Plac Bielsko-Biała, przepalający pieniądze polityk
Bielsko-Biała wyda na nowy teatr dla dzieci ponad 377 mln zł. Foto: New Africa, aerrant/Shutterstock

Aż 377,68 mln zł Bielsko-Biała wyda na nową siedzibę teatru lalek Banialuka. Początkowo mówiło się o kwocie zaledwie 100 mln zł. Czy inwestycja jest więc konieczna?

REKLAMA

Każdy mieszkaniec Bielska-Białej choć raz był w teatrze Banialuka. Organizowane są tam przedstawienia dla najmłodszych. Tak samo często użytkowanym budynkiem jest ten Książnicy Beskidzkiej, czyli głównej, miejskiej biblioteki. Teraz miasto przygotowuje inwestycje dotyczące obu instytucji. Bielszczanie łapią się za portfele!

Bielsko-Biała wyda blisko 380 mln zł

O inwestycji mówi się od dawna. Nowy obiekt Banialuki ma powstać w centrum miasta, w pobliżu Stadionu Miejskiego, na terenie obecnego parkingu przy ul. Broniewskiego. Na początku 2024 r. mówiło się w tym kontekście o "tylko" 100 mln złotych.

Teraz sprawą zainteresował się radny miejski i były kandydat na prezydenta "Małego Wiednia" Konrad Łoś. W odpowiedzi na jego interpelację urzędnicy potwierdzili to, o czym w kuluarach mówiło się od dawna: miasto wyda znacznie więcej niż 100 mln zł. Okazuje się, że w grę wchodzi 377,68 mln zł. Obecnie nie otrzymano jeszcze pozwolenia na budowę.

Zgodnie z projektem powstanie nowoczesny kompleks, w którym znajdą się m.in. scena kameralna, mała i duża Teatru Lalek Banialuka, zaplecze techniczne, pracownie, garderoby i przestrzeń Książnicy Beskidzkiej z wypożyczalniami książek, strefą coworkingu, salą wielofunkcyjną oraz "Zielona Biblioteka" dla dzieci. Do tego dojdzie plac pod targowisko.

W kompleksie znajdzie się też garaż podziemny na 77 samochodów, będący zarazem schronem wybudowanym w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027-2031. Ma to pomóc w pozyskaniu dotacji w kwocie 35 mln złotych.

Bielsko-Biała poniosło już pierwsze koszty

Miasto wydało jak na razie nikły procent planowanej inwestycji. Jak podał portal bielsko.biala.pl, sama dokumentacja projektowa kosztowała 6,15 mln zł. Nieco ponad 300 tys. zł zapłacono za doradztwo akustyczne.

Do tego doszedł konkurs architektoniczny, który został przeprowadzony we współpracy ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich. W 2024 roku za opracowanie jego regulaminu zapłacono 25 tys. zł, a za organizację i przeprowadzenie uiszczono 116,45 tys. zł. Przyznano także trzy nagrody: 50 tys. zł za pierwsze miejsce, 40 tys. zł za drugie oraz 30 tys. zł za trzecie. Jakby tego było mało dokumentacja geologiczno-inżynierska kosztowała Bielszczan 156,2 tys. zł, z kolei opinia geotechniczna – 33,21 tys. zł.

Całości inwestycji nie sfinansuje Bielsko-Biała. Ratusz stara się o wspomnianą dotację 35 mln zł. Do tego może uda się zdobyć i inne dofinansowania. Jak napisał w odpowiedzi na interpelację Łosia wiceprezydent Przemysław Kamiński, jak na razie wnioski o dofinansowanie nie były jeszcze składane z oczywistego powodu – braku pozwolenia na budowę.

Czy nowa siedziba Banialuki jest konieczna?

To wszystko nie zmienia faktu, że koszt inwestycji będzie znacznie wyższy niż 100 mln zł, o której to kwocie mówiło się na początku. Czy więc nie byłoby lepiej zrezygnować z inwestycji. Ratusz twierdzi, że nowa siedziba jest konieczna z powodu problemów z drogami ewakuacyjnymi w obecnym budynku. Do tego dochodzą: brak odpowiedniej liczby garderób i magazynów, trudne warunki w pracowniach technicznych oraz problemy z infrastrukturą sanitarną i deszczową.

Inwestycja w cieniu napięć w ratuszu

Nie jest to najlepszy moment na ogłaszanie wielomilionowych wydatków. Od kilku tygodni mówi się, że Bielsko-Biała może wymienić prezydenta w referendum, a mieszkańcy wytykają władzom kolejne, negatywne decyzje: likwidacje przedszkoli czy obsadę miejskich spółek przez członków KO.

Paradoksalnie rok 2026 miał być dla miasta pasmem sukcesów. Bielsko-Biała Polską Stolicą Kultury została jako pierwsza w historii tego konkursu, a w ciągu 12 miesięcy zaplanowano tu 100 wydarzeń kulturalnych.

Sonda

Czy budowa "nowej Banialuki" powinna zostać zrealizowana?

... odpowiedzi