
Miał być bezpieczny ciąg pieszo-rowerowy i nowa sygnalizacja świetlna, skończyło się finansowym szokiem. Oferty na ul. Wojska Polskiego ścięły bydgoskich urzędników z nóg. Miasto unieważniło kluczowy przetarg po tym, jak propozycje wykonawców drastycznie przewyższyły zabezpieczony budżet. Projekt stoi teraz pod znakiem zapytania.
Jak podaje serwis "Expressu Bydgoskiego", 21 września przetarg na nową trasę rowerową na ul. Wojska Polskiego w Bydgoszczy został unieważniony. Przyczyną fiaska okazały się oferty wykonawców, które znacząco przekraczały możliwości finansowe miasta.
Trasa rowerowa na Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Co zakładał projekt?
Inwestycja miała objąć fragment od ul. Chemicznej do ul. Szpitalnej. Zakładano budowę dwóch 1-kilometrowych nitek dla rowerzystów po obu stronach ulicy, modernizację ciągów pieszych, kanalizacji deszczowej i latarni, a także montaż bezpiecznych przejazdów rowerowych przy przejściach dla pieszych oraz budowę nowych zatok autobusowych.
Styk ruchu pieszego i rowerowego zawsze budzi pytania o to, jakie są prawa i obowiązki rowerzystów, dlatego dobrze zaprojektowane przejazdy mają tu kluczowe znaczenie.
Projekt zakładał również modernizację skrzyżowań ul. Wojska Polskiego z ul. Baczyńskiego oraz aleją prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pojawienie się nowej sygnalizacji miało udrożnić wyjazd w główną arterię oraz zwiększyć bezpieczeństwo pieszych – zwłaszcza pasażerów tramwajów i klientów pobliskiego targowiska.
Na realizację projektu wykonawca miał dostać 14 miesięcy. Inwestycja miała połączyć infrastrukturę rowerową w spójny ciąg prowadzący od Ronda Kujawskiego aż po ul. Chemiczną. Brak ciągłości tras to bolączka wielu polskich miast – nic dziwnego, że rowerzyści często nie są zadowoleni, bo po wielu ścieżkach po prostu nie da się jeździć.
Zobacz także
Fiasko przetargu w Bydgoszczy. Budżet drogowców a zaporowe oferty firm
Koperty z propozycjami wykonawców otwarto 11 sierpnia, a ich treść mocno zaskoczyła urzędników. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy zabezpieczył na to zadanie 5 mln zł, tymczasem najtańszą ofertę wysłała warszawska spółka Trakcja, wyceniając prace na blisko 13,75 mln zł, czyli ponad dwa razy więcej. Oczekiwania pozostałych czterech firm były jeszcze wyższe i wahały się od około 14,17 mln zł do niemal 17,83 mln zł.
Po dwóch tygodniach pojawiły się oferty dodatkowe. Najniższą stawkę przedstawiła firma KOMPLEKS-BUD z Koronowa, obniżając swoją wycenę o niemal 6 mln zł – do około 11,95 mln zł.
W uzasadnieniu decyzji urzędnicy wskazali, że nawet najtańsza nadesłana propozycja znacznie przekracza zaplanowany budżet, a miasto nie ma możliwości dołożenia brakujących środków.
By scenariusz spójnej trasy się ziścił, drogowcy będą musieli rozpisać przetarg na nowo, najpewniej po wcześniejszym odchudzeniu zakresu robót.
O tym, jak kosztowna bywa dziś budowa infrastruktury dla jednośladów, przekonują się też inne miasta. W zestawieniu wydatków na rowery Częstochowa wypada hojnie – miasto przeznaczy ponad 11 mln zł na projekt "Wartostrady". Z kolei w Małopolsce powstaje rowerowy raj nad malowniczą rzeką, czyli 120 km nowych tras, a unijna dotacja pokrywa tam ponad 85 proc. kosztów.
Czy Bydgoszcz powinna zbudować skromniejszą trasę rowerową?
... odpowiedzi






