanim w 2016 roku trafił do sprzedaży. Przez całą dekadę nie wymagał większych zmian. Dopiero w 2026 roku pojawiła się jego odświeżona wersja NLP-01 R, gdzie litera "R" oznacza "Revelation", czyli objawienie lub odkrycie.

Jak tłumaczy w rozmowie z InnPoland Mariusz Hołownia, nie chodzi jednak o to, że firma po prostu postanowiła po latach wymienić sprawdzony produkt na nowy. NLP-01 nadal jest produkowany i działa bez zarzutu. NLP-01R jest uzupełnieniem oferty, a nie następcą poprzednika. – Różnica to inne rozłożenie akcentów brzmienia – wyjaśnia założyciel Notte Sound Labs.

Skąd w ogóle narodził się pomysł na stworzenie takiej firmy? Hołownia wskazuje przede wszystkim na miłość do muzyki. – Adresatem byli melomani. Chcieliśmy aby brzmienie naszych urządzeń powodowało u słuchacza wrażenie uczestnictwa w prezentowanym przekazie muzycznym – mówi. Od początku towarzyszyły temu także wysokie wymagania dotyczące estetyki, bezawaryjności, precyzji wykonania oraz doboru materiałów. – Aby sprostać tym wymaganiom sprzęt musiał być z najwyższej półki – mówi InnPoland Hołownia.

Za technologię odpowiada niewielki zespół. Mariusz Hołownia stoi za marką, Maciej Radtke z Politechniki Warszawskiej projektuje układy elektroniczne, a montażem zajmuje się Jarosław Dobrowolski. Czy produkty Notte Sound Labs mogą być globalnym hitem? Ambicje są duże, choć firma nie próbuje robić wokół siebie hałasu.

Poznaliśmy też ceny za przykładowy sprzęt tej marki. Stereofoniczna końcówka mocy, czyli NPA-01 kosztuje 24 354 zł, a wersja NPA-01R to już 29 520 zł. Za przedwzmacniacz liniowy, czyli NLP-01 trzeba zapłacić 23 124 zł, natomiast wzmacniacz zintegrowany Struss S-200 kosztuje 8300 zł. To propozycja produktów dla prawdziwych "dźwiękowych smakoszy", którzy są gotowi zapłacić za dopasowanie urządzeń do własnych oczekiwań.

Polacy produkują sprzęt Hi-Fi Premium. Wygląda niepozornie, ale magia dźwięku jest w środku

Polskie firmy osiągają szczyty wtedy, gdy przestają kopiować cudze pomysły i zaczynają rozwijać własną wizję. W przypadku Notte Sound Labs widać to nawet po wyglądzie urządzeń. Nie są projektowane tak, żeby błyszczeć w salonie. Czarne, surowe obudowy z aluminium przypominają bardziej sprzęt laboratoryjny niż luksusowe urządzenia Hi-Fi za dziesiątki tysięcy złotych. Obudowę NLP-01 R wykonano z 10-milimetrowych płyt anodowanego aluminium.

Technologie nie muszą wyglądać jak rekwizyty z filmu science fiction, żeby były zaawansowane. Polskie firmy muszą znaleźć własną drogę, jeśli chcą konkurować z markami, które od dziesięcioleci budują pozycję na rynku premium. Notte od początku korzystało z rozwiązań J-FET, które dziś coraz częściej pojawiają się w konstrukcjach największych producentów audio.

Trudno mówić o przypadkowych rozwiązaniach w Notte. Kiedy zapytałem o źródła inspiracji przy projektowaniu urządzeń, Mariusz Hołownia odpowiedział krótko: "Inspiracje czerpiemy z własnych przemyśleń i doświadczeń".

Na Podlasiu powstaje sprzęt audio dla wymagających. Prosto z Piątnicy, no bo skąd?

Notte nie próbuje i nie chce produkować wszystkiego. Skala działalności pozostaje niewielka, ale dzięki temu twórcy mogą dopracowywać każdy detal produktu. Jarosław Dobrowolski, odpowiedzialny za wykonanie elektroniki, zajmuje się również serwisem i remontowaniem zegarków mechanicznych.

Trudno o lepszy symbol podejścia do produkcji. Nie chodzi o to, żeby urządzenie zjechało z taśmy jak najszybciej. Chodzi o to, żeby po latach nadal działało i zachowywało swoje parametry.

Mariusz Hołownia mówi InnPoland, że niewielka skala produkcji nie jest dla firmy problemem. Wręcz przeciwnie. – Jesteśmy taką Polish audio atelier. Koncentrujemy się na jakości, nie ilości produktów – mówi właściciel Notte Sound Labs. Wszystkie urządzenia są wytwarzane ręcznie i poddawane wieloetapowej kontroli. Roczna produkcja wynosi około 30-40 urządzeń i firma nie jest zainteresowana jej zwiększaniem. Priorytetem jest jakość.

Właśnie tym mogą dziś wyróżniać się polskie firmy i polskie przedsiębiorstwa. Nie są potrzebne potężne taśmy produkcyjne i setki tysięcy złotych na budżet reklamowy. Czasem przewagą jest upór i brak zgody na kompromisy. Notte Sound Labs pokazuje, że firma z Polski może tworzyć jakościowe urządzenia Hi-Fi Premium i celować w segment, w którym słychać każdy detal. Wystarczą cztery dobrze zgrane osoby i może powstać coś z wyższej półki.

Sonda

Czy kupiłbyś sprzęt Hi-Fi Premium małej polskiej firmy?

... odpowiedzi