
Przepracował 10 lat i osiągnął wiek emerytalny. Ile dostanie z ZUS? Przy tak krótkim stażu emerytura może wynieść tylko kilkaset złotych, ponieważ nie ma prawa do podwyższenia świadczenia do ustawowego minimum.
Osiągnięcie wieku emerytalnego nie gwarantuje wypłaty emerytury minimalnej. Duże znaczenie ma staż ubezpieczeniowy. Osoba, która ma tylko 10 lat pracy, może otrzymać świadczenie z ZUS, ale jego wysokość będzie zależała od zgromadzonych składek.
10 lat stażu pracy a emerytura z ZUS. Na jaką kwotę można liczyć?
Prawo do emerytury można uzyskać nawet przy bardzo krótkim stażu. Trzeba mieć opłacone składki i osiągnąć odpowiedni wiek emerytalny. Problem pojawia się przy wysokości świadczenia.
Aby ZUS podwyższył wyliczoną emeryturę do ustawowego minimum, trzeba mieć odpowiednio długi staż:
Osoba z 10-letnim stażem nie spełnia tego warunku. ZUS wypłaci więc kwotę wynikającą ze zgromadzonego kapitału, nawet jeśli będzie ona znacznie niższa od emerytury minimalnej. Pewną furtkę mają rodzice, którzy wychowali co najmniej czworo dzieci – w ich przypadku warto sprawdzić, jak działa emerytura za urodzenie dzieci, komu przysługuje i ile wynosi.
Wysokość emerytury zależy przede wszystkim od tego, ile pieniędzy zostało zgromadzonych na koncie emerytalnym. ZUS bierze pod uwagę zwaloryzowane składki, środki zapisane na subkoncie oraz kapitał początkowy, jeśli ubezpieczony pracował przed 1999 rokiem.
Zgromadzony kapitał jest następnie dzielony przez przewidywaną liczbę miesięcy dalszego życia. Do wyliczenia ZUS wykorzystuje tablice trwania życia publikowane przez Główny Urząd Statystyczny.
Im mniej składek zgromadzono, tym niższa będzie miesięczna emerytura. Przyznane świadczenie rośnie potem co roku w marcu, ale przy tak niskiej kwocie bazowej podwyżka będzie symboliczna – pokazuje to choćby prognozowana waloryzacja emerytur 2027.
Dalsza praca po osiągnięciu wieku emerytalnego. Jak zwiększyć swoje świadczenie?
Nie każdy, kto przepracował 10 lat, dostanie taką samą emeryturę. ZUS bierze pod uwagę przede wszystkim składki zapisane na koncie danej osoby. Ich wysokość zależy od tego, ile zarabiała i jak długo pracowała.
Przy 10 latach pracy na najniższej krajowej emerytura może wynieść około 300–400 zł brutto miesięcznie. Jeśli w tym czasie zarobki były zbliżone do średniej krajowej, świadczenie może sięgnąć około 600–800 zł brutto.
Osoby, które pracowały na część etatu albo przez część tego okresu miały niższe zarobki i odprowadzały mniejsze składki, mogą dostać jeszcze mniej. W takich przypadkach świadczenie może wynieść kilkadziesiąt złotych miesięcznie.
To tylko szacunkowe kwoty. Ostateczne świadczenie ZUS wylicza indywidualnie na podstawie zgromadzonych składek, kapitału początkowego i momentu przejścia na emeryturę.
Przy świadczeniu, które mieści się w kwocie wolnej od podatku, emeryt nie zapłaci podatku dochodowego. ZUS potrąci jednak składkę zdrowotną w wysokości 9 proc. emerytury.
Krótki staż nie odbiera prawa do dodatkowych świadczeń. Jeśli osoba ma przyznaną emeryturę i spełnia warunki wymagane przy wypłacie 13. i 14. emerytury, może je otrzymać także przy bardzo niskim podstawowym świadczeniu. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku czternastki – ile wynosi i komu przysługuje 14. emerytura w 2026 roku, wyjaśniamy w osobnym tekście.
Osiągnięcie wieku emerytalnego nie oznacza, że trzeba od razu przestać pracować. Kobiety mogą przejść na emeryturę po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po 65. roku życia.
Kto zdecyduje się pracować dłużej, nadal odprowadza składki. Dzięki temu jego kapitał emerytalny rośnie. Późniejsze przejście na emeryturę może więc oznaczać wyższe świadczenie. Nie bez powodu coraz częściej seniorzy rezygnują z emerytury tuż po 60. lub 65. urodzinach i pracują dłużej.
Jeśli ktoś chce pobierać emeryturę i jednocześnie pracować u tego samego pracodawcy, musi najpierw rozwiązać umowę o pracę, a następnie ponownie ją zawrzeć. Dopiero wtedy ZUS może rozpocząć wypłatę świadczenia. Po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego dorabianie do emerytury nie wiąże się z limitami przychodów, a od nowej umowy wciąż odprowadzane są składki.
Zobacz także
Umowa zlecenie a staż emerytalny w ZUS. Czy liczy się do emerytury?
Umowa zlecenie również może być uwzględniona przy emeryturze. Jeśli od takiej umowy były odprowadzane składki emerytalne i rentowe, okres pracy jest zapisany w ZUS, a opłacone składki zwiększają przyszłe świadczenie.
Nie w każdym przypadku składki od umowy zlecenia są jednak obowiązkowe. Zależy to między innymi od sytuacji osoby zatrudnionej.
Zgromadzone w ZUS składki pozostają zapisane na koncie ubezpieczonego. Są też waloryzowane, więc ich wartość może się zmieniać. Jeśli ktoś po osiągnięciu wieku emerytalnego nadal pracuje, na jego konto trafiają kolejne składki. Późniejsze przejście na emeryturę może dzięki temu dać wyższe świadczenie.
Źródło: Gazeta Prawna






