Donald Tusk.
Rząd przywraca tańsze paliwo. Wiemy, od kiedy zacznie obowiązywać CPN Fot. paparazzza/shutterstock

Kierowcy mogą mieć powód, by z większym optymizmem patrzeć na ceny przy dystrybutorach. Rząd zdecydował o powrocie programu CPN, który ma ponownie obniżyć ceny benzyny i diesla. Wiemy już, kiedy tańsze paliwo wróci na stacje i jak dużej obniżki można się spodziewać.

REKLAMA

Program "Ceny Paliw Niżej" zacznie ponownie obowiązywać od poniedziałku 17 sierpnia i ma działać do końca miesiąca. Donald Tusk zapowiedział obniżenie VAT na paliwa z 23 do 8 proc. Według premiera powinno to oznaczać spadek cen o około 90 gr do ponad 1 zł na litrze, zależnie od rodzaju paliwa. Rząd ma także ustalać maksymalne ceny paliw. Kierowcy wracający z wakacji mogą trafić na wyraźnie niższe ceny niż obecnie.

Polski rząd przywraca program CPN. Kierowcy poznali termin obniżki cen paliw

Donald Tusk potwierdził decyzję o ponownym uruchomieniu programu CPN podczas czwartkowej konferencji prasowej. Najważniejsza zmiana dotyczy VAT. Stawka zostanie czasowo obniżona z 23 do 8 proc. Rząd chce w ten sposób szybko zmniejszyć obciążenie kierowców przy tankowaniu. Według zapowiedzi premiera nowe zasady będą obowiązywać od 17 do 31 sierpnia 2026 r. To krótki okres, ale przypadający na moment, w którym wiele osób wraca z urlopów.

CPN ma również umożliwić ustalanie maksymalnych cen paliw na stacjach. Rozwiązanie było wykorzystywane podczas pierwszej odsłony programu. Wtedy obniżony VAT został połączony z niższą akcyzą i limitami cen detalicznych. Tym razem rząd przede wszystkim stawia na czasowe obniżenie VAT.

Ceny benzyny i diesla już spadają. Teraz będzie jeszcze taniej

Ceny paliw zaczęły spadać jeszcze przed powrotem programu. Według danych e-petrol z 12 sierpnia średnia cena benzyny Pb95 wynosiła 7,29 zł za litr. Tydzień wcześniej kierowcy płacili średnio o 26 gr więcej. Pb98 kosztowała 8,09 zł, również o 26 gr mniej niż tydzień wcześniej. Diesel był wyceniany średnio na 8,09 zł za litr, po spadku o 13 gr. Nowa obniżka podatku może więc dodatkowo zepchnąć ceny w dół.

Jeżeli cena rzeczywiście spadnie o 1 zł na litrze, zatankowanie 50 litrów będzie tańsze o 50 zł. Przy obniżce o 90 gr oszczędność wyniesie około 45 zł. Trzeba jednak pamiętać, że obniżka VAT nie oznacza automatycznie identycznego spadku ceny na każdej stacji. Na końcową kwotę wpływają również ceny hurtowe i marże sprzedawców.

Pierwszy program CPN kosztował miliardy. Rząd wraca do pomysłu przed końcem wakacji

Pierwszy program "Ceny Paliw Niżej" wystartował pod koniec marca. Rząd reagował wtedy na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie. VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty obniżono z 23 do 8 proc. Dodatkowo akcyza spadła o 29 gr na litrze benzyny i o 28 gr na litrze diesla. Wprowadzono również możliwość ustalania maksymalnych cen paliw. Program wygaszono wraz z końcem czerwca.

Według Ministerstwa Finansów pierwsza odsłona CPN kosztowała około 4,7 mld zł. Tym razem rozwiązanie ma działać zaledwie przez dwa tygodnie, więc skala wydatków powinna być zdecydowanie mniejsza. Dla budżetu państwa oznacza to ponowną rezygnację z części wpływów podatkowych. Od poniedziałku przy tankowaniu może zostać w portfelu kilkadziesiąt złotych więcej. Jako kierowcy korzystajmy, póki jest taka możliwość.

Sonda

Czy powrót programu CPN to dobry ruch rządu?

2 odpowiedzi