Karol Nawrocki, Donald Tusk, w tle mapa USA
Kto lepiej negocjuje z USA? Foto. EUS-Nachrichten, Formatoriginal, lukasz_wojcik/Shutterstock

W czasie obecnego geopolitycznego przełomu nasze relacje z USA stają się coraz istotniejsze. Doszło wręcz do tego, że poszczególni polscy politycy starają się przekonać wyborców, że to właśnie oni lepiej negocjują z Amerykanami. Jak ich wysiłki oceniają Polacy? O tym mówi nowy sondaż.

REKLAMA

Jak wynika z nowego sondażu, większość badanych uważa, że to prezydent Karol Nawrocki najsprawniej radzi sobie w relacjach Polska-USA.

Nowy sondaż o relacjach Polski z USA

Instytut Badań Pollster przeprowadził dla "Super Expressu" badanie, w ramach którego ankietowani odpowiadali na tylko jedno pytanie. Mieli stwierdzić, kto ich zdaniem lepiej działa na rzecz współpracy Polski z USA. 38 proc. powiedziało, że sprawniej robi to prezydent Karol Nawrocki. Tylko 19 proc. wskazało na rząd na czele z premierem Donaldem Tuskiem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.

Odpowiedź "obie strony działają tak samo dobrze" wybrało 13 proc. ankietowanych. Z kolei "obie strony działają tak samo źle" – 11 proc. badanych. Zdania w tej sprawie nie miało 19 proc. osób.

Kto jest lepszym sojusznikiem Polski: Niemcy czy USA?

Wpisuje się to w inne badanie, jakie zostało przygotowane przez SW Research. Tym razem Polacy byli pytani, który kraj – Stany Zjednoczone czy Niemcy – może być postrzegane jako bardziej wiarygodny sojusznik Polski.

Wyniki nie zaskoczyły. 27,4 proc. respondentów powiedziało, że ani jeden, ani drugi kraj nie powinien być uważany za wiarygodnego alianta. Nieco mniej, bo 26 proc., wskazało, że to Stany Zjednoczone są bardziej wiarygodne. Niemców za godnych zaufania aliantów uważa tylko 15,9 proc. ankietowanych. Oba kraje jednocześnie wybrało 17,1 proc. 13,6 proc. ankietowanych powiedziało, że nie ma zdania w tej sprawie.

Geopolityka, głupcze!

Parafrazując słynne hasło wyborcze prezydenta Stanów Zjednoczonych Billa Clintona, należy jednak pamiętać, że USA i Niemcy zawsze będą kierować się swoimi interesami. USA potrzebują obecnie Rosji w swojej rozgrywce z Chinami. Neutralna Moskwa może pomóc Amerykanom w pokonaniu Pekinu. Przypomina to nieco to, co w latach 70. XX w. osiągnęła administracja Richarda Nixona, zapraszając z kolei reżim Mao Tse-Tunga do swojego antyradzieckiego obozu.

Z kolei Niemcy mogą zapragnąć powrotu do polityki "tanich surowców" do czego także będą potrzebowali Rosji, potencjalnego dostawcy niedrogiej ropy i gazu.

Stąd same dobre relacje prywatne z politykami z USA (a przez ten pryzmat ujęto problem w sondażu) na niewiele się zdadzą. Zarówno prezydent, jak i premier powinni ostrzej negocjować z Białym Domem polskie interesy.

Coraz częściej pojawia się pytanie o trwałość amerykańskich gwarancji.

Przypominaliśmy, że amerykański parasol nad Polską może słabnąć i zapłacimy za to wszyscy – rosnące wydatki na obronność mogą ograniczać inne obszary funkcjonowania państwa. Równolegle sojusznicy wzmacniają obecność w regionie. Informowaliśmy m.in., że amerykańscy marines ruszają nad Morze Bałtyckie, a w ruch pójdą drony i sensory.

Polską sytuację geopolityczną omówiłem w rozmowie z Anną Dryjańską w podcaście "Rozmowa naTemat".

Badanie przeprowadzono w dniach 6-7 października na próbie 1018 dorosłych Polaków.