
Kandydatka na burmistrzynię Berlina pokazała w spocie reklamowym gdański ratusz. Zamiast Czerwonego Ratusza w Berlinie.
W wyborach do Izby Deputowanych w Berlinie 20 września Elif Eralp z partii Lewica zamierza objąć stanowisko burmistrzyni berlińskim Czerwonym Ratuszu. Jednak w spocie wyborczym opublikowanym na Instagramie pokazała niewłaściwy budynek.
W opublikowanym niedawno poście Eralp wyjaśnia, jak przebiegają wybory z oddaniem dwóch głosów. W tle pojawia się rzekomo Czerwony Ratusz, ale już po szczycie budynku można rozpoznać, że nie jest to siedziba władz Berlina.
Zobacz także
Pomylili z Gdańskiem
W rzeczywistości chodzi o zabytkowy Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku, usytuowany na styku ul. Długiej i ul. Długiego Targu. Obecnie mieści się w nim Muzeum Gdańska.
"Tam, gdzie ludzie od miesięcy pracują w pośpiechu, niestety zdarzają się też irytujące błędy" – poinformowała Lewica w odpowiedzi na zapytanie agencji prasowej DPA, zapewniając, że spot zostanie poprawiony. "Dobrze, że tak wiele osób zwróciło na to uwagę i nas o tym poinformowało" – dodano.
Opracowanie: Katarzyna Domagała-Pereira






