logo Zondacrypto, Waldemar Żurek
Śledztwo dotyczące Zondacrypto może przyspieszyć. Screen: Sejm/Youtube

Waldemar Żurek powołał w Prokuraturze Krajowej specjalny zespół prokuratorów, który będzie zajmował się śledztwem w sprawie upadku Zondacrypto. Tak jak wcześniej sugerowały media, na jego czele stanie prok. Marek Wełna. Czy oznacza to, że rosną szanse na odzyskanie pieniędzy przez inwestorów? Niekoniecznie.

REKLAMA

W końcu powstał specjalny zespół śledczy ds. afery Zondacrypto. Formalnie rozpocznie prace od 1 października, ale na jego czele stanie prok. Marek Wełna, który zna już szczegóły śledztwa.

Specjalny zespół ds. Zondacrypto

Prok. Marek Wełna od lutego br. pełni funkcję naczelnika Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. To o nim 22 września w czasie konferencji prasowej mówił sam minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, gdy przekazywał mediom, że "konstruowany jest nowy zespół do sprawy Zondacrypto".

– Mam dobrego kandydata na szefa tego zespołu śledczego, który z powodzeniem prowadzi to śledztwo i dzisiaj kierowanie oddziałem śląskim jest na zupełnie innych torach i prędkościach – zapowiadał.

Czym dokładnie zajmą się śledczy? Rzeczniczka Prokuratury Generalnej prok. Anna Adamiak tłumaczyła, że postępowanie dotyczy okoliczności związanych z funkcjonowaniem giełdy kryptowalutowej BitBay (wcześniejszej inkarnacji Zondacrypto), a następnie Zondacrypto. Zespół weźmie pod lupę także działalność podmiotów, które były powiązane z tą upadłą giełdą kryptowalut, oraz przepływy środków finansowych.

Warto przypomnieć, że samo postępowanie w sprawie Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. Chodziło o potencjalne oszustwa znacznej wartości i pranie brudnych pieniędzy. Do prokuratury wpłynęło już kilka tysięcy zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Na to wszystko nakłada się najmroczniejszy element układanki. Na początku sierpnia br. postępowanie zostało bowiem połączone ze śledztwem, które dotyczy zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela BitBay'a, po którym kontrolę nad firmą przejął Przemysław Kral. Ten pierwszy zniknął w marcu 2022 r. Istnieje podejrzenie, że został zamordowany.

Czy inwestorzy odzyskają swoje aktywa?

Warto jednak zastanowić się, czy byli klienci Zondacrypto mają szansę na odzyskanie swoich pieniędzy i kryptowalut, które wcześniej zdeponowali na tej upadłej platformie. Jak już sugerowałem w rozmowie z Anną Dryjańską na kanale naTemat na YouTube, szanse na to są małe. Wymagałoby to bowiem odzyskania kluczy prywatnych do największego może portfela giełdy z 4,5 BTC. Ten zaś – jak twierdzi Kral – zaginął wraz z Suszkiem.

Wiele więc wskazuje na to, że osoby, które trzymały swoje aktywa na platformie, bezpowrotnie je utraciły. Zadaniem śledczych pozostaje jedynie wyjaśnienie, co dokładnie stało się z Suszkiem i co działo się w kuluarach Zondacrypto.

Warto dodać, że nie jest to zresztą pierwsza taka historia na naszym rynku – 3 kryptowalutowe afery w Polsce pokazują, że inwestorzy już wcześniej tracili dostęp do swoich środków.

Sonda

Czy uważasz, że klienci Zondacrypto odzyskają swoje aktywa?

... odpowiedzi