Kobieta przy dystrybutorze wpatrująca się z zaskoczoną miną w ceny paliw.
Tankowanie w Polsce stało się koszmarem. Ceny paliw rosną. Fot. Rabizo Anatolii/shutterstock

W poniedziałek 7 września ceny paliw na polskich stacjach wyglądają jak z horroru. Benzyna 95 kosztuje już nawet 7,99 zł za litr, a zwykły diesel dochodzi do 8,79 zł. Przy paliwach premium przekroczona została nawet granica 9 zł za litr oleju napędowego. To efekt końca programu CPN.

REKLAMA

W poniedziałek 7 września ceny paliw na polskich stacjach martwią kierowców. Benzyna 95 kosztuje już nawet 7,99 zł za litr, a zwykły diesel dochodzi do 8,79 zł. Przy paliwach premium przekroczona została nawet granica 9 zł za litr oleju napędowego. To efekt końca programu CPN.

Paliwo podrożało na polskich stacjach benzynowych. Diesel przekracza granicę 9 zł za litr

Wystrzał cen benzyny w całej Polsce bardzo szybko stał się faktem. Na części stacji za litr benzyny 95 trzeba zapłacić 7,99 zł. Kierowcy mogą jednak znaleźć tańsze miejsca. Na stacjach marketowych cena schodziła w poniedziałek do 7,58 zł/l. Carrefour miał 7,75 zł, Avia i MOL 7,76 zł, a Circle K 7,79 zł. Orlen, Shell i Amic ustaliły stawkę na poziomie 7,84 zł/l.

Jeszcze mocniej po kieszeni uderza kierowców olej napędowy. Różnica między najtańszą a najdroższą stawką za zwykłego diesla wynosiła rano kilkadziesiąt groszy. Carrefour oferował ON za 8,45 zł/l, Auchan za 8,48 zł, a Avia i MOL po 8,54 zł. Na Shellu było 8,59 zł, na Orlenie, Circle K i Amic 8,64 zł, natomiast BP dochodziło do 8,79 zł/l.

Rynek hurtowy podbija ceny paliw. Nawet LPG nie daje już kierowcom wytchnienia

Drastycznie w górę poszły również ceny paliw na rynku hurtowym, a skutki podwyżek dopiero docierają do kierowców. Benzyna 95 w hurcie przebiła poziom 6,3 tys. zł za metr sześcienny, a diesel przekroczył 7 tys. zł. W porównaniu z końcem sierpnia to wzrost odpowiednio o 447 i 554 zł za tysiąc litrów.

Koniec taniego tankowania dotyczy także kierowców samochodów z instalacją gazową. LPG przez kilka miesięcy taniało, ale teraz trend się odwrócił. W poniedziałek autogaz kosztował od 2,89 zł/l na Circle K do 2,99 zł/l na Carrefourze. Prognozowany przedział cen na drugi tydzień września wynosi 2,90–2,99 zł/l. To pierwszy wyraźny sygnał, że nawet kierowcy korzystający z najtańszego paliwa nie mogą liczyć na spokojną jesień.

Program CPN zakończony. Czy kierowców czeka kolejna fala podwyżek?

Od 1 września nie działa już rządowy program CPN, czyli czasowa osłona cen paliw przed międzynarodowym zamieszaniem, wywołanym przez prezydenta USA Donalda Trumpa atakiem na Iran. Do tego wróciła podstawowa stawka VAT wynosząca 23 proc. To przełożyło się na wyższe ceny na stacjach. Tankowanie stało się więc dla wielu kierowców znacznie większym wydatkiem niż jeszcze kilka tygodni temu, szczególnie jeśli samochód jest potrzebny do codziennej jazdy.

Ceny paliw mogą być jeszcze wyższe niż teraz. Prognoza na drugi tydzień września zakłada cenę benzyny E10 na poziomie 7,83–7,99 zł/l, diesla 8,79–8,87 zł/l i LPG 2,90–2,99 zł/l. Na rynku ropy dochodzą do tego napięcia geopolityczne i problemy logistyczne. Jeśli wysokie ceny hurtowe się utrzymają, kierowcy mogą zobaczyć kolejne podwyżki na stacjach. Ja zdążyłem zatankować jak było taniej i, póki jest jeszcze ciepło, przerzuciłem się na rower.

Sonda

Czy obecne ceny paliw mocno uderzają w Twój portfel?

... odpowiedzi