
Już w niedzielę 11 października mieszkańcy Krakowa wybiorą nowego prezydenta miasta. Zostanie nim albo Łukasz Gibała, albo Monika Piątkowska. Lokale wyborcze będą otwarte w godzinach od 7 do 21. Problem w tym, że do części z nich dostęp będzie utrudniony.
W tę niedzielę w Krakowie będzie się sporo działo. Odbędzie się II tura wyborów prezydenckich, ale też 12. PKO Cracovia Półmaraton Królewski. I właśnie w związku z tym ostatnim dostęp do aż 34 komisji wyborczych będzie utrudniony.
Wybory prezydenckie w Krakowie: Gibała kontra Piątkowska
W tym roku Kraków jest w centrum uwagi Polaków. Najpierw odwołano w mieście prezydenta Aleksandra Miszalskiego, a teraz trwa decydująca walka o ratusz. W niedzielę 11 października odbędzie się II tura przedterminowych wyborów prezydenckich. O władzę walczą Łukasz Gibała oraz senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska.
Problem w tym, że tego samego dnia odbędzie się 12. PKO Cracovia Półmaraton Królewski. A to oznacza czasowe zamknięcie ulic na całej trasie biegu. Niby nic strasznego, ale może to utrudnić dostęp wyborców do aż 34 Obwodowych Komisji Wyborczych (OKW) w 26 różnych miejscach.
"Zamknięcia będą obowiązywać od godz. 9.00, jednak poszczególne odcinki będą sukcesywnie otwierane zaraz po ich opuszczeniu przez ostatnich uczestników oraz bezpiecznym przywróceniu ruchu" – podał Urząd Miasta Krakowa, dodając, że "pieszo dojść będzie można do każdego z lokali przez cały czas trwania biegu" i "jedynie w momencie przebiegania zawodników przez dany odcinek przejście może być na krótko wstrzymane".
Sam bieg rozpocznie się po godzinie 10 w pobliżu Tauron Areny i zakończy w tej samej okolicy około godziny 13.30. Biegacze będą biec przez ulicę Grzegórzki (m.in. al. Pokoju, okolice Ronda Mogilskiego, ul. Kopernika), Stare Miasto (okolice Rynku Głównego, ul. Grodzka, Wawel), potem pojawią się niedaleko Wawelu, Alei Trzech Wieszczów, na ul. Konopnickiej i Ludwinowskiej. Wreszcie będzie można zobaczyć ich w okolicy starej części Podgórza (nad Wisłą), Zabłocia, na ul. Ofiar Dąbia. Na końcu dobiegną do okolic Tauron Areny.

Kraków. Dlaczego nie zmieniono terminu imprezy sportowej?
Czy jednak nie dało się zmienić terminu biegu? Urząd twierdzi, że nie, gdyż "do udziału w 12. PKO Cracovia Półmaratonie Królewskim zgłosiło się 18 tysięcy osób, w tym ponad tysiąc uczestników z zagranicy".
"Wielu biegaczy zarezerwowało już noclegi i transport, organizacja imprezy jest na końcowym etapie, powstały medale i materiały promocyjne, produkowane są koszulki, a współpraca z partnerami i sponsorami jest realizowana z myślą o październikowym terminie" – dodają urzędnicy.
Zmiana terminu miałaby oznaczać "konieczność przebudowy całego przedsięwzięcia. Do tego "obecnie nie ma dostępnego alternatywnego jesiennego terminu pozwalającego na przeprowadzenie imprezy w tej samej formule, co wynika między innymi z obłożenia Tauron Areny Kraków".
Zobacz także
Wynik I tury wyborów w Krakowie
Trudno oszacować, czy bieg wpłynie na frekwencję a jeśli tak czy uderzy bardziej w Gibałę, czy Piątkowską. Możemy zaryzykować tezę, że raczej w senator KO, gdyż na tego pierwszego głosować może głównie mocno zmotywowany elektorat, który wcześniej odwołał Miszalskiego.
Za nami I tura wyborów, która odbyła się 27 września. Aż 36,38 procent głosów trafiło na konto Gibały, a tylko 29,91 proc. wyborców poparło Piątkowską. Frekwencja wyniosła 43,50 procent. Szczegółowo opisywaliśmy, kto wygrał wybory w Krakowie w pierwszym głosowaniu i z jakim poparciem kandydaci weszli do dogrywki.
Przypomnijmy, że referendum w Krakowie było nokautem Miszalskiego – za odwołaniem prezydenta zagłosowało ponad 171 tys. osób, a najczęściej wskazywanym powodem była Strefa Czystego Transportu.
Warto dodać, że wybory na prezydenta Krakowa od początku były wyjątkowo zacięte – do rywalizacji stanęło siedmioro kandydatów, a czterem komitetom odmówiono rejestracji.
Kto dostałby Twój głos w wyborach w Krakowie?
... odpowiedzi






