żołnierz usa
Stała baza wojsk USA w Polsce może powstać we Wrocławiu. Foto: Bumble Dee/Shutterstock

W Polsce może powstać stała baza wojsk USA. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz twierdzi, że zwiększy to nasze bezpieczeństwo. Jak dowiedziały się media, pod uwagę brane są lokalizacje na Dolnym Śląsku.

REKLAMA

Wojna Rosji przeciw Ukrainie trwa. Nasz rząd stara się więc zwiększyć nasze bezpieczeństwo. Jednym z pomysłów jest odstraszanie w postaci stworzenia w Polsce stałej bazy wojsk USA. Projekt ma być w grze i wkrótce możemy poznać konkrety.

Stała baza wojsk USA w Polsce

Jak dowiedziała się redakcja Money.pl, baza wojsk USA w Polsce może powstać we Wrocławiu lub w Oleśnicy. Obie lokalizacje to Dolny Śląsk, czyli Polska zachodnia. Z nieoficjalnych informacji portalu Money.pl wynika, że są też plany B i C: Wielkopolska i Pomorze.

Głównym argumentem, by wojskowych umieścić jednak w dolnośląskiej stolicy, jest m.in. przebudowa Portu Lotniczego Wrocław, która pozwoli tam lądować największym amerykańskim samolotom wojskowym. Opisywaliśmy tę inwestycję w InnPoland – we Wrocławiu powstanie amerykańska baza wojskowa, która pomieści samoloty-giganty.

– Wrocław i nasz region to doskonała infrastruktura, świetne skomunikowanie z modernizowanym także na potrzeby wojska lotniskiem. Doskonałe placówki edukacyjne, dostęp do kultury. Mamy najlepszą ofertę i mówię to z pełnym przekonaniem – zachwalał swój region w rozmowie z Money.pl marszałek województwa Paweł Gancarz.

Polityk dostrzega także inne korzyści płynące z ewentualnego stworzenia bazy wojskowej USA we Wrocławiu.

– Mówimy o obsłudze około 5 tys. żołnierzy, o miejscach pracy, zapleczu logistycznym. Taka baza rozwinęłaby także inne sektory gospodarki, np. usługi. (...) Ewentualna lokalizacja bazy wojskowej w naszym regionie to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa, ale także i prestiżu – dodał.

Jak pisaliśmy w InnPoland, Wrocław ma kluczowe lotnisko i to tam będą lądować wojska USA – Strachowice mają obsługiwać m.in. transportowce Lockheed C-5 Galaxy.

– To nie jest przyjście samych żołnierzy, bo takich już mamy w Polsce, ale też rodzin na stałe, czyli szkoła, miejsce odpoczynku, aktywność sportowa, kultura, to wszystko musi być zabezpieczone – tłumaczył wicepremier podczas konferencji w Birczy na Podkarpaciu, ale dodał też, że ostateczna decyzja ma zapaść wkrótce i podjąć ją ma prezydent USA Donald Trump.

Zagrożenie eskalacją rośnie

Warto dodać, że wszystko ma miejsce w szczególnie niebezpiecznym okresie dla Polski. Od końca lutego br. trwa wojna Stanów Zjednoczonych przeciw Iranowi. Jak podawały liczne zagraniczne media, w czasie walk z Iranem USA zużyły ogromne zasoby swoich rakiet, w tym tych używanych w systemach obrony przeciwlotniczej.

Uzupełnienie tych braków może potrwać parę lat, co oznacza, że powstaje spore okno czasowe, gdy geopolityczni rywale Amerykanów, w tym Rosja, mogą próbować podważyć znaczenie ich gwarancji oraz samego NATO.

W praktyce wojna USA przeciw Iranowi może przynieść zaostrzenie działań hybrydowych Rosji wymierzonych w Polskę i kraje bałtyckie, których celem będzie pokazanie, że USA nie gwarantują już bezpieczeństwa w regionie.

Umieszczenie w Polsce żołnierzy amerykańskich na stałe byłoby mocnym sygnałem wysłanym do Moskwy, świadczącym o tym, że Amerykanie nie chcą zostawić Europy Środkowej na pastwę Rosji.

Sonda

Czy chcesz, by w Polsce powstała stała baza wojsk USA?

... odpowiedzi