załamany inwestor, w tle logo zondacrypto
Liczba ofiar Zondacrypto rośnie lawinowo. Mat. Innpoland, foto: Gorodenkoff/Shutterstock

Liczba osób, które są wierzycielami operatora giełdy Zondacrypto, rośnie lawinowo. Jak podał estoński syndyk tylko ostatniego dnia, w którym można było zgłosić roszczenie, by trafić do grupy priorytetowej, maila do niego wysłało 7 tys. osób.

REKLAMA

Jaka jest dokładna liczba wierzycieli i łączna wartość roszczeń wobec operatora giełdy Zondacrypto, BB Trade Estonia OU? Nadal nie znamy pełnej odpowiedzi, ale na bazie otrzymanych informacji, można spekulować, że może być to ponad 10 tys. inwestorów.

Ofiary Zondacrypto

Estoński syndyk Margus Lentsius przekazał nowe informacje dot. tego, ile zgłoszeń związanych ze zgłaszanymi roszczeniami względem BB Trade Estonia OU otrzymał. Warto dodać, że termin składania roszczeń minął 27 października.

– Odpowiedź na pytanie o liczbę wierzycieli i łączną wartość zgłoszonych wierzytelności będzie można podać w najbliższych tygodniach. Dopiero w listopadzie będzie wiadomo, ile z otrzymanych wiadomości to duplikaty czy ogólne zapytania, a ile rzeczywiście reprezentuje wierzycieli – przekazał Margus Lentsius. – Zdecydowana większość rozpatrzonych dotychczas roszczeń została zgłoszona przez obywateli Polski lub polskie firmy – dodał.

Jak sprecyzował tylko 27 października na jego skrzynkę mailową wpłynęło ponad 7 tys. e-maili związanych z giełdą. Musimy dodać do tego dane, jakie poznaliśmy wcześniej: 22 października Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli, podał, że zarejestrowano ok. 5 tys. zgłoszeń, które łącznie opiewały na ok. 40 mln euro. Wtedy łączna wartość roszczeń miała nie przekroczyć 50 mln euro. Tyle że teraz te wartości zapewne mocno rosną.

To jednak nadal bardzo mało, jeżeli weźmie się pod uwagę to, że BitBay, czyli wcześniejsza inkarnacja Zondacrypto, miał obsługiwać nawet 1 milion osób. A przynajmniej takie dane podawał Sylwester Suszek, założyciel giełdy.

Spóźniłeś się? Masz problem!

Syndyk Margus Lentsius przyznał, że po 27 października nadal można wysyłać do niego roszczenia, ale nie będą one już traktowane priorytetowo, także pod kątem spłacania wierzytelności.

– Biorąc pod uwagę obecny stan postępowania upadłościowego BB Trade Estonia OÜ, jest mało prawdopodobne, aby doszło do jakiegokolwiek znaczącego zaspokojenia roszczeń trzeciej kategorii – powiedział.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek i prokuratura potwierdzili, że udało się w sprawie zabezpieczyć majątek warty ok. 125 mln zł. Jest jednak jedno spore "ale". Nie oznacza to, że cała ta kwota może zostać wydana na potrzeby inwestorów, którzy stracili swoje środki.

Jak podała sama prokuratura, "część zabezpieczonych składników majątkowych jest związana z innymi wątkami sprawy, nie pochodzi z korzyści uzyskanych kosztem klientów Zondacrypto", co oznacza, że "nie wszystkie zabezpieczone aktywa mogą zostać przeznaczone na zaspokojenie roszczeń pokrzywdzonych klientów giełdy".

Wątek polityczny i kulisy afery

W tle pojawia się też wątek polityczny, bo afera Zondacrypto Ziobro to temat, który media opisują od kilku dni. Całą historię od BitBay po upadłość podsumował naTemat: Zondacrypto i tajemnice Krala, ukradzione miliony, wielka polityka, a nawet zabójstwo.