Kraków, na 1. planie Łukasz Gibała, Monika Piątkowska
Czy w niedzielę prezydentem Krakowa zostanie Łukasz Gibała? Mat. wyborcze, foto: fatmagulb/Shutterstock

Druga tura wyborów prezydenckich w Krakowie odbędzie się już w niedzielę 11 października. Już nie tylko analiza sondaży, ale też widoczność kandydatów w mediach sugeruje, że ratusz przejmie Łukasz Gibała, a Monika Piątkowska obejdzie się smakiem. Tak wynika z analizy kampanii autorstwa Instytutu Przywództwa.

REKLAMA

Z ich analizy wynika, że w dniach od 28 września do 3 października Łukasz Gibała pojawiał się w publikacjach medialnych częściej niż Monika Piątkowska. Może to przełożyć się na jego wynik w nadchodzącym głosowaniu.

Wybory w Krakowie. Łukasz Gibała jest bardziej lubiany przez media niż Monika Piątkowska?

W przeanalizowanym okresie w mediach pojawiło się 1 318 materiałów dotyczących obojga kandydatów na prezydenta Krakowa, a ich łączny zasięg przekroczył 12,66 mln odbiorców. Problemem Piątkowskiej jest to, że Gibała pojawił się w aż 705 publikacjach na portalach informacyjnych. Daje mu to przewagę 92 materiałów.

Materiały, których głównym bohaterem był Gibała, osiągnęły łączny zasięg 7 076 176 odbiorców. To już aż 26,7 proc. więcej niż te artykuły, które dotyczyły głównie Piątkowskiej. Wartość treści o Gibale wynosi 3 057 712 zł. Z kolei postać senator pojawiła się w 613 publikacjach o zasięgu 5 587 158 osób i wartości reklamowej 2 566 684 zł. Na tych polach polityk KO przegrywa.

Co pomaga Gibale w mediach?

Co pomaga Gibale być bardziej widocznym przed wyborami? Autorzy raportu twierdzą, że chodzi o tematy, o których piszą dziennikarze. Chodzi np. o analizy wyników I tury wyborów z 28 września (381 publikacji o Gibale i tylko 341 o Piątkowskiej) czy raporty dotyczące potencjalnych przepływów elektoratu. Na to nałożył się spór sądowy w trybie wyborczym.

– Większa liczba publikacji nie oznacza automatycznie przewagi wizerunkowej ani pozytywnego charakteru ekspozycji. Widoczność medialną zwiększają zarówno własne działania kandydata i propozycje programowe, jak również spory, krytyka czy wydarzenia wywołujące emocje. W przypadku Łukasza Gibały była ona efektem połączenia pozycji zwycięzcy I tury z dużym zainteresowaniem jego osobą oraz intensywnym relacjonowaniem wydarzeń spornych – skomentował na łamach portalu Love Kraków dr Piotr Gąsiorowski, prezes Instytutu Przywództwa.

Wybory na prezydenta Krakowa. Co nam mówią sondaże poparcia?

Spójrzmy teraz na inne badania. W ramach badania SW Resarch dla "Wprost" zapytano ankietowanych o to, kto ich zdaniem powinien zwyciężyć w II turze wyborów w Krakowie. Aż 28,2 proc. osób wskazało Gibałę, ale 21,7 proc., powiedziało, że w ratuszu powinna urzędować Piątkowska. Aż 50,1 proc. osób nie chciało lub nie było w stanie jasno odpowiedzieć na zadane im pytanie.

Jak z kolei wynika z sondażu OGB dla Polsat News i Newsmax Polska, w II turze Gibałę poprzeć może aż 57,2 proc. badanych, Piątkowską – jedynie 38,4 proc. 4,4 proc. ankietowanych powiedziało, że nie zdecydowało jeszcze, na kogo odda swój głos.

W I turze Gibałę poparło ponad 93 tysięcy mieszkańców Krakowa, Piątkowską sporo mniej, gdyż tylko 76,5 tysięcy. Gdy przeliczymy te wyniki na procenty, zobaczymy, że kandydata niepartyjnego poparło 36,38 procent wyborców, a senator KO 29,91 procent. Szczegóły znajdziecie w tekście o tym, kto wygrał wybory w Krakowie.

Warto dodać, że w tekście nowy sondaż – Kraków, zauważaliśmy, że przewaga w badaniu nie oznacza wygranej w kieszeni. Same propozycje programowe kandydatów porównywaliśmy w tekście Kraków – Gibała, Piątkowska – program.

Sonda

Kto wygra wybory prezydenckie w Krakowie?

... odpowiedzi