Kobieta z wózkiem w sklepie spożywczym.
Więcej niedziel handlowych, ale bez otwierania sklepów w każdą niedzielę. Takiego rozwiązania chce większość Polaków. 60,5 proc. badanych opowiada się za zwiększeniem liczby niedziel, w które można zrobić zakupy. Fot. Richard M Lee/shutterstock.

Nowy sondaż pokazuje jasno: więcej niedziel handlowych, ale bez otwierania sklepów w każdą niedzielę. Takiego rozwiązania chce większość Polaków. 60,5 proc. badanych opowiada się za zwiększeniem liczby niedziel, w które można zrobić zakupy.

REKLAMA

Z badania UCE Research i Shopfully Poland wynika, że 60,5 proc. ankietowanych chciałoby zwiększenia liczby niedziel, w które sklepy są otwarte.

Jak podaje "Rzeczpospolita", całkowite zniesienie zakazu handlu w niedziele popiera 27,5 proc. badanych, a więc nieco więcej niż co czwarty Polak.

Polacy chcą więcej niedziel handlowych, żeby stacjonarnie zrobić zakupy

Z sondażu wynika, że najwięcej zwolenników ma rozwiązanie pośrednie. Ponad sześciu na dziesięciu badanych chciałoby mieć więcej okazji do zrobienia zakupów w niedzielę, ale nie popiera całkowitego powrotu handlu przez cały tydzień.

Całkowite zniesienie ograniczeń dotyczących robienia zakupów popiera 27,5 proc. respondentów. Takie rozwiązanie najczęściej wskazywały osoby w wieku 45–64 lat. Najmniej zwolenników liberalizacji handlu jest wśród badanych w wieku 65–74 lata.

Z kolei 14,3 proc. ankietowanych chciałoby jeszcze bardziej ograniczyć handel i całkowicie zrezygnować z niedziel handlowych. Ten kierunek ma zwolenników, którzy zabierają głos nie tylko w sondażach – do Sejmu trafiła petycja, której autor chce, żeby zostały tylko 4 niedziele handlowe w Polsce.

– Wyniki wskazują przede wszystkim na potrzebę większej elastyczności w organizowaniu codziennych zakupów. To istotny sygnał zarówno dla sieci handlowych, jak i ustawodawcy – komentuje Robert Biegaj, ekspert z Shopfully Poland, cytowany przez "Rzeczpospolitą".

Jak wyjaśnia ekspert, otwarte sklepy w niedziele dałyby klientom większą swobodę. Mogliby zrobić zakupy w dogodnym dla siebie terminie, bez sobotnich kolejek. To nie znaczy, że klienci chodziliby do sklepów w każdą niedzielę. Dla części osób ważne jest to, by w razie potrzeby miały taką możliwość.

Ile niedziel handlowych zostało na koniec 2026 roku?

W kalendarzu zapisano osiem dat – to niedziele handlowe w 2026 roku, w te dni zrobimy dodatkowe zakupy w supermarketach, dyskontach i galeriach. Trzy z nich jeszcze przed nami. Sklepy stacjonarne będą otwarte:

  • 6 grudnia,
  • 13 grudnia,
  • 20 grudnia.
  • Terminy przypadają przede wszystkim w okresie przed Bożym Narodzeniem, gdy Polacy robią więcej zakupów. Niedziele handlowe pojawiają się też w innych momentach roku, m.in. przed wakacjami i rozpoczęciem roku szkolnego, by rozładować kolejki spowodowane kumulacją zakupów.

    W tym roku była to niedziela handlowa 28 czerwca, a później niedziela handlowa 30 sierpnia, po której zaczęła się ponad trzymiesięczna przerwa. Nie bez powodu niedziele handlowe 2026 mogą was wkurzyć – gigantyczna luka w kalendarzu objęła wrzesień, październik i listopad.

    Sonda

    Co Twoim zdaniem powinno stać się z niedzielami handlowymi?

    ... odpowiedzi